„MAKOTO” – taktyczna gra karciana, która zmusza do przemyślanych decyzji
W „MAKOTO” każdy gracz wciela się w wędrownego wojownika, który podróżuje po Japonii i stara się tworzyć lepsze kombinacje kart niż przeciwnicy. W turze możliwe jest zagranie jednej z czterech kombinacji – pojedynczej karty, pary, sekwencji rosnącej lub potężnej „Kensei”, czyli czterech identycznych kart symbolizujących mistrzostwo miecza. Rozgrywka toczy się w rundach, a gracze mogą decydować czy przebić zagranie przeciwnika, czy spasować i dobrać kartę z talii Wyroczni. Każda decyzja wpływa na wynik gry, stwarzając możliwość zarówno szybkiego opróżnienia ręki, jak i ryzykownego zdobywania kart punktujących.
Atutami gry są szybka rozgrywka, bogata interakcja między graczami oraz piękne ilustracje inspirowane japońską estetyką. Idealna do grania w parze, jak i w większym gronie. „MAKOTO” to propozycja dla miłośników taktycznych gier karcianych, w których liczy się nie tylko szczęście, lecz przede wszystkim przemyślane decyzje w odpowiednim momencie.
Autorem gry jest Simon Weinberg, a ilustracje stworzył Stefan Sonnberger. W pudełku znajdują się 64 karty Roninów, 16 kart Miecza, 5 kart nagród, 6 kart pomocy oraz 16 kart Wyroczni. Gra kosztuje 59,99 zł i można ją zamówić na www.egmont.pl w sklepach z planszówkami oraz w księgarniach, salonach sieci Empik i marketach prowadzących sprzedaż gier planszowych. „MAKOTO” jest przeznaczona dla 2-6 graczy powyżej 8 roku życia, a średni czas rozgrywki to 30 minut.
„MAKOTO” to kolejna gra w serii TRAVEL – kompaktowa, lekka i poręczna, dzięki czemu można ją zabrać w podróż lub na spotkanie towarzyskie.
Pozostałe gry z serii TRAVEL:
„Ubongo Travel”
Gracze jak najszybciej starają się zapełnić białe pola na swoich planszetkach. Pierwszy gracz, któremu się to uda, krzyczy „Ubongo” i zabiera planszetkę jako punkt zwycięstwa. W tej wersji gry Ubongo”, w odróżnieniu od wersji wcześniejszych, gracze nie otrzymują wskazówek, które z 8 kafelków pasują do danej planszetki. Sami muszą to odkryć.
„Ubongo Extreme”
W „Ubongo Extreme” tak, jak w pierwowzorze, gracze starają się jak najszybciej dopasować elementy do swojej planszy. Jest to ekstremalnie trudne, bo kafelki mają sześciokątne kształty. Dwa poziomy trudności łamigłówek umożliwiają dopasowanie gry do umiejętności i wieku graczy. Każdy gracz stara się zasłonić wskazanymi kafelkami puste pola na swojej karcie. Kto najszybciej rozwiąże swoje zadanie?
„Ubongo Trigo”
Każdy gracz otrzymuje kafelki o wielorakich, trójkątnych kształtach, które co rundę będzie musiał jak najszybciej układać na kartach zadań. Buduj, obracaj, przekręcaj i kombinuj z kafelkami, aby zapełnić dwa pola na karcie. Kto najszybciej rozwiąże swoją łamigłówkę, zdobywa punkty zwycięstwa. Po ośmiu rundach wygrywa ten, który ma ich najwięcej. Dwa poziomy trudności pozwolą dostosować grę do wieku i umiejętności graczy. Dodatkowo gra ma tryb rozgrywki dla jednego gracza.
„Reakcja łańcuchowa”
Dopasuj do siebie symbole na kafelkach, aby uruchomić reakcję łańcuchową i zdobywać punkty. Im dłuższa reakcja, tym lepiej! Każdy ruch to łamigłówka wymagająca spostrzegawczości i planowania. Znalezienie najlepszej opcji dostarcza wielkiej satysfakcji. Dzięki małemu pudełku i szybkiej rozgrywce to idealna gra do zabrania w podróż.
„FITS”
Podróżna wersja bestsellerowej gry „FITS”. Układa się tak samo dobrze, jak w pierwowzorze. Zapełnij swoją planszę klockami o różnych kształtach. Weź wskazany klocek, dowolnie go obróć i przesuń na dół swojej rampy. W zależności od rundy niektóre pola trzeba zasłonić, a niektóre zostawić widoczne. Kompaktowe wykonanie i szybka rozgrywka sprawiają, że gra jest idealna do zabrania ze sobą – wszędzie tam, gdzie będziesz miał ochotę pograć.
Fot. Egmont
Informacja prasowa
Ostatnio dodane
- Złote zasady przewijania w nocy. Jak zorganizować kącik, by nie wybudzać malucha (i siebie)?
- Gdzie są wolne miejsca w żłobkach? Eksperci od żłobków przygotowali interaktywną mapę Polski
- Jak wybrać szkołę specjalną dla dziecka z autyzmem?
- Podwyżka czesnego o złotówkę może kosztować rodzica 1500 zł! Dlaczego państwo ustaliło dwa różne limity opłat za żłobki?
- Pierwszy smoczek adaptacyjny Canpol babies
- Mały kucharz, wielkie odkrycia
- 850 tysięcy złotych na 12 miejsc w żłobku. A ile dostałby prywatny przedsiębiorca?
- Jak działa wkładka antypotowa do fotelika i kiedy warto ją kupić
- 17-miesięcznej dziewczynce przykleili buty do stóp. Szokujące zdjęcie znów krąży po sieci, ale historia ma już 8 lat
- 800 plus zależne od liczby dzieci? Nawet 7358 zł miesięcznie dla rodziny! Nowy pomysł trafił do Sejmu

Komentarze