Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie, bo świąteczne upominki trzeba wybrać z rozwagą. A jak wiadomo, nie zawsze każdy podarunek jest trafiony i przypadnie do gustu obdarowanemu. Jakich prezentów nie kupować, by nikogo nie urazić i nie wprawić w zakłopotanie przy świątecznym stole?
W poszukiwaniu inspiracji na świąteczny podarunek, trzeba pamiętać, że ofiarowanie czegoś, co przypominałoby komuś o krępującym problemie nie jest dobrym pomysłem. Kuzynowi, który często i w dużych ilościach pije napoje wysokoprocentowe, a co za tym idzie – boryka się z alkoholizmem, nie wypada kupować butelki wina. Z kolei cioci, która ma problem z nadwagą, nie jest w dobrym guście podarować poradnika jak być fit.
Wielkim nietaktem będzie także wręczenie prezentu używanego – chyba, że będzie to biały kruk z antykwariatu. Złym pomysłem będzie również wręczanie komuś prezentu przechodniego, tzn. takiego, który od kogoś dostaliśmy, ale nie przypadł nam do gustu. Pozbywanie się niechcianego prezentu i wręczenie go drugiej osobie nie jest mile postrzegane.
W duże zakłopotanie może wprawić również zbyt drogi podarunek. Jeśli wartość prezentu będzie znacznie przewyższała cenę innych upominków znajdujących się pod choinką, postawimy w niezręcznej sytuacji zarówno osobę obdarowaną, jak i pozostałych gości. Może to dla nich oznaczać, że skoro ty wykosztowałaś się na prezent, tego samego oczekujesz od pozostałych. Niestety nie każdego stać na szastanie pieniędzmi na prezent dla jednej osoby, zazwyczaj każdy ma na ten cel określony budżet. Jeśli jednak zależy nam na czymś drogim i marzymy, że znajdziemy tę rzecz pod choinką, można zrobić składkę wszystkich gości na wymarzony dla kogoś prezent. Gdy każdy dorzuci od siebie po kilkanaście złotych, uzbiera się ładna sumka, która jednocześnie nie uszczupli domowego budżetu.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze