Przykłady zachowań psujących związek
Aby relacja uczuciowa kwitła, trzeba nie tylko cały czas pielęgnować więź, która połączyła dwoje ludzi, ale również w miarę możliwości niwelować pewne zachowania, które bywają zabójcze dla związku. Nie brakuje czynników zwiększających prawdopodobieństwo rozstania dwojga zakochanych w sobie ludzi. Dobrze więc cały czas pracować nad sobą, by nie pozwolić uczuciowym chwastom osiągać zbyt wielkich rozmiarów.
W długotrwałym związku nagminne jest nieuważne słuchanie partnera. Gdy druga połówka rozmawia z nami, wygłasza monologi o swoim dniu albo dzieli się swoimi przemyśleniami, często druga strona wyłącza swoją uwagę i znajduje się myślami zupełnie gdzie indziej. To co mówi ukochany, wpada do naszego mózgu jednym uchem, a wypada drugim. Gdy zjawisko to powtarza się, a partner zauważy, że to, co ma nam do powiedzenia nie jest dla nas ważne, może czuć się dotkniętym i zignorowanym. Od smutku do gniewu niedaleka droga. Może to podziałać jako bodziec do rozpoczęcia za naszymi plecami poszukiwań kobiety, która tak jak my kiedyś na początku relacji, będzie spijać z zachwytem słowa faceta z jego ust.
Buldożerem niszczącym związek jest również nadmierna krytyka partnera, nieustanne wypominanie mu jego wad, niedociągnięć, porażek. Umiejętne zwrócenie uwagi ukochanemu jest wprawdzie na wagę złota, ale nie należy przesadzać z negatywnymi komentarzami na różnorakie tematy dotyczące naszej drugiej połówki. Nie każdy facet wytrzyma wieloletnią lawinę pretensji ze strony przedstawicielki płci pięknej. Tym bardziej, że mężczyźni na okrągło przecież chcieliby być za wszystko chwaleni.
Próby zmieniania charakteru i upodobań mężczyzny na siłę, również nie sprzyjają rozwojowi udanego związku. Choćbyśmy się nie wiadomo jak starały, nie zrobimy z ukochanego supermena ani nie wykorzenimy z niego wad, do których przez lata się przyzwyczaił. Nasz partner mimo naszych chęci i wysiłków nie zmieni się w idealnego faceta z komedii romantycznych ani nie zrezygnuje z oglądania meczów piłki nożnych tylko dlatego, że jego ukochana nie rozumie jego fascynacji tym sportem. Nie pozostaje więc nic innego, jak zaakceptowanie słabostek u drugiej połówki. W końcu my też nie jesteśmy i nigdy nie będziemy we wszystkim perfekcyjne.
Dla wielu mężczyzn problemem jest, gdy partnerka latami wymaga od niego inicjowania zbliżeń intymnych, sama nigdy nie proponując mu łóżkowych szaleństw pierwsza. Warto raz na jakiś czas uszczęśliwiać partnera nieoczekiwanym zaproszeniem do sypialni, proponować spełnienie erotycznych fantazji albo testowanie nowych pozycji seksualnych. Zadowolenie faceta w tej sferze na pewno przełoży się na jakość związku i będzie procentować w przyszłości.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Ostatnio dodane
- Miłość bez karuzeli emocjonalnych. Jak rozpoznać, że relacja jest zdrowa, a nie po prostu nudna?
- Zazdrość to nie dowód miłości. Gdzie leży granica między troską a toksyczną kontrolą?
- Syndrom ratownika w miłości. Dlaczego nie potrafimy kochać bez ciągłego naprawiania partnera?
- Jak kochać i nie stracić głowy? O zachowaniu własnych granic w wieloletnim związku
- Zakochiwanie się po przejściach: jak trauma, rozwód i trudne relacje zmieniają gotowość do miłości
- Nerwica i lęk w relacjach – dlaczego tak trudno powiedzieć bliskim, co naprawdę czujemy?
- Mit permanentnego pożądania. Dlaczego spadek libido w wieloletnim związku to biologiczna norma?
- Dlaczego tak kurczowo trzymamy się toksycznych relacji?
- Green flags w związku – na co zwrócić uwagę?
- Czy muszę zasłużyć na miłość?

Komentarze