Top 7 prezentów świątecznych na szybko

Szybki prezent na święta.
Niech sobie kto mówi, co chce, ale gdy święta idą, tuż za nimi – raz kulawo, innym razem zamaszyście – kroczy problem natury materialno-symbolicznej.

Na imię mu: PREZENT. Na nazwisko: „co komu i za ile, aby radość była i zadowolenie wielkie?”

W związku z tym wszelkie Internety i nie tylko, prześcigają się w szlachetnych na tę okazję akcjach pomocowych w stylu: „wybierz mnie, mnie wybierz!”, „patrz i kupuj!”, „kochaj i kupuj”, „kupuj i się ciesz”… że masz prezent z głowy. Co zrobić? Taka już natura świąt mimo, iż zawsze znajdzie się jakaś ledwo dostrzegalna opozycja, która nie na ilość cyferek w cenie, a na jakość duchową stawiać będzie.

Albo na pomysł, poparty gruntownym pomyślunkiem. Takim „na dzień przed” najlepiej, bo wiadomo… Czasu niewiele, pierogi lepić trzeba, dywany trzepać, barszcz warzyć i uszka, i serniki, makowce, pierniki piec. Dlatego, jako młoda matka karmiąca, z której czasem wolnym dosyć krucho, by realizację namacalną w życie wprowadzić… wymyśliłam! Dzisiaj czwartek, 20 grudnia. Ostatni dzwonek w głowie rozbrzmiewa i – powiedzmy sobie szczerze – kto nawet pomysłu nie ma, temu problem rośnie. Podpowiem zatem, moje TOP 7 przedstawiając.

1. Szczoteczka do zębów
To  nie żart. Wierzcie lub nie, ale ja bym szczerze przytuliła kawał porządnej szczoteczki do zębów z nieco wyższej półki niż zazwyczaj.  Prezent z kategorii: „praktyczne przyda-się” brew pozorom nie musi stać się aluzją do nieświeżego oddechu. Choć podejrzewam, że obdarowany nią osobnik może sobie w podobny deseń zażartować. Jednak – wierzcie mi – więcej w takim żarcie sympatii niż przekąsu. Grunt, aby w ten czas świąteczny zwykłość w niezwykłość zamieniać. A porządna szczoteczka, w ruchy obrotowo-wibrujące zaopatrzona, taki warunek z  pewnością spełnia.

2. Paczka własnoręcznie zrobionych pierniczków
Świetny prezent dla łasuchów i innych ciastkoholików, których słodkości cieszą zawsze. Zwłaszcza te oblane czekoladą bądź lukrem. Świadomość tego, że obdarowujący włożył w prezent swój cenny, przedświąteczny czas, serce i pracę rąk własnych, podniesie wartość prezentu o połowę. Wystarczy odrobina chęci, wyobraźni, dobrego smaku (wszak skosztować musisz przed obdarowaniem), 300 gramów mąki, szklanka cukru, margaryna z murzynkiem lub bez… (zależności w indywidualnym przepisie)… i piekarnik – naturalnie. Radość obdarowanego gwarantowana.

3. Rysunek w ramce/antyramce (jak kto woli)
I kolejne rękodzieło. Prezent doskonały dla wszystkich rozmiłowanych w sztukach plastycznych. Tego typu obdarowany charakteryzuje się zwykle umysłem dosyć otwartym, elastycznym i giętkim, który jest w stanie zachłysnąć się techniką dowolną. Ważne, aby szczera była i tchnięta miłością osoby obdarowującej. Talent odgrywa tu rolę mocno drugoplanową. Trzeba pamiętać, że rysunek kogoś, kto na co dzień oddaje się zupełnie czemuś innemu, ze sztuką niezwiązanemu kompletnie, może cieszyć po stokroć bardziej niż pseudo-dzieło, pseudo-artysty, pseudo-plastyka. Z mysich kiszek.

4. Kraciaste, flanelowe spodnie piżamowe
Prezent nieco kosztowniejszy niż poprzednie, ale równie godny uwagi. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w nocy – mimo, że ciemno – też wypadałoby ładnie się prezentować. Tym bardziej, gdy zima i zimno, a obok w łóżku partner/ka. Wszak nowe, eleganckie, kraciaste spodnie piżamowe zarówno w damskiej, jak i męskiej wersji, dużo przyjemniej się nakłada i (opcjonalnie) zdejmuje. Flanela z bawełną skrzyżowana rozkosznie grzeje przemarznięty tyłek, a wiecznie modna krata pieści oko. Ostatnio dostałam takie. Piękne,  ciepłe, na urodziny. Szczerze polecam. Cieszą wielce.

5. Pękaty słoik czekoladowych cukierków
Świetny prezent dla łasuchów i innych cukierkoholików. Taki prezent cieszyć będzie podobnie, jak ciastka. Różnica polega na tym, że szybciej kupić, niż zrobić. W tym jednak przypadku – aby efektownie było – cukierki powinny być wyłącznie czekoladowe, różnorodne w smaku, w imponującej ilości (elegancki słoik dwulitrowy o równie eleganckim wieczku). Do tego kokarda. Obowiązkowo.

6. Kawa (herbata opcjonalnie)
Prezent z kategorii: „praktyczny klasyk”. Idealny dla wysmakowanego kawosza, tudzież „herbatnika”. Jak na mój gust, zawsze stosowny, bezpieczny… smaczny (warunek konieczny). Dlatego warto, aby był odświętny. Taki, jakiego sam obdarowywany by sobie nie nabył w dzień powszedni. Zatem kawa- de luxe, herbata-de luxe, ma się rozumieć.  W wersji „na bogato” dorzucasz piękną puszkę z grawerem typu: „napar z wyższej półki” i (o czym wspomnieć zawsze warto) kokardę – rzecz jasna.

7. Majtki
Majtki mają do siebie to, że – podobnie, jak szczoteczka do zębów – wzbudzają emocje. Niby sprawa dosyć intymna, przez co może sprawiać wrażenie z deczka żenującej, ale kto by się tym przejmował. Wszak mówimy o prezentach adresowanych do osób bliskich, których potrzeby znamy, szanujemy i akceptujemy. Dla których chcemy jak najlepiej. A przecież, nazwijmy rzeczy po imieniu: w wirze codzienności, nie zawsze nasz luby znajduje czas, aby zaopatrzyć się w porządne gacie. A bielizna to przecież rzecz istotna i o człowieku coś nie coś mówi. Dlatego jeśli pragniesz dbać nie tylko o swoje, ale i swojego mężczyzny cztery litery…  spraw mu gatki. Takie eleganckie. Rasowe. Z klasą. Podziękuje Ci, zobaczysz.

To byłoby na tyle z moich propozycji.  Jednych zapewne rozbawią, innych zniesmaczą…  Jeszcze innym natomiast posłużą jako olśniewająca inspiracja. Tak, czy inaczej, ze swojej strony i z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, pragnę im wszystkim i Wam wszystkim życzyć błogiego spokoju, najwyższej jakości zdrowia, rozkosznego, nieschodzącego z twarzy uśmiechu… i najzwyczajniej w świecie SMACZNEGO.

Iga Zakrzewska
Fot. Iga Zakrzewska



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat