Blondynki uważane są za głupiutkie, posiadaczki ognistych włosów uchodzą za wredne, zaś ciemnowłose za inteligentne. Ile jest w tym prawdy? Jak się okazuje, ludzie podświadomie przypisują nam określone cechy patrząc na nasz kolor włosów. Niemieccy naukowcy postanowili przeprowadzić badanie na ten temat. Udowodnili, że kolor włosów ma jakiś wpływ na naszą osobowość. Badacze dowiedli, że blondynki są chłodne, szatynki – delikatne i czułe, brunetki – ogniste i pełne temperamentu, natomiast rude – wrażliwe i agresywne. Podobno to wpływ naszych genów, które mogą być odpowiedzialne za związek między kolorem włosów a temperamentem.
Sprawdźmy, jakie cechy zwykle przypisuje się osobom o danym kolorze włosów.
Białogłowe
Posiadaczki tego naturalnego (bo o nim oczywiście mowa) koloru włosów stanowią niewielki odsetek (tylko 10 proc.) wszystkich kobiet. Są bardzo rzadko spotykane, dlatego mężczyźni szaleją na ich punkcie. Niektórzy uważają, że białogłowe panie są skłonne do egoizmu i z całą pewnością nie brakuje im pewności siebie.
Złotowłose
Kobiety o takim kolorze włosów uważane są za ikony piękna. Złoty blond kojarzy się z seksapilem przeplatanym z niewinnością. Kobieta prowadząca towarzyski styl i do tego jest otwarta to idealne połączenie. Ciekawostką jest to, że złotowłose blondynki najczęściej odznaczają się większą zręcznością i sprawnością ruchową - mają więcej energii i witalności.
Rudzielce
Kobiety o ognistym odcieniu czupryny postrzegane są przez społeczeństwo jako istoty wredne, ale jednocześnie ogniste, zadufane w sobie i z pasją. Cechuje je wrażliwość, ale w wielu sytuacjach czują się skrępowane i aby to ukryć, czasem bywają agresywne.
Brunetki
Według badań, właścicielki tego koloru włosów są inteligentne, o silnym i zdecydowanym charakterze oraz mocnej osobowości. A wszystko to za sprawą produkcji zwiększonej ilości melaniny, która powoduje przyspieszenie procesu dojrzewania. Panie o tym kolorze włosów cechuje porywczy temperament, przebojowość, chęć dominacji i niezależność.
Czarnulki
Naukowcy twierdzą, że to właśnie szatynki są najczulsze i najdelikatniejsze. Poza tym dojrzewają znacznie szybciej niż blondwłose koleżanki, dlatego traktowane są poważniej. Nikogo nie dziwi fakt, że mężczyźni najczęściej je wybierają na żony i matki swoich dzieci. Mimo to są bardzo wrażliwe i często problemy je przerastają. Jednak ich ogromnym plusem jest empatia.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze