"Opactwo świętego grzechu" Sue Monk Kidd

Nowość wydawnicza "Opactwo świętego grzechu" Sue Monk Kidd.
POWIEŚĆ AUTORSKI BESTSELLEROWYCH KSIĄŻEK Czarne skrzydła i Sekretne życie pszczół!

Zekranizowana pod oryginalnym tytułem Tron syreny, z Kim Basinger w roli głównej.

Sue Monk Kidd
Opactwo świętego grzechu
przeł. Andrzej Szulc
premiera wznowienia: 7 października 2015

Po raz kolejny Sue Monk Kidd umiejscowiła opisywane wydarzenia w bliskiej swemu sercu i okrutnej zarazem Karolinie Południowej. U jej wybrzeży leży mała urokliwa wysepka Egret, na której wznosi się zabytkowy klasztor Benedyktynów, przez miejscowych nazywany opactwem świętego grzechu. To magiczne miejsce, przechowywany w nim na wpół religijny, na wpół mityczny relikt - bogato zdobione krzesło zwane tronem syreny - oraz legenda o celtyckiej bogini Senarze, która zanim stała się świętą, była kobietą rybą, legły u podstaw tej niezwykłej i bardzo osobistej książki.
Przeżywająca kryzys wieku średniego, znudzona  dotychczasowym życiem i kochającym mężem, Jessie Sullivan powraca na wyspę swego dzieciństwa, żeby zaopiekować się matką, która uległa niecodziennemu wypadkowi. Ta podróż w przeszłość stanie się dla bohaterki sposobem na oswojenie demonów z lat dziecięcych, pogodzenie się z owianą tajemnicą, tragiczną śmiercią ojca i odnalezienie siebie. Jessie  odkryje uśpiony w sobie talent malarski i da się porwać uczuciu,  rodem z Ptaków ciernistych krzewów. Czy po powrocie jej małżeństwo z ustatkowanym, kochającym Hughem będzie miało nadal sens? Czy Jessie będzie umiała wrócić do dawnego życia?
Opactwo świętego grzechu to piękna książka o miłości i towarzyszącemu temu uczuciu zrozumieniu drugiej osoby.
To także mocny głos Sue Monk Kidd w sprawie eutanazji.

Siedemnastego lutego 1988 roku otworzyłam oczy i usłyszałam całą procesję dźwięków: najpierw dzwonek telefonu po drugiej stronie łóżka, budzącego nas o 5.04 rano, co mogło oznaczać wyłącznie jakieś nieszczęście, następnie szum deszczu, który bębnił o dach naszego starego wiktoriańskiego domu i podstępnie zalewał piwnicę, na koniec zaś ciche sapnięcia wydobywające się spod górnej wargi Hugh, każde idealnie wymierzone niczym tyknięcie metronomu. Dwadzieścia lat tych sapnięć...



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat