Najważniejszego momentu w nauce języka nie pokaże żaden test

Nadchodzi wtedy, gdy dziecko zaczyna mówić po swojemu
„Rozumiem angielski, ale boję się mówić” – to doświadczenie wielu dorosłych, którzy przez lata uczyli się języka w szkole. Przez lata nauki poznawali słówka, zasady gramatyczne i rozwiązywali kolejne ćwiczenia, ale dla wielu osób spontaniczna rozmowa w obcym języku nadal pozostaje wyzwaniem.

Być może dlatego największym sukcesem w nauce języka dziecka nie jest kolejny zaliczony test czy zapamiętana lista słówek, ale chwila, kiedy rodzic słyszy z pokoju obok, że dziecko zaczyna swobodnie używać angielskiego. Psycholożka Aleksandra Belta-Iwacz, ekspertka platformy edukacyjnej Novakid,  zwraca uwagę, że w przypadku dzieci najważniejszy etap nauki zaczyna się wtedy, gdy angielski przestaje być zbiorem słów i zasad, a staje się narzędziem do rozmowy, zabawy i wyrażania siebie.

Wielu dorosłych zna doświadczenie, w którym wiedza o języku nie przekłada się automatycznie na swobodę komunikacji. Można pamiętać podstawowe zasady, rozumieć tekst i znać wiele słów, a jednocześnie długo zastanawiać się przed wypowiedzeniem prostego zdania. Sama znajomość języka nie zawsze daje więc poczucie, że można się nim bez skrępowania posługiwać.

Podobna różnica może pojawić się u dzieci. Lekcja, ćwiczenie czy test sprawdzają określony fragment wiedzy, ale nie zawsze pokazują, jak dziecko zachowa się w sytuacji, w której musi samodzielnie rozpocząć rozmowę, zareagować na drugą osobę albo powiedzieć coś, czego wcześniej nie ćwiczyło.

- Jest taki moment, kiedy słyszysz z pokoju obok, jak twoje dziecko wygłupia się po angielsku. Nie odpowiada na pytanie, nie recytuje. Po prostu rozmawia, tego nie pokaże żaden test - mówi Aleksandra Belta-Iwacz, psycholożka, ekspertka platformy do nauki języka angielskiego dla dzieci, Novakid. 

To właśnie wtedy język zaczyna pełnić inną funkcję. Dziecko nie używa go dlatego, że ktoś poprosił je o wykonanie konkretnego zadania, ale dlatego, że chce coś przekazać. Zaczyna reagować, żartować, zadawać pytania i mówić o tym, co jest dla niego ważne.

Dziecko potrzebuje powodu, żeby mówić
Sama obecność języka w otoczeniu dziecka to dopiero początek. Żeby zacząć go używać, dziecko potrzebuje sytuacji, w której angielski staje się potrzebnym i naturalnym sposobem porozumiewania się. Rozmowa o ulubionej grze, opowiedzenie o czymś, co wydarzyło się w ciągu dnia, zadanie pytania drugiej osobie czy poznanie kogoś nowego tworzą zupełnie inną sytuację niż powtarzanie przygotowanych zdań.

- Dziecko potrzebuje nie tylko słyszeć angielski. Potrzebuje mieć powód, żeby go używać, bo wtedy odkrywa, że język nie służy tylko do rozwiązywania zadań, a również do zadawania pytań, opowiadania, żartowania, poznawania ludzi i świata - dodaje ekspertka.

Dla rodzica oznacza to również zmianę perspektywy. Zamiast koncentrować się wyłącznie na tym, ile nowych słów dziecko zapamiętało, warto zwracać uwagę na to, czy ma okazję wykorzystać je w sytuacji, która jest dla niego naprawdę interesująca.

W praktyce nie trzeba zamieniać każdej codziennej aktywności w lekcję. Można wykorzystać zainteresowania dziecka, wspólną zabawę czy sytuacje, w których pojawia się naturalna potrzeba komunikacji. Jeśli dziecko lubi konkretną grę, warto pozwolić mu opowiedzieć o niej po angielsku. Jeśli interesują je zwierzęta, sport czy muzyka – rozmowa na ten temat może być znacznie bardziej angażująca niż oderwane od kontekstu ćwiczenie.

Nie poprawiaj każdego błędu. Najpierw zbuduj odwagę
Jedną z przeszkód w przejściu od wiedzy do komunikacji może być obawa przed popełnieniem błędu. Dziecko, które skupia się przede wszystkim na tym, czy jego zdanie jest poprawne, może zacząć unikać mówienia. Tymczasem swoboda komunikacji rozwija się również dzięki próbom, które nie zawsze są perfekcyjne.

– Dziecko, które boi się pomyłki, wybiera milczenie, bo ono wydaje mu się bezpieczniejsze. Najwięcej daje mu więc nie poprawianie, tylko doświadczenie, że błąd nic złego nie robi. Wtedy zaczyna mówić - mówi ekspertka platformy edukacyjnej Novakid.

Podczas nauki języka warto więc zostawić przestrzeń na eksperymentowanie. Nie każda pomyłka wymaga natychmiastowej korekty. Jeśli dziecko próbuje coś powiedzieć, ważne jest przede wszystkim to, że podejmuje komunikację i szuka sposobu na przekazanie swojej myśli.

Co może zrobić rodzic?
Doceniać próbę komunikacji, nie tylko poprawność. Jeśli dziecko próbuje coś powiedzieć po angielsku, warto najpierw odpowiedzieć na jego komunikat, zamiast skupiać rozmowę wyłącznie na błędzie. ​

Zadawać pytania, na które nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Dzięki temu dziecko samo decyduje, co chce powiedzieć, zamiast odtwarzać zapamiętaną formułkę.
Dawać przestrzeń na własne tempo. Nie każde dziecko zacznie mówić równie szybko. Ważne jest, aby miało okazję próbować bez poczucia, że jest oceniane.

Język zaczyna żyć wtedy, gdy dziecko ma z kim go używać
Naturalna komunikacja potrzebuje drugiej osoby. To właśnie kontakt z rozmówcą sprawia, że dziecko musi słuchać, reagować, zadawać pytania i dostosowywać swoją wypowiedź do tego, co dzieje się w rozmowie. W przypadku języka obcego szczególnie wartościowe mogą być sytuacje, w których dziecko ma okazję porozumiewać się z osobami spoza swojego najbliższego otoczenia. Nie musi znać wszystkich słów ani mówić perfekcyjnie. Musi po prostu znaleźć sposób, żeby się porozumieć.

Jak stworzyć dziecku takie warunki, kiedy na co dzień nie ma ono wielu okazji do rozmowy po angielsku? Jednym z rozwiązań są zajęcia, które zamiast skupiać się wyłącznie na przekazywaniu wiedzy, dają dzieciom możliwość regularnego kontaktu z nauczycielem i rówieśnikami. Regularny kontakt z językiem nie musi jednak oznaczać kolejnego sztywnego punktu w rodzinnym kalendarzu. W przypadku dzieci, których plan dnia zmienia się wraz ze szkołą, zajęciami dodatkowymi czy innymi aktywnościami, możliwość sięgnięcia po angielski wtedy, kiedy pojawia się na to przestrzeń, może ułatwiać utrzymanie kontaktu z językiem.

– Właśnie z takiej potrzeby powstało Open World – forma nauki, która daje dzieciom więcej okazji do realnego używania języka. W ramach zajęć prowadzonych na żywo przez nauczycieli anglojęzycznych dzieci mogą rozmawiać z rówieśnikami z różnych krajów. Dzięki temu mają naturalny powód, żeby używać języka – nie tylko odpowiadać na pytania nauczyciela, ale rozmawiać, reagować i poznawać innych. Ważna jest również elastyczność tej formy nauki – rodzina nie musi wpisywać zajęć w jeden stały termin. Dziecko może dołączyć do kolejnej dostępnej lekcji wtedy, kiedy ma na to przestrzeń. Open World zastępuje dotychczasową formę grupowych zajęć World Kids Academy i odpowiada na potrzebę stworzenia dzieciom większej liczby okazji do komunikacji oraz poznawania świata. Rodziny mogą sprawdzić tę formę nauki w ramach pierwszego tygodnia dostępnego za 5 zł – podkreśla Adrienne Landry, główna metodolożka platformy Novakid.

Między zajęciami dzieci mogą dodatkowo korzystać z gier, zadań oraz narzędzi do ćwiczenia rozmowy. Rozwiązania AI mają w tym modelu wspierać regularny kontakt z językiem, podczas gdy głównym elementem zajęć pozostaje rozmowa z nauczycielem i innymi uczestnikami.

Język to coś więcej niż słowa
Kiedy dziecko zaczyna swobodnie używać języka, zmienia się również to, co może dzięki niemu zrobić. Angielski pozwala nie tylko porozumieć się w konkretnej sytuacji, ale także wejść w kontakt z osobami spoza własnego otoczenia i poznać inne sposoby patrzenia na świat.

– Nowy język to nie tylko nowe słowa. To możliwość poznawania ludzi, historii, miejsc i rzeczy, do których wcześniej nie mieliśmy dostępu - mówi Aleksandra Belta-Iwacz, ambasadorka Novakid.

W ten sposób nauka języka może stać się częścią szerszego rozwoju dziecka. Nie chodzi wyłącznie o to, by potrafiło poprawnie odpowiedzieć na pytanie, ale żeby z czasem samo zaczęło zadawać pytania, inicjować rozmowy i wykorzystywać angielski w sytuacjach, które są dla niego ważne.

3 rzeczy, które pomagają dziecku zacząć mówić po angielsku

1. Daj powód do rozmowy, nie tylko listę słówek
Rozmowa będzie bardziej naturalna, jeśli dziecko ma coś, co naprawdę chce powiedzieć. Warto wykorzystywać jego zainteresowania, pytania i codzienne sytuacje.

2. Pozwól dziecku popełniać błędy
Nie każda pomyłka wymaga natychmiastowej poprawy. Dziecko potrzebuje doświadczenia, że może próbować, nawet jeśli nie mówi jeszcze idealnie.

3. Szukaj sytuacji, w których język służy relacji
Rozmowa z drugą osobą daje dziecku konkretny powód do słuchania i odpowiadania. Kontakt z rówieśnikami może sprawić, że angielski przestaje być zadaniem, a staje się sposobem porozumiewania się.

Fot. Novakid
Informacja prasowa



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat