Gdy Marvin Mason przyszedł na świat 15 lipca 1938 roku w szpitalu św. Jana w Brooklynie, sprawiał wrażenie zdrowego dziecka. Ważył prawie trzy kilo, urodził się ani za wcześnie, ani za późno, miał ciemne włosy jak ojciec, piękne oczy jak matka i krzyczał głośno, jak powinien.
Rodzinną sielankę przerwały probemy zdrowotne chłopca, który podczas codziennych czynności siniał na całym ciele. Lekarze wydali wyrok - wrodzona wada serca. Rozwiązania były dwa: czekać na śmierć lub postawić wszystko na jedną kartę i podjąć ryzyko operacji uszkodzonego organu.
Ta historia brzmi jak jedna z wielu, jednak tym razem o jej wyjątkowości świadczy fakt, że stanowi krok milowy w rozwoju światowej transplantologii i chirurgii. W związku z tym została zauważona i opisana przez Thorwalda w kultowej już powieści medycznej.
Bohaterami książki Thorwalda są pacjenci, w których leczeniu po raz pierwszy posłużono się sztuczną nerką, sztucznymi zastawkami czy sercem z tworzywa sztucznego. Literacki talent autora i oszczędny, zdyscyplinowany język sprawia, że ich historie czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.
Autor nie prowadzi narracji z punktu widzenia lekarzy nowatorów i ich śmiałych dokonań, wyznaczających kolejne etapy rozwoju transplantologii, lecz przedstawia określone problemy z perspektywy ludzi, w których egzystencję wpisana została nieuleczalna choroba.
Jest to próba niemal fotograficznego zrekonstruowania historii konkretnych przypadków. Autor powstrzymuje się od sądów, zresztą materiały, z jakich korzystał, złożyły się na tak dramatyczny scenariusz wydarzeń, iż nie wymaga on właściwie komentarza, głos oddaje samym bohaterom – pacjentom, ich rodzinom, lekarzom…
Dziś transplantologia jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi medycyny. Poznając okoliczności pierwszych takich operacji sprzed ponad pięćdziesięciu lat, widzimy, że historia medycyny to zawsze historie pojedynczych ludzi.
Od 8 września można wypatrywać Pacjentów w odświeżonej szacie graficznej na księgarnianych półkach. W sprzedaży jest już inne dzieło tego pisarza - Kruchy dom duszy - opowiadające o początkach neurochirurgii.
Porywająca historia
zuchwałych pionierów
neurochirurgii
Klasyka historii medycyny
Kruchy dom duszy to książka przedstawiająca powstanie i rozwój chirurgii mózgu. Trzeba było prawdziwej rewolucji, zarówno technologicznej, jak i w sposobie myślenia samych lekarzy, aby neurochirurgia mogła stać się pełnoprawną gałęzią medycyny.
W oparciu o dziesiątki eksperymentów na zwierzętach, a także na nieuleczalnie chorych pacjentach, współtwórcy tej rewolucji przecierali niezbadane dotąd szlaki, ryzykując przeprowadzenie operacji, na jakie wcześniej nikt się nie odważył. Thorwald wyjątkowo barwnie opisuje postaci Victora Horsleya, Harveya Cushingsa i Wildera Penfielda – byli to prawdziwi pionierzy neurochirurgii, niepospolici lekarze, którzy osiągnęli sukces, ale nieobce im też były porażki, nie mówiąc o zwykłych obawach czy niepewności.
Dzieło Thorwalda to nie tylko dzieje chirurgii mózgu, które czyta się niemal jak powieść kryminalną, to przede wszystkim historia walki człowieka o poznanie samego siebie.
Jürgen Thorwald (1915 -2006) – niemiecki pisarz, dziennikarz i historyk, szczególnie znany z książek opisujących historię medycyny sądowej oraz drugiej wojny światowej.
Nie jest to książka o lekarzach.
Jeśli występują w niej — to nie w rolach głównych.
Nie jest to również książka o medycynie.
Jeśli odgrywa ona tu jakąś rolę — to stanowi jedynie tło i kulisy.
Bohaterami tej książki są ludzie — tacy jak Ty i ja.
J. Thorwald, Pacjenci
Komentarze