Rzeczy, które wyparł i zmienił internet

Listy, albumy zdjęć i wiecel inncyh rzeczy, które zostały wypadte wyparte przez internet.
Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że najnowsze technologie i Internet zmieniły codzienność człowieka XXI wieku.

Oto przykłady rzeczy, które wyparł i zmodyfikował dostęp do globalnej sieci komputerowej.

Choć wiele przywiązanych do tradycji osób nad tym ubolewa  – pisanie listów do bliskich odeszło już dawno do lamusa. Korespondencja urzędowa owszem, zapycha nam skrzynki listowe, ale odręczna wiadomość od członka rodziny mieszkającego daleko to dziś prawdziwy unikat. Zwyczaj pisania listów zastąpiła wygoda i możliwość błyskawicznego kontaktu z interesującą nas osobą. Po co czekać dwa tygodnie na listonosza, kiedy można natychmiast nawiązać rozmowę z np. mieszkającą za granicą siostrą na skypie, wyklikać krótkiego maila, wiadomość na facebooku czy gg. Najnowsze technologie w bardzo znaczący sposób wpłynęły na kontakty międzyludzkie i ograniczyły spotkania face to face. Zamiast umawiać się z przyjaciółmi i rodziną, smsujemy  z nimi, dzwonimy do nich i kontaktujemy się za pomocą Internetu. Powszechny dostęp do telefonii komórkowej i Internetu spowodował wyparcie telefonów stacjonarnych z naszych domów. Coraz więcej użytkowników nowoczesnych technologii rezygnuje bowiem ze stacjonarnego łącza. Praktycznie tylko seniorzy przywiązani do tego, co znają, korzystają jeszcze z tego sposobu komunikacji ze światem.

Bogactwo wiedzy dostępnej w sieci i miliardy informacji dostępnych na wyciągnięcie ręki wyparły papierowe encyklopedie, leksykony i słowniki. Kiedyś powszechnie używane, kupowane i wypożyczane, dziś zbierające kurz w piwnicy, wyrzucane na śmietnik lub oddawane na makulaturę.

Oswojenie i udomowienie Internetu sprawiło, że diametralnie zmniejszyła się liczba stacjonarnych sklepów muzycznych. Współcześni melomani dostęp do ulubionych zespołów i piosenek mają przecież po paru kliknięciach myszką. Za darmo.

Internet wpłynął także na zmianę w planowaniu i przygotowaniach do wyjazdu wakacyjnego. Dawniej pracownik przed urlopem kierował swe kroki do biura podróży czy agencji turystycznej, by tam zorganizowano mu podróż. Dziś każdy może sobie kupić bilet na samolot online, zarezerwować noclegi na innym kontynencie i pojechać na drugi koniec świata bez oglądania katalogów turystycznych i proszenia o pomoc przedstawiciela jakiegokolwiek biura podróży.

Internet wpłynął również w znacznym stopniu na nawyki konsumentów. Zyskali on bowiem możliwość robienia zakupów w sieci, bez wychodzenia z domu. Od dłuższego czasu trwa prawdziwy boom na serwisy zakupowe typu allegro. Parę kliknięć i mamy zamówiony towar, przelew, trochę cierpliwości i kurier albo pracownik ulubionego supermarketu czy sklepu meblowego dostarczy nam to, co chcemy pod same drzwi.

Jeszcze kilkanaście lat temu mieliśmy w mieszkaniach dziesiątki albumów wypełnionych wywołanymi zdjęciami. Dziś większość fotografii jakie robimy umiejscowionych jest w komputerowych folderach. I to właśnie komputer jest naszą współczesną szufladą na zdjęcia. Szufladą, do której zaglądamy, gdy chcemy sięgnąć po momenty uchwycone za pomocą fotograficznego aparatu.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat