W 1870 roku Friendship w stanie Wisconsin zmaga się z suchym, upalnym latem. Życie miasteczka toczy się wokół Jacoba Hansena, bohatera wojny secesyjnej, który pomimo wielu osiągnięć, nie jest w stanie uwolnić się od przemocy i mrocznej, żołnierskiej przeszłości. Czując się zobowiązany do odpokutowania za popełnione krzywdy, Jacob bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za utrzymanie swojej młodej rodziny, ale także za pełnienie funkcji szeryfa, przedsiębiorcy pogrzebowego i pastora w Friendship. Uważa, że miasteczko jest pod jego ochroną - twierdzenie to zaczyna go prześladować, gdy pojawia się epidemia, której miejscowy lekarz nie jest w stanie opanować. Ponieważ każda decyzja staje się wyborem między złymi rozwiązaniami, Jacob zaczyna być coraz bardziej prześladowany przez wojenną przeszłość. Nie wiadomo, jak długo będzie w stanie pełnić narzuconą sobie rolę obrońcy miasta i czy kiedykolwiek wybaczy sobie to, co zrobił.
Pełnometrażowy debiut reżyserski Dary Van Dusen, absolwentki Szkoły Filmowej w Łodzi, oparty jest na powieści Stewarta O'Nana. W rolach głównych występują: Johnny Flynn ("The Idiot(s)", "Ripley"), John C. Reilly ("Chicago", "Rzeź") oraz Kristine Kujath Thorp ("Chora na siebie", "Bękart"). Światowa premiera odbyła się na Berlinale. Film z powodzeniem pokazywany był następnie m.in. na Sitges Film Festival, Deauville American Film Festival, Nowych Horyzontach.
Według Dary Van Dusen wydarzenia przedstawione w "Modlitwie za umierających" są dziś bardzo aktualne, mimo że akcja filmu rozgrywa się w 1870 roku. „Historia się powtarza. To film opowiadający o miasteczku, które najpierw doświadcza wybuchu śmiertelnej epidemii, a potem nawiedza je pożar. Są to dwa elementy klęsk żywiołowych, z którymi mieliśmy do czynienia nieustannie w ciągu ostatnich kilku lat”. Po pandemii pojawiło się wiele filmów i książek poruszających ten temat. Jednak, jak mówi reżyserka, zbyt bezpośrednie nawiązywanie do tych wydarzeń wydaje się jej „zbyt bliskie”. „Ponieważ akcja rozgrywa się w 1870 roku, ale porusza współczesne problemy, z którymi się borykamy, czuję, że został zachowany odpowiedni dystans. Jest to jednocześnie odległe i aktualne. Widzowie mogą naprawdę się z tym utożsamić, ale też nabrać dystansu i zastanowić się nad szerszymi kwestiami, które porusza”. Odtwórczyni jednej z głównych ról Kristine Kujath Thorp podkreśla, że zmagania jej postaci wciąż są aktualne. „Sposób, w jaki miłość może dać tak wiele siły i jak daleko może nas zaprowadzić, ale też jak głęboko w ciemność może nas wciągnąć…Ta bezwarunkowa miłość jest zarówno wielka, ale też niszcząca”. Aktor Johnny Flynn nazywa film, opowieścią o „ludzkiej konfrontacji z siłą wyższą, przerażającą i genialną”. Reżyserka Dara Van Dusen, nawiązując do pandemii i pożarów lasów, zauważa: „Obserwowanie, jak Jacob próbuje sobie z nimi radzić, troszcząc się o bliskich i myśląc o społeczeństwie, przypomina obserwowanie naszych przywódców, którzy również stają przed niemożliwymi do podjęcia decyzjami. Główni bohaterowie to ludzie, z którymi współczesna publiczność może się utożsamiać na różne sposoby, zwłaszcza po tym jak doświadczyła niezliczonych pożarów, rozprzestrzeniania się pandemii i lockdownu”. Producentka Dyveke Bjørkly Graver podsumowuje: „Mam nadzieję, że widzowie oglądający ten film poczują się, jakby zabrano ich w podróż, która jest nieoczekiwana, interesująca, druzgocąca, ale też napełnia ich pytaniami i nadzieją, wywołuje dyskusje na temat tego, jak my, jako ludzie, funkcjonujemy w trudnych czasach. I jak możemy to przenieść do naszego codziennego życia oraz do dzisiejszej polityki i społeczeństwa”.
Fot. Galapagos Films
Informacja prasowa
Komentarze