Tragedia w klubie dziecięcym w Ząbkach. Ministerstwo ujawniło wyniki kontroli
Kontrola po tragedii
Kontrola została przeprowadzona 27 maja, tydzień po zdarzeniu, na wniosek wiceministry rodziny Aleksandry Gajewskiej. Jej wyniki zostały przekazane przez burmistrz Ząbek Małgorzatę Zyśk do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Inspektorzy sprawdzili m.in.:
- statut i regulamin klubu dziecięcego,
- kwalifikacje opiekunów oraz pozostałych pracowników,
- dokumentację dotyczącą szkoleń z pierwszej pomocy,
- zaświadczenia o niekaralności,
- weryfikację pracowników w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym,
- organizację opieki nad dziećmi,
- zabezpieczenie terenu placówki, w tym dostęp do oczka wodnego oraz innych potencjalnie niebezpiecznych miejsc,
- liczbę dzieci i personelu obecnych w dniu tragedii.
Dwie osoby pracowały bez formalnego zatrudnienia
Jak poinformowało ministerstwo, w placówce pracowały trzy opiekunki oraz dwie pomoce opiekuna. Dokumentacja dotycząca kwalifikacji dwóch pracownic została zabezpieczona przez prokuraturę.
Z ustaleń wynika również, że dwie osoby wykonywały obowiązki bez formalnie zawartej umowy.
Według wyjaśnień właściciela placówki trwały jeszcze formalności związane z ich zatrudnieniem.
Jedna z pracownic posiadała roczne doświadczenie w pracy z dziećmi oraz ukończyła 80-godzinne szkolenie uzupełniające dla opiekunów żłobkowych.
Jak wyglądała organizacja opieki?
Właściciel placówki przedstawił kontrolującym dokumenty potwierdzające ukończenie szkoleń z zakresu pierwszej pomocy przez trzy pracownice oraz zaświadczenia o ich niekaralności.
Z przekazanych informacji wynika także, że dzieci miały być liczone:
- przed wyjściem na zewnątrz,
- podczas pobytu na dworze,
- przed powrotem do budynku.
Kontrolerzy odnotowali również, że teren placówki był ogrodzony. Od strony ulicy znajdowała się zamykana bramka otwierana przez opiekunki, a za nią dodatkowy drewniany płotek.
Ilu opiekunów było obecnych?
Według ministerstwa 20 maja opiekę nad dziećmi sprawowały dwie opiekunki oraz dwie pomoce opiekunek. W chwili tragedii na terenie placówki obecne były dwie pracownice.
Do klubu zapisanych było 25 dzieci, mimo że liczba miejsc wynosiła 24. W dniu zdarzenia obecnych było 20 dzieci, natomiast w chwili tragedii w placówce przebywało 13 dzieci.
Liczbę obecnych dzieci ustalono na podstawie danych z aplikacji wykorzystywanej przez placówkę, ponieważ papierowa lista obecności została zabezpieczona przez prokuraturę.
Podczas kontroli właściciel poinformował również, że klub dziecięcy zakończy działalność.
Śledztwo nadal trwa
Do tragedii doszło 20 maja. Policja została wezwana do jednego z klubów dziecięcych w Ząbkach, gdzie prowadzono reanimację niespełna dwuletniego chłopca. Ratownicy nie zdołali uratować jego życia.
Śledczy ustalili, że dziecko utonęło w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki.
Dwie opiekunki usłyszały zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka z art. 155 Kodeksu karnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Ministerstwo przypomina o nowelizacji ustawy
Przy okazji publikacji wyników kontroli Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przypomniało o procedowanej nowelizacji ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3. Projekt przewiduje m.in. nowe zasady kształcenia opiekunów, obowiązek regularnego doskonalenia zawodowego, standardy żywienia oraz wymogi dotyczące infrastruktury placówek.
Zgodnie z projektem osoby z wykształceniem kierunkowym będą odbywać 80 godzin praktyk i 30 godzin szkolenia ze standardów opieki, natomiast pozostali kandydaci przejdą 310-godzinne szkolenie przygotowujące do zawodu. Nowe przepisy mają wejść w życie etapami od 2027 i 2028 roku.
Planowane zmiany nie dotyczą przyczyn tragedii
Choć ministerstwo w komunikacie szeroko odwołuje się do planowanej nowelizacji ustawy, warto podkreślić, że proponowane przepisy nie mają bezpośredniego związku z okolicznościami tragedii, do której doszło w Ząbkach.
Kontrola nie wykazała bowiem, aby śmierć dziecka była następstwem braku nowych standardów szkoleniowych czy kwalifikacyjnych przewidzianych w projekcie ustawy. Postępowanie prowadzone przez prokuraturę koncentruje się na przebiegu opieki w dniu zdarzenia, organizacji nadzoru nad dziećmi oraz odpowiedzialności osób pełniących opiekę. Z tego względu łączenie tej tragedii z planowanymi zmianami legislacyjnymi może sugerować związek, którego na obecnym etapie postępowania nie potwierdzają ustalenia śledczych ani wyniki przeprowadzonej kontroli.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Ostatnio dodane
- Złote zasady przewijania w nocy. Jak zorganizować kącik, by nie wybudzać malucha (i siebie)?
- Gdzie są wolne miejsca w żłobkach? Eksperci od żłobków przygotowali interaktywną mapę Polski
- Jak wybrać szkołę specjalną dla dziecka z autyzmem?
- Podwyżka czesnego o złotówkę może kosztować rodzica 1500 zł! Dlaczego państwo ustaliło dwa różne limity opłat za żłobki?
- Pierwszy smoczek adaptacyjny Canpol babies
- Mały kucharz, wielkie odkrycia
- 850 tysięcy złotych na 12 miejsc w żłobku. A ile dostałby prywatny przedsiębiorca?
- Jak działa wkładka antypotowa do fotelika i kiedy warto ją kupić
- 17-miesięcznej dziewczynce przykleili buty do stóp. Szokujące zdjęcie znów krąży po sieci, ale historia ma już 8 lat
- 800 plus zależne od liczby dzieci? Nawet 7358 zł miesięcznie dla rodziny! Nowy pomysł trafił do Sejmu

Komentarze