„Pijany martwym Gruzinem” Witold Gapik

Nowość wydawnicza „Pijany martwym Gruzinem” Witold Gapik.
Książka z najwyższym procentem przygód w podróżach po republikach radzieckich.

14 czerwca 2017 roku nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukazała się książka autorstwa Witolda Gapika „Pijany martwym Gruzinem”. Jest to wyjątkowa opowieść o miejscach, ludziach, kulturze i tradycji byłych republik Związku Radzieckiego.  Pełna humoru i niezwykle ciekawych przygód książka jest mistrzowskim połączeniem książki podróżniczej i powieści łotrzykowskiej. Niewiarygodne historie, dramatyczne przeżycia, opisani ludzie i miejsca czynią ją jedyną w swoim rodzaju.

„(…) Przedstawione tu historie są momentami tak niewiarygodne i dramatyczne, że zastanawiamy się, czy one rzeczywiście mogły się wydarzyć. Książka, łącząca cechy reportażu, powieści  łotrzykowskiej i opowieści podróżniczej, wciąga tak bardzo, że ani na chwilę nie pozwala się od siebie oderwać”
Andrzej Dębkowski, Związek Literatów Polskich

Witold Gapik (ur. 1974) – zelowianin, prawnik, nauczyciel, menadżer eksportu. Jako handlowiec podróżował po Ukrainie, Rosji, Azji Środkowej, Kaukazie, Bliskim Wschodzie, Afryce Północnej.
Od 2011 roku właściciel firmy CASPIAN TRADE, importer win z Gruzji i Węgier pod własną marką handlową AMARANTHINE VINE.

„Pijany martwym Gruzinem uzmysławia nam w brawurowym stylu, że książka podróżnicza to zdecydowanie więcej niż nawet najlepszy przewodnik. Podróżujący wyznaczonym i sprawdzonym szlakiem z pewnością powinni mieć ze sobą przewodnik. Dzieło Witolda Gapika jest dla tych, którzy szukają natchnienia, by rozpocząć najpiękniejszą z podróży… w nieznane.”
Marcin Tercjak (Radio Łódź)

„Książka pełna jest anegdot opisujących nieprawdopodobne sytuacje, które nie miałyby prawa wydarzyć się na uporządkowanym, a więc nudnym i przewidywalnym Zachodzie. Z nich autor potrafił złożyć opowieść, którą czyta się jednym tchem. Przygód jest tu dużo więcej niż w typowej książce podróżniczej, ba… znacznie więcej niż w dobrej opowieści awanturniczej. Są bazarowi naciągacze i upominający się o łapówki lokalni kacykowie, jest brawurowy przemyt waluty i szalone wypady ,,w step”, albo w celu porwania kandydatki na żonę dla brata azerskiego przyjaciela. Uczestniczymy w rozróbach na zapyziałych dansingach w prowincjonalnych restoranach i przesłuchaniach na dorównujących im rangą komisariatach. Jest nawet krótki pobyt w więzieniu w którejś ze środkowoazjatyckich republik, i wreszcie – tak to nie pomyłka… – trup (i to nie jeden)!
Debiutancka książka Witolda Gapika znalazła swoje zasłużone miejsce w mojej biblioteczce pomiędzy Taksimem, handlowo-łotrzykowską epopeją Andrzeja Stasiuka, a Opisaniem świata Marco Polo.”
Wojciech Knapik
(twórca Festiwalu Podróży i Przygody BONAWENTURA oraz dyrektor festiwalu folkowego PANNONICA)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat