"Sieroce pociągi" Christina Baker Kline

Nowość wydawnicza "Sieroce pociągi" Christina Baker Kline.
Cudowna opowieść o poszukiwaniu rodziny, ukazana na tle fascynującej i zapomnianej amerykańskiej historii. Piękna. - Ann Packer

Nikt mi nie współczuje z powodu utraty rodziny. Każde z nas ma własną smutną historię, inaczej nie znaleźlibyśmy się tutaj. Zdaje się, że najlepiej nie rozmawiać o przeszłości, a najszybszą ulgę ma przynieść zapomnienie. W Children’s Aid traktuje się nas, jakbyśmy narodzili się w chwili, kiedy nas tam przyprowadzono, jak ćmy, które wykluwając się z larwy, zostawiają stare życie za sobą i, z Bożą pomocą, wkrótce zaczynają nowe.
Christina Baker Kline, Sieroce pociągi (fragment)

Powieść, która wstrząsnęła Ameryką
Ponad 2 mln sprzedanych egzemplarzy.

O książce
Główna bohaterka książki, Niamh, to  córka irlandzkich imigrantów. Po tragicznym pożarze, który zabiera jej bliskich, trafia najpierw do sierocińca, a potem do sierocego pociągu. Przerzucana z rodziny do rodziny, traktowana wręcz jak niewolnica, stara się zmienić swój los.

Już jako starsza pani, żyjąc pod przybranym nazwiskiem, opowiada o koszmarze swojego dzieciństwa młodej Molly – nastolatce, która sprząta u Niamh w ramach prac społecznych. Wkrótce obie odkrywają, że ich losy są podobne: dzieciństwo w rodzinach zastępczych i trudna przeszłość, która odcisnęła na nich wyraźne piętno.
Historia
Między XIX a XX wiekiem do USA napływało coraz więcej imigrantów. Z powodu ciężkich warunków panujących w metropoliach, nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa i panującej nędzy wiele dzieci traciło rodziców. Najgorsza sytuacja miała miejsce w Nowym Jorku, gdzie dziesiątki tysięcy sierot żyło na ulicach i w domach dziecka. Gdy przytułki zaczęły się przepełniać, podjęto kontrowersyjną decyzję o ich „relokacji”.

W latach 1854–1929 „sieroce pociągi” zaczęły wywozić tysiące dzieci w najdalsze zakątki USA. Przed każdym postojem rozdawano ulotki i zamieszczano ogłoszenia o nadjeżdżającym pociągu. Na stacjach dorośli mogli „zaadoptować”, a tak naprawdę wybrać sobie dziecko.  Szacuje się, że ponad 200 000 sierot zostało w ten sposób „oddanych do adopcji”.

Tragedia amerykańskich sierot
Sieroce pociągi były jedną z najbardziej niechlubnych kart amerykańskiej historii. Proces „adopcji” był dla dzieci traumatyczny i odzierający z godności. Jedna z sierot już w dorosłym życiu wspomina, że czuła się jak „szczeniak w koszyku”. Oceniano je ze względu na siłę (do pracy w polu i w zakładach rzemieślniczych), urodę (ładniejsze dzieci były adoptowane jako jedne z pierwszych) czy… liczbę rodzeństwa. Rodziny adopcyjne rzadko miały możliwość wzięcia więcej niż dwójki dzieci, przez co wiele rodzeństw zostało rozdzielonych. Większość z nich już się nie spotkała.

Adopcyjni rodzice nie byli w żaden sposób weryfikowani – w ten sposób wiele dzieci trafiło do domów, w których, tak jak bohaterka książki, były dręczone i głodzone. Często traktowane jako darmowa siła robocza, często wykorzystywane seksualnie. Niektóre dzieci nie potrafiły jeszcze dobrze mówić po angielsku. Inne trafiały do rodzin imigranckich, w których posługiwano się nieznanym dla adoptowanego dziecka językiem.

O Autorce
Christina Baker Kline urodziła się w Anglii, a wychowała w Maine. Jest autorką pięciu powieści, między innymi Bird in Hand i The Way Life Should Be. Pisarka, związana z Fordham Universisty w latach 2007–2011, jest także członkinią Geraldine R. Dodge Foundation Fellowship i laureatką kilku stypendiów na badania w Irlandii i Minnesocie. Mieszka na przedmieściach Nowego Jorku, a każdą wolną chwilę spędza w Minnesocie i na wybrzeżu Maine.

Dane wydawnicze:
Wydawnictwo Czarna Owca | 372 s. |cena: 34,99 zł| Premiera: 17.08.2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat