Listopadowy przewodnik filmowy

Premiery kinowe na listopad 2014.
Listopadową aurę można zaklinać na wiele sposobów. Jednym z tych najprzyjemniejszych jest niewątpliwe wycieczka na jedną z jesiennych premier. Zobacz, na co w tym miesiącu warto wybrać się do kina!

Jedną z najjaśniejszych listopadowych premier jest bez wątpienia „Interstellar”. Ta wysoko budżetowa produkcja rozpala wyobraźnie nie tylko fanów sci–fi, ale również wszystkich wielbicieli reżyserskiego talentu Nolana. Czy film sprosta oczekiwaniom? Tego dowiemy się tylko wybierając na seans do kina, bo imponujący „Interstellar” został zrealizowany z nieprawdopodobnym wręcz rozmachem. Z kolei już 27 listopada na ekrany wejdzie trzecia część ekranizacji bestsellerowej powieści „Igrzyska Śmierci”. „Kosogłos Część 1” ma skupić się na rebelii, której symbolem mimowolnie staje się Katniss Everdeen. Seria fantasy autorstwa Suzanne Collins zdobyła uznanie czytelników na całym świecie, a produkcje na jej podstawie przez długie tygodnie utrzymywały się w czołówce list najchętniej oglądanych filmów. Jak będzie teraz, przekonamy się już pod koniec listopada.

Listopad to dobra pora na coś lekkiego, niezobowiązującego i… zabawnego. W tym miesiącu do kin wejdzie całkiem sporo tytułów, na których wręcz nie wypada się nie śmiać. Na sam początek coś z rodzimego podwórka. „Dzień dobry, kocham cię!”, z uroczą Barbarą Kurdej-Szatan w roli głównej być może wreszcie odczyni urok rzucony na polskie komedie romantyczne. Dla wszystkich wątpiących w powodzenie tej misji, zawsze pozostaje „Obywatel”, za którego kamerą stanął sam Jerzy Stuhr. Slogany kuszą wizją, że to jego najśmieszniejsza rola od czasów „Seksmisji” - o tym, kto faktycznie ma rację i jak „Obywatel” wypada na tle innych filmów Stuhra, będzie można przekonać się w kinach już od 7 listopada. Jeśli jednak określenie „polska komedia” nie wypada zbyt przekonująco, zawsze pozostają produkcje zza wielkiej wody. A w tych można przebierać do woli, bowiem do wyboru mamy dwie kontynuacje hitów sprzed lat, czyli „Głupi i głupszy bardziej” i „Szefowie wrogowie 2”, francuskie „Za jakie grzechy, dobry Boże?” oraz „Jak dogonić szczęście” z Simonem Pegg’iem w roli głównej. Zdecydowanie wystarczająca dawka humoru, jak na jeden, pochmurny listopad.

Amatorzy filmowych wzruszeń i wielkich emocji również nie powinni poczuć się zlekceważeni. W tym miesiącu na ekranach kin będą bowiem królować uroczy „Bella i Sebastian”, zaskakujący „Śmieć” czy „Mapy gwiazd” z doborową, gwiazdorską obsadą. Nie zabraknie również tempa i trzymającej w napięciu atmosfery, a to wszystko za sprawą emocjonującej „Rozgrywki” i „Wolnego strzelca” z brawurową rolą Jake Gyllenhaala. Z kolei pod koniec miesiąca zrobi się całkiem strasznie, głównie dzięki amerykańskiemu horrorowi „Klątwa Jessabelle”

Listopadowe kino zadba również o tych najmłodszych widzów. Świetnie zapowiadająca się animacja „Wielka szóstka” ma spore szansę na sukces i zdetronizowanie zeszłorocznego hitu „Kraina Lodu”. Powoli rozpoczynający się sezon świąteczny zainauguruje z kolei familijne „Gdzie jest Mikołaj”, a powrót do krainy baśni i rzezy niemożliwych zafunduje nam „Siwemu krasnoludków ratuje śpiącą królewnę”.

Katarzyna Rupala
(katarzyna.rupala@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat