"Nadzieja" Katarzyna Michalak

Nowość wydawnicza "Nadzieja" Katarzyna Michalak
Nadzieja jest jak pierwszy powiew wiosny: serce jeszcze zmrożone, ale w duszy już kiełkuje jasny promień…

Mała, samotna dziewczynka, i półdziki chłopiec, odrzucony przez rówieśników: tych dwoje odnajduje się w mrocznym świecie, gdzie dorośli, zamiast kochać – ranią. Dzieci mają tylko siebie, ale los nie jest łaskawy i rozdziela je na długie lata.

Nadzieja to powrót do domu, uśmiech po nocy pełnej łez, wiara w to, że jest gdzieś świat, w którym przyjaźń jest przyjaźnią, a kochanie, kochaniem…

Wzgardzona piękność, Liliana i Aleksiej, który z dzikiego dziecka wyrósł na mądrego, szlachetnego mężczyznę, ponownie się spotykają. Uczucia, jakie ich łączą: miłość i nienawiść, są silniejsze od przeznaczenia. Ona potrafi go tylko ranić, on nie umie o niej zapomnieć. Ona, Lilith, jest jak ogień, on – jak ćma. Miłość staje się obsesją, przeznaczenie zmienia się w fatum, a Liliana i Aleksiej nie potrafią, a może nie chcą się temu przeciwstawić.

Pozostaje tylko Nadzieja…

Katarzyna Michalak oddaje do naszych rąk poruszającą opowieść o samotności, której doświadcza niejedna z nas, o miłości, która przezwycięża wszystko, i nienawiści, która wszystko potrafi zniszczyć.

Opowieść o przyjaźni, namiętności i miłości. Pełna bólu i smutku, które jak jasny płomień rozświetla tytułowa „Nadzieja”. Po prostu piękna. Do przeczytania dla wszystkich, którzy chcą się przekonać, z jakiego powodu Katarzyna Michalak jest ulubioną pisarką Polek. Ja już to wiem.
Aga

Katarzyna Michalak „Nadzieją” pokazała swe nowe oblicze. Poważniejsze, pełne dramatyzmu, całkiem inne od tego, które znałam z jej twórczości do tej pory. Bardzo mi się ono podoba. Pani Kasiu, proszę pisać więcej książek podobnych do „Nadziei”.
Pati__Pati

„Nadzieja” dotarła do najgłębszych zakamarków mojej duszy. Wzbudziła we mnie skrajne emocje – od lekkiego uśmiechu, po nienawiść i smutek, ale nie żałuję. Bowiem to tylko potwierdza, że Katarzyna M. jak nikt potrafi na nich grać niczym wybitny wirtuoz. Chcecie się o tym przekonać – przeczytajcie!
PannaAnna

Czekał na nią. Chwycił za rękę znienacka, aż krzyknęła. Zatkał dłonią usta.
– Chodź – szepnął rozkazująco, a ona bezwolnie poszła za nim.
Prowadził ją w zielony gąszcz. Muzyka, śmiechy i nawoływania milkły powoli. Liliana poczuła dreszcz strachu. Nie wiedziała, co szykuje dla niej Aleksiej, ale jeśli zobaczy ją z nim Karol… Na wspomnienie męża zatrzymała się, wyrwała rękę z uścisku tamtego.
Aleksiej wbił czarne oczy w spłoszone źrenice dziewczyny.
– Pójdi – powtórzył śpiewnie, a ona, niczym ćma wabiona płomieniem świecy, poszła za tym głosem i spojrzeniem.
Weszli na małą polanę, gdzie w cieniu rododendronów stała kamienna omszała ława. Aleksiej zatrzymał się. Przymknął na chwilę oczy, odetchnął głęboko i powoli odwrócił się do Liliany. Odgarnął z twarzy dziewczyny kosmyk włosów gestem tak nieskończenie czułym, że łzy stanęły jej w oczach. I dopiero w tej sekundzie, gdy poczuła na policzku dotyk jego dłoni, zrozumiała, boleśnie pojęła, co straciła. Za czym przez resztę życia będzie tęskniła. Z piersi wyrwał się szloch. Po policzkach spłynęły łzy. Otarł je kciukiem. Liliana przytrzymała jego dłoń, wtulając usta w ciepłe wnętrze.
– Wybacz, że przychodzę w dniu twojego ślubu – zaczął półgłosem – ale chciałem pożegnać się bez gniewu. Za dwa miesiące żenię się z Olgą…

Autor: Katarzyna Michalak
Wydawca: Wydawnictwo Mazowieckie
EAN: 9788395199257



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat