Blu-ray „Mortal Kombat II” – recenzja

Recenzja Blu-ray „Mortal Kombat II”.
Bijatyka, która stała się kultowa i z kopniaka z półobrotu weszła do świata popkultury.

Trudno dziś mówić o popkulturze bez „Mortal Kombat”. Wszystko zaczęło się w 1992 roku od gry, która była jednocześnie bijatyką, mordobiciem i festiwalem fatality. Najpierw automaty, później konsole i komputery, a następnie komiksy, animacje i filmy. Sama jako nastolatka grałam w „Mortal Kombat”, więc charakterystyczne „Finish Him!” do dziś wywołuje u mnie lekki uśmiech i przyjemne wspomnienie. Z takim bagażem sentymentu trudno więc zupełnie obojętnie podejść do kolejnej filmowej odsłony.

„Mortal Kombat II” jest kontynuacją rebootu z 2021 roku i robi to, czego można było się spodziewać: bierze znanych wojowników, dorzuca nowych, rozszerza mitologię świata i podkręca stawkę do rozmiarów godnych widowiska fantasy. Bohaterowie ponownie muszą stanąć do walki o los Ziemskiego Królestwa, a na ich drodze pojawiają się kolejne potężne postacie i nowe zagrożenia. Problem w tym, że im bardziej film próbuje być wielką, epicką opowieścią, tym bardziej chwilami oddala się od tego, co w „Mortal Kombat” zawsze było najbardziej atrakcyjne: od czystej frajdy z mordobicia.

Na szczęście jest Johnny Cage. Karl Urban wciela się w podstarzałego gwiazdora kina akcji, który ma o sobie zdecydowanie lepsze zdanie niż reszta świata. Aktor świetnie bawi się tą rolą, pozwalając bohaterowi być jednocześnie irytującym, zabawnym i całkiem sympatycznym. Jeszcze więcej luzu wnosi Josh Lawson jako Kano. Ich obecność przypomina, że „Mortal Kombat” nie musi i nie chce być śmiertelnie poważnym widowiskiem. Film chwilami tonie w rozbudowanej mitologii, przepowiedniach, które wprowadzają chaos. Wszystko jest ogromne i podniosłe, a widz zaczyna tęsknić za momentem, w którym ktoś po prostu komuś przyłoży. I w końcu nadchodzi ten moment...

Nie wszystkie pojedynki wypadają jednak równie dobrze. Są efektowne, krwawe i pełne charakterystycznych dla serii ciosów, ale choreografia bywa nierówna. Czasami naprawdę można poczuć energię znaną z gry, innym razem kolejne starcie wygląda bardziej jak obowiązkowy punkt programu. Podobnie jest z efektami specjalnymi – potrafią zrobić wrażenie, ale nie zawsze prezentują poziom, którego oczekiwalibyśmy od tak dużego widowiska.

I chyba właśnie tutaj tkwi największy problem „Mortal Kombat II”. To film, który ma wszystko, czego potrzebuje fan serii: znane postacie, nowe postacie, wielkie konflikty, fantastyczne krainy, broń, potwory, krew. Brakuje mu jednak trochę lekkości. Nie jestem pewna, czy ktokolwiek sięga po „Mortal Kombat”, żeby kontemplować jego filozoficzną głębię, ale fabuła mogłaby jednak oferować widzowi coś więcej.

Na Blu-ray nie zabrakło materiałów dodatkowych, które pozwalają zajrzeć za kulisy produkcji. „Mortal Kombat II: Ewolucja sagi” pokazuje rozwój historii i bohaterów, „Tworzenie światów Mortal Kombat” skupia się na tworzeniu poszczególnych światów i połączeniu scenografii z efektami wizualnymi, a „Mortal Kombat II. Wybierz swojego wojownika” zagląda za kulisy przygotowania obsady, kostiumów, broni i treningów. Jest też materiał poświęcony choreografii i przygotowaniu scen walk oraz „Gratka dla wszystkich graczy” – materiał, w którym Ed Boon opowiada o historii i ewolucji marki. Dodatki są raczej krótkie, ale dla fanów stanowią przyjemne uzupełnienie filmu.

„Mortal Kombat II” to nierówna, momentami zbyt chaotyczna, groteskowa, ale pełna widowiskowych pojedynków kontynuacja, która najlepiej działa, gdy nabierzemy do niej trochę dystansu. Bo „Mortal Kombat” ma już ponad trzydzieści lat i przez ten czas zdążył stać się czymś więcej niż tylko grą. Dla takich osób jak ja jest również kawałkiem popkulturowej przeszłości. A jeśli przy okazji kolejnego filmu mogę zobaczyć Johnny’ego Cage’a, Kano, trochę krwi i usłyszeć „Finish Him!”, to cóż… chyba nadal jestem gotowa wejść na arenę.

Anna Wasyliszyn

Simon McQuoid, Blu-ray „Mortal Kombat II”, Galapagos, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat