Kia Stinger - historia samochodu, który zmienił wizerunek koreańskiej marki

Kia Stinger zmieniła wizerunek koreańskiej marki! Poznaj historię sportowego fastbacka od konceptu GT po 370-konne V6, limitowaną edycję Tribute Edition i zakończenie produkcji w 2023 roku.
Przez lata Kia kojarzyła się przede wszystkim z samochodami praktycznymi, rozsądnymi cenowo i objętymi długą gwarancją. Wszystko zmieniło się w 2017 roku, kiedy koreański producent zaprezentował model Stinger. Sportowa sylwetka, napęd na tylne koła, potężny silnik V6 o mocy 370 KM i osiągi pozwalające rywalizować z samochodami niemieckich marek premium sprawiły, że świat motoryzacji spojrzał na Kię zupełnie inaczej.

Choć Stinger pozostawał w produkcji zaledwie sześć lat, zdążył zapisać się w historii jako jeden z najbardziej wyjątkowych samochodów koreańskiego producenta.

Początek historii. Kia chciała udowodnić, że potrafi więcej

Historia Kii Stinger rozpoczęła się na długo przed jej oficjalną premierą.

W 2011 roku podczas salonu samochodowego we Frankfurcie koreański producent zaprezentował samochód koncepcyjny Kia GT Concept. Był to niezwykle odważny projekt, który wyraźnie odbiegał od dotychczasowej oferty marki.

Zamiast kolejnego praktycznego hatchbacka czy rodzinnego SUV-a zaprezentowano elegancki, sportowy samochód o długiej masce, niskiej sylwetce i proporcjach typowych dla aut z napędem na tylne koła.

Model koncepcyjny wyznaczał kierunek, w którym Kia chciała rozwijać swoje możliwości stylistyczne i technologiczne.

Inspiracją były klasyczne samochody typu Gran Turismo, łączące wysokie osiągi z luksusem i komfortem podróżowania na długich dystansach.

W tamtym czasie niewiele osób spodziewało się, że Kia rzeczywiście zdecyduje się wprowadzić podobny samochód do seryjnej produkcji.

Trzy lata później, w 2014 roku, podczas salonu samochodowego w Detroit zaprezentowano kolejny projekt - Kia GT4 Stinger.

Było to dwudrzwiowe, sportowe coupé, które nie stało się bezpośrednim pierwowzorem produkcyjnego Stingera, ale użyczyło mu nazwy.

Kia konsekwentnie realizowała plan stworzenia samochodu, który miał udowodnić, że koreańska marka potrafi konkurować nie tylko ceną i wyposażeniem, ale również designem, osiągami i przyjemnością z jazdy.

2017 rok. Kia Stinger oficjalnie wchodzi na rynek

9 stycznia 2017 roku podczas North American International Auto Show w Detroit Kia zaprezentowała seryjną wersję Stingera.

Samochód natychmiast zwrócił uwagę dziennikarzy motoryzacyjnych.

Nie przypominał żadnego z dotychczasowych modeli koreańskiego producenta.

Miał niemal 4,83 metra długości, szerokie nadwozie, agresywnie wystylizowany przód, długą maskę i charakterystycznie opadającą linię dachu.

Pod względem stylistyki Stinger nawiązywał do sportowych limuzyn i eleganckich samochodów klasy GT.

Z profilu wyglądał jak czterodrzwiowe coupé, ale w rzeczywistości był pięciodrzwiowym liftbackiem. Duża tylna klapa otwierała się razem z szybą, zapewniając wygodny dostęp do bagażnika.

Było to rozwiązanie łączące efektowny wygląd z praktycznością.

Stinger oferował pięć miejsc oraz bagażnik o pojemności 406 litrów według normy VDA.

Jeszcze ważniejsze było jednak to, co znajdowało się pod nadwoziem.

W przeciwieństwie do większości popularnych modeli Kia Stinger został skonstruowany na platformie z silnikiem umieszczonym wzdłużnie i napędem na tylne koła. Dostępne były również wersje z napędem na cztery koła.

Takie rozwiązanie pozwoliło uzyskać proporcje i charakter prowadzenia typowe dla sportowych samochodów klasy premium.

Niemiecka szkoła projektowania i inżynierii

Jednym z najciekawszych elementów historii Stingera jest fakt, że ogromny wpływ na jego powstanie mieli europejscy projektanci i inżynierowie.

Za stylistykę samochodu odpowiadało europejskie centrum projektowe Kia we Frankfurcie.

Pracami kierowali Peter Schreyer, wcześniej związany między innymi z Audi, oraz Gregory Guillaume, główny projektant europejskiego oddziału Kia.

Stinger miał wyglądać jak prawdziwy samochód klasy Gran Turismo, a nie zwykły sedan z dodatkowymi sportowymi elementami.

Równie istotne były właściwości jezdne.

Nad rozwojem samochodu pracował zespół kierowany przez Alberta Biermanna, inżyniera, który wcześniej przez wiele lat był związany ze sportowym oddziałem BMW M.

Biermann wniósł do projektu doświadczenie w konstruowaniu samochodów o wysokich osiągach.

Kia Stinger była intensywnie testowana na niemieckim torze Nürburgring, gdzie inżynierowie dopracowywali zawieszenie, układ kierowniczy i zachowanie samochodu podczas szybkiej jazdy.

Koreański producent nie chciał bowiem stworzyć wyłącznie efektownie wyglądającego samochodu. Stinger miał również dostarczać prawdziwych emocji za kierownicą.

Silniki Kia Stinger. Od diesla po 370-konne V6

W momencie europejskiego debiutu Kia przygotowała trzy wersje silnikowe.

Najbardziej przystępną odmianą benzynową był Stinger z turbodoładowanym silnikiem 2.0 T-GDI o mocy 255 KM.

Samochód oferował bardzo dobre osiągi i sportowy charakter, pozostając jednocześnie bardziej ekonomiczną alternatywą dla najmocniejszej wersji.

Dla kierowców pokonujących długie trasy przygotowano turbodiesla 2.2 CRDi o mocy 200 KM i maksymalnym momencie obrotowym 440 Nm.

Jednak prawdziwą gwiazdą gamy był Stinger GT.

Pod jego maską pracował benzynowy silnik 3.3 V6 twin-turbo, wyposażony w dwie turbosprężarki.

Jednostka generowała 370 KM i aż 510 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Wszystkie trzy wersje współpracowały z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów.

Najmocniejsza Kia Stinger GT przyspieszała od 0 do 100 km/h w około 4,9 sekundy i osiągała prędkość maksymalną 270 km/h.

Były to parametry, które pozwalały jej konkurować z wieloma znacznie bardziej prestiżowymi i droższymi samochodami.

W zależności od rynku Stinger rywalizował między innymi z BMW serii 3 i 4 Gran Coupé, Audi A5 Sportback czy sportowymi odmianami innych limuzyn segmentu premium.

Jego największą zaletą była jednak kombinacja osiągów, wyposażenia, przestronności i ceny.

Kia pokazała, że samochód dostarczający sportowych emocji nie musi koniecznie nosić niemieckiego znaczka na masce.

Kia Stinger w Polsce. Zaskakująca popularność najmocniejszej wersji

Stinger trafił do europejskich salonów pod koniec 2017 roku.

W Polsce samochód wzbudził duże zainteresowanie, zwłaszcza wśród kierowców poszukujących czegoś nietypowego.

Model był znacznie droższy od większości samochodów Kia, ale jednocześnie oferował bardzo bogate wyposażenie i atrakcyjne osiągi.

Co ciekawe, polscy klienci wyjątkowo chętnie wybierali najmocniejszą wersję.

Według danych opublikowanych przez Kia w 2018 roku, spośród pierwszych około 500 sprzedanych w Polsce Stingerów aż 45% stanowiły egzemplarze GT z silnikiem 3.3 V6.

Wersja benzynowa 2.0 odpowiadała za około 51% sprzedaży, a diesel zaledwie za 4%.

Było to interesujące, ponieważ w wielu europejskich segmentach motoryzacyjnych silniki wysokoprężne nadal odgrywały wówczas znaczącą rolę.

Jednak klienci Stingera częściej kierowali się emocjami niż wyłącznie ekonomią użytkowania.

W październiku 2020 roku Kia poinformowała, że w Polsce sprzedano już ponad 1600 egzemplarzy tego modelu.

Dawało to naszemu krajowi trzecie miejsce w Europie pod względem popularności Stingera.

W tym samym okresie łączna europejska sprzedaż modelu wynosiła około 10 tysięcy egzemplarzy.

Choć nie były to wyniki porównywalne z najpopularniejszymi samochodami marki, Stinger osiągnął coś innego.

Stał się samochodem, który przyciągał do salonów ludzi wcześniej niezainteresowanych zakupem Kii.

Lifting w 2020 roku. Stinger staje się jeszcze bardziej luksusowy

W 2020 roku Kia zaprezentowała zmodernizowaną wersję Stingera.

Nie zdecydowano się na rewolucję stylistyczną, ponieważ wygląd samochodu nadal pozostawał jednym z jego największych atutów.

Zmiany objęły przede wszystkim przednie i tylne oświetlenie, elementy nadwozia, wykończenie wnętrza oraz systemy multimedialne.

Charakterystycznym elementem stała się nowa tylna listwa świetlna biegnąca przez całą szerokość samochodu.

We wnętrzu pojawił się większy, 10,25-calowy ekran systemu multimedialnego, bardziej dopracowane materiały i dodatkowe systemy wspomagające kierowcę.

Wprowadzono również nowe możliwości personalizacji kabiny, w tym atrakcyjne warianty skórzanej tapicerki.

Największa zmiana na polskim rynku dotyczyła jednak gamy silników.

Po modernizacji Kia Stinger była oferowana w Polsce wyłącznie jako najmocniejsza wersja GT z silnikiem 3.3 V6 o mocy 370 KM, napędem na cztery koła i ośmiobiegową automatyczną przekładnią.

W praktyce oznaczało to, że Stinger przestał być samochodem oferującym szeroki wybór jednostek napędowych, a stał się jeszcze bardziej wyspecjalizowanym modelem dla miłośników mocnych aut.

Dlaczego Kia zakończyła produkcję Stingera?

Mimo pozytywnego odbioru wśród dziennikarzy motoryzacyjnych i kierowców Stinger nigdy nie stał się samochodem masowym.

Był modelem niszowym, skierowanym do stosunkowo wąskiej grupy odbiorców.

Jednocześnie rynek motoryzacyjny przechodził istotne zmiany.

Coraz większą popularność zdobywały SUV-y i crossovery, a producenci zaczynali intensywnie inwestować w napędy elektryczne.

Kia również zmieniała swoją strategię.

Rozwój samochodów elektrycznych, w szczególności modeli opartych na nowej platformie E-GMP, otwierał przed producentem kolejne możliwości.

W 2023 roku, po sześciu latach obecności na rynku, produkcja Stingera dobiegła końca.

Samochód powstawał w południowokoreańskiej fabryce Gwangmyeong, znanej wcześniej jako Sohari.

Koniec produkcji nie oznaczał jednak, że Stinger okazał się całkowitą porażką.

Przeciwnie, z perspektywy wizerunkowej był jednym z najważniejszych modeli w historii marki.

Pokazał możliwości techniczne Kii i pomógł zbudować jej wiarygodność jako producenta samochodów o wysokich osiągach.

Stinger Tribute Edition. Wyjątkowe pożegnanie legendy

Na zakończenie produkcji Kia przygotowała specjalną, limitowaną wersję Stingera.

Nosiła nazwę Tribute Edition i została zaprezentowana jako symboliczne pożegnanie sportowego modelu.

Na całym świecie zaplanowano produkcję zaledwie 1000 egzemplarzy tej odmiany.

Samochód bazował na najmocniejszej wersji GT z silnikiem 3.3 V6 twin-turbo.

Wyróżniał się między innymi specjalnymi kolorami nadwozia, czarnymi elementami stylistycznymi oraz unikalnymi, 19-calowymi obręczami kół.

Klienci mogli wybierać między odcieniem Ascot Green a charakterystycznym matowym lakierem Steel Matte Gray.

We wnętrzu zastosowano między innymi skórzaną tapicerkę Nappa w kolorze Terracotta.

Dodatkowym elementem była numeracja limitowanej edycji.

Tribute Edition stała się symbolicznym zwieńczeniem historii auta, które na trwałe zmieniło sposób postrzegania koreańskiego producenta.

Elektryczna Kia EV6 GT. Duchowy następca Stingera

Choć Kia nie zdecydowała się na stworzenie drugiej generacji Stingera, jego historia nie zakończyła się całkowicie.

W kwietniu 2023 roku producent oficjalnie wskazał elektryczną Kię EV6 GT jako następcę Stingera GT w roli najbardziej sportowego modelu marki.

EV6 GT reprezentowała jednak zupełnie inną koncepcję.

Zamiast klasycznego silnika V6 i nadwozia typu fastback kierowcy otrzymali elektrycznego crossovera o bardzo wysokich osiągach.

Elektryczny napęd pozwalał uzyskać jeszcze lepsze przyspieszenie, jednak charakter samochodu wyraźnie różnił się od spalinowego Stingera.

Stinger oferował bowiem coś, czego nie da się w pełni zastąpić samymi liczbami dotyczącymi przyspieszenia.

Dźwięk sześciocylindrowego silnika, charakterystyczne reakcje układu napędowego oraz klasyczne proporcje sportowego Gran Turismo budowały jego niepowtarzalną osobowość.

EV6 GT przejęła rolę sportowego modelu pokazowego Kii, ale nie stała się bezpośrednim odpowiednikiem Stingera pod względem konstrukcji i charakteru.

Czy Kia Stinger stanie się klasykiem?

Historia motoryzacji zna wiele samochodów, które dopiero po zakończeniu produkcji zaczęły być szczególnie doceniane.

Kia Stinger ma kilka cech, które mogą sprawić, że z czasem stanie się poszukiwanym modelem wśród entuzjastów motoryzacji.

Przede wszystkim był samochodem nietypowym dla swojej marki.

Łączył tylnonapędową architekturę, efektowną stylistykę, mocny silnik V6 i praktyczne pięciodrzwiowe nadwozie.

Dodatkowo pozostawał stosunkowo rzadkim widokiem na drogach.

Szczególnie interesujące mogą być dobrze zachowane egzemplarze GT z silnikiem 3.3 V6, zwłaszcza w oryginalnym stanie i z udokumentowaną historią serwisową.

Nie oznacza to jednak, że ich wartość kolekcjonerska musi wzrosnąć. Przyszłe ceny zależą od wielu czynników, w tym podaży, stanu technicznego i zainteresowania kupujących.

Jednak bez względu na sytuację rynkową Stinger ma już swoje miejsce w historii motoryzacji.

Kia Stinger. Samochód, który miał udowodnić, że wszystko jest możliwe

Nie każdy wyjątkowy samochód musi być bestsellerem.

Niektóre modele powstają przede wszystkim po to, aby pokazać możliwości producenta, przesunąć granice technologiczne i zmienić postrzeganie marki.

Właśnie taką rolę odegrała Kia Stinger.

Gdy pojawiła się na rynku, koreański producent był kojarzony głównie z rozsądnymi samochodami rodzinnymi.

Sześć lat później Kia miała już doświadczenie w konstruowaniu luksusowego, 370-konnego Gran Turismo, które mogło stanąć do rywalizacji z uznanymi europejskimi konkurentami.

Stinger nie tylko otworzył nowy rozdział w historii marki, ale również udowodnił, że w świecie motoryzacji wizerunek producenta może zmienić jeden odważny projekt.

Kia Stinger była czymś więcej niż sportową limuzyną. Była manifestem ambicji koreańskiej motoryzacji. I choć zniknęła z salonów po zaledwie sześciu latach, pozostawiła po sobie historię, o której miłośnicy samochodów prawdopodobnie jeszcze długo będą pamiętać.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat