Jak zakochać się na Tinderze?

Do zakochania wystarczy jeden... klik?
Poszukiwanie miłości przez Internet stało się coraz bardziej popularne. Pandemia, izolacja i brak możliwości osobistych spotkań zachęciły Polaków do instalowania aplikacji randkowych. I choć ograniczenia związane z pandemią zostały zniesione, wiele osób nadal korzysta z nich korzysta. Jak zakochać się na Tinderze?

O tym najlepiej wie autorka powieści „Miłość po 40. Jak zakochać się na Tinderze. Ksiązka dla kobiet, które nie wierzą w miłość” – Iwona Kulwicka. Do księgarni w całej Polsce trafiła właśnie jej powieść, która opowiada o poszukiwaniu miłości w tych trudnych dla nas wszystkich czasach.

Wśród najpopularniejszych aplikacji randkowych w Polsce wymienić można Tindera i Badoo1. Skąd tak duże zainteresowanie randkowaniem online? To wygodny sposób, by bez wychodzenia z domu poznawać ludzi z całego świata. Aplikacje są proste w użyciu, wymagają podawania niewielkiej ilości danych, a ponadto większość z nich jest bezpłatna. Dają dostęp do randkowania w dowolnym miejscu z osobami z całego świata. Przekonała się o tym autorka książki - Iwona Kulwicka, która za pomocą aplikacji randkowej nawiązała gorący romans z Włochem. I to w czasach pandemii, gdy możliwości podróżowania były ograniczone.

Dlaczego Polacy chętnie randkują on-line?
Korzystanie z aplikacji randkowych daje możliwość wyboru, a także poznawania nowych osób w szybkim czasie. Umożliwia także otwieranie się na drugą osobę, niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania.

– Do założenia aplikacji randkowej zachęciła mnie siostra. Początkowo nie byłam otwarta na tego typu rozwiązania, ale pomyślałam, że warto spróbować czegoś zupełnie nowego. Wówczas byłam w przełomowym momencie mojego życia. Zakończyłam poprzedni związek, miałam już dorosłe dzieci i chciałam znaleźć miłość. O tym, co mi dało założenie profilu na Tinderzei jak potoczyło się moje życie dzięki tej aplikacji opowiadam w najnowszej książce – mówi Iwona Kulwicka.

Zdaniem psycholog Anny Bialous-Griffiths podczas randkowania przez Internet należy mieć otwarte serce, ale także zwrócić uwagę na tak zwane „czerwone flagi”, czyli to, co powinno nas zaniepokoić.

– Na początku warto mieć sprecyzowane oczekiwania wobec kandydata, ale także być otwartym na zupełnie różne od nas osoby. Ponadto zwróćmy uwagę, że nie każdy może mieć wobec nas dobre intencje. Z aplikacji randkowych korzystają także żonate czy zamężne osoby. Zdarzają się także oszuści, którzy próbują wykorzystywać otwartość innych osób. Zatem ważne jest, aby poprowadzić rozmowę w odpowiedni sposób. Zacznijmy od niezobowiązujących pytań o stan cywilny, wiek czy miejsce zamieszkania. Istotne jest także, aby przed spotkaniem umówić się na rozmowę online, za pomocą komunikatora wyposażonego w kamerkę. W ten sposób możemy uniknąć rozczarowania, a także sprawdzić, czy rozmowa z drugą osobą jest dla nas interesująca. Zanim zdecydujemy się na spotkanie uzyskajmy, jak największą ilość informacji – dodaje psycholog Anny Bialous-Griffiths.

Kto korzysta z aplikacji randkowych?
Jak wynika z raportu „Aplikacje randkowe” realizowanego na zlecenie Spicy Mobilie, z Badoo, a także z Sympatii korzysta więcej mężczyzn niż kobiet – 57 proc. do 43 proc. Najmłodsze osoby w wieku 15 do 24 lat stanowią 44 proc. użytkowników portali randkowych. Kolejną grupą są 20 i 30-latkowie – blisko co trzecia osoba na Badoo jest właśnie w tym przedziale wiekowym. Osoby w wieku 45+ stanowią najmniejszą grupę spośród wszystkich użytkowników, a jeśli już decydują się na randkowanie online – ich ulubionym portalem jest Sympatia.

– Poszukiwanie miłości w dzisiejszych czasach to ogromne wyzwanie, ale warto korzystać z nowych technologii. Słyszałam, że wiele osób wybiera Tindera i ja zdecydowałam się na skorzystanie z właśnie tej aplikacji. Założenie konta jest bardzo proste. Ja spotkałam się z dużą  otwartością ze strony pozostałych użytkowników. Choć wiem, że nie zawsze tak jest. W Internecie, tak samo jak w realnym życiu, możemy spotkać różne osoby – nie zawsze z dobrymi zamiarami. Niemniej jednak mnie udało się znaleźć szczęście. W ciągu czterech miesięcy mojego życia byłam w stanie głębokiego zakochania i nie przypuszczałam, że czeka mnie jeszcze miłość pełna pasji i namiętności – mówi Iwona Kulwicka.

Książka „Miłość po 40. Jak zakochać się na Tinderze. Ksiązka dla kobiet, które nie wierzą w miłość” ma dodać odwagę wszystkim dojrzałym osobom, które pragną posmakować miłości.

1 Badanie Mediapanel opracowane przez Wirtualnemedia.pl

Fot. Materiały prasowe
Informacja prasowa




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat