Przerwa na karmienie to prawo, nie przywilej
Brak dedykowanych, intymnych pomieszczeń oraz infrastruktury higienicznej sprawia, że uprawnienie w praktyce bywa trudne do wyegzekwowania. W obliczu tych barier marka eufy Baby (należąca do Anker) wznawia w Polsce dystrybucję laktatora noszonego eufy Baby S1 Pro – urządzenia zaprojektowanego jako praktyczne narzędzie umożliwiające kobietom powrót do aktywności zawodowej na własnych zasadach.
Powrót do pracy po 20. tygodniu życia dziecka, zbiegający się z końcem podstawowego urlopu macierzyńskiego, to dla wielu matek decydujący moment w utrzymaniu laktacji. Dane przytoczone w opublikowanym w sierpniu raporcie społecznym „Po 20. tygodniu” (oparte na badaniu naukowym autorstwa prof. Królak-Olejnik i wsp.) wskazują, że choć aż 97% Polek rozpoczyna karmienie piersią po porodzie, odsetek niemowląt karmionych wyłącznie w ten sposób spada do 43,5% po dwóch miesiącach oraz do zaledwie 4% po upływie pół roku. Spadek ten nie wynika ze zmiany postaw kobiet, lecz ze zderzenia z codziennością, w której brakuje systemowego wsparcia. Jedynie 43,2% pracujących mam deklaruje, że planuje lub realizuje powrót do pracy bez przerywania karmienia piersią.
Bycie matką karmiącą w polskich warunkach
Główną przeszkodą w polskich biurach pozostaje infrastruktura. Mimo jasnych wytycznych prawa pracy, pracodawcy wciąż rzadko zapewniają zamknięte, ciche przestrzenie z dostępem do gniazdek elektrycznych oraz warunki do higienicznego przechowywania odciągniętego mleka. W efekcie przerwy na odciągnięcie pokarmu za pomocą laktatora często sprowadzają się do wcześniejszego wyjścia z firmy lub skracania dnia roboczego, co z kolei rodzi obawy przed oceną otoczenia i wykluczeniem zawodowym. Kobiety zmuszone są wybierać między realizacją swoich praw a rezygnacją z karmienia.
Pogodzenie laktacji z pracą zawodową to przede wszystkim wyzwanie logistyczne. „Aby utrzymać laktację, wyłącznie odciągając pokarm laktatorem, konieczna jest regularność, co nie jest łatwe, gdy chce się pracować. Mamy karmiące piersią i odciągające pokarm, które są aktywne zawodowo, to prawdziwe mistrzynie logistyki” – podkreśla mgr Aldona Kujawa, położna. Tradycyjne laktatory wymagają szukania ustronnego miejsca, rozbierania się i dostępu do gniazdka, co w realiach biurowych bywa trudne do zrealizowania. Alternatywą stają się rozwiązania noszone pod ubraniem, eliminujące konieczność wychodzenia do dedykowanych pomieszczeń.
eufy Baby S1 Pro – nowoczesne rozwiązanie
Model eufy Baby S1 Pro odpowiada na to wyzwanie dzięki konstrukcji całkowicie zintegrowanej z biustonoszem. Urządzenie nie wymaga opuszczania stanowiska pracy, rozbierania się ani dostępu do gniazdka. Poziom generowanego hałasu wynosi zaledwie 46 dB, co odpowiada cichej rozmowie i pozwala na odciąganie pokarmu w trakcie rutynowych zadań przy biurku bez zwracania uwagi otoczenia.
Fizjologiczny komfort procesu wspiera moduł delikatnego podgrzewania HeatFlow oferujący siedem poziomów regulacji oraz zintegrowany masaż wibracyjny, które wspierają naturalny wypływ mleka przy sile ssania sięgającej 300 mmHg. Sterowanie laktatorem odbywa się zdalnie za pośrednictwem dedykowanej aplikacji eufy Baby na smartfony, co eliminuje potrzebę sięgania pod ubranie w celu zmiany trybów czy weryfikacji ilości zebranego pokarmu. Jednocześnie mechanizm składający się z zaledwie pięciu elementów znacząco upraszcza procedury higieniczne w biurze.
Laktator eufy Baby S1 Pro powraca do oficjalnej dystrybucji na polskim rynku 15 września 2026 roku. Urządzenie jest dostępne w sugerowanej cenie detalicznej 1 299 PLN w oficjalnym sklepie internetowym producenta oraz na platformach Allegro i Amazon.pl. Sprzęt objęty jest polską gwarancją producenta oraz wsparciem serwisowym z pełną dostępnością oryginalnych akcesoriów.
Fot. eufy
Informacja prasowa
Ostatnio dodane
- Złote zasady przewijania w nocy. Jak zorganizować kącik, by nie wybudzać malucha (i siebie)?
- Gdzie są wolne miejsca w żłobkach? Eksperci od żłobków przygotowali interaktywną mapę Polski
- Jak wybrać szkołę specjalną dla dziecka z autyzmem?
- Podwyżka czesnego o złotówkę może kosztować rodzica 1500 zł! Dlaczego państwo ustaliło dwa różne limity opłat za żłobki?
- Pierwszy smoczek adaptacyjny Canpol babies
- Mały kucharz, wielkie odkrycia
- 850 tysięcy złotych na 12 miejsc w żłobku. A ile dostałby prywatny przedsiębiorca?
- Jak działa wkładka antypotowa do fotelika i kiedy warto ją kupić
- 17-miesięcznej dziewczynce przykleili buty do stóp. Szokujące zdjęcie znów krąży po sieci, ale historia ma już 8 lat
- 800 plus zależne od liczby dzieci? Nawet 7358 zł miesięcznie dla rodziny! Nowy pomysł trafił do Sejmu

Komentarze