VR Hardys Chardonnay: radość w prezencie na Dzień Matki

Radość w prezencie na Dzień Matki, czyli VR Hardys Chardonnay.
To jeden z najpiękniejszych dni w kalendarzu. Wiąże się wszak z kumulacją rozkwitu: i wiosny, i uczuć.

Dzień Matki wyzwala falę wzruszeń i ciepła, lecz niekiedy odrobinę frustracji – gdy kończą się prezentowe pomysły. Co wtedy? Wyciągamy asa z rękawa, butelkę dobrego wina!

Ze stwierdzeniem, że to życzenia, a nie prezenty są najważniejsze nie ma co dyskutować, bo jest niepodważalne. Nic nie sprawia człowiekowi większej radości niż szczere słowa. Ale obdarowujący czasem czuje niedosyt, zwłaszcza w sytuacji, gdy winszuje bliskiej osobie. Tylko że wybór odpowiedniego prezentu niejednego przyprawia o solidny ból głowy. Dlatego warto wziąć pod uwagę sprawdzoną propozycję, najlepiej taką, która łączy przyjemne z pożytecznym, i w naturalny sposób potęguje radość. Jak wino...

Winny trunek podarowany z okazji Dnia Matki cieszy bardziej niż kwiaty, bo aromatem im nie ustępuje, a właściwościami o niebo przewyższa. Oprócz doznań estetycznych i zachwytów nosa, darujemy rodzicielce zdrowie oraz solidną porcję endorfin. Jeśli zdecydujemy się na wino subtelne w smaku i harmonizujące z szerokim menu, dojdzie satysfakcja podniebienia. Wiadomo, w duecie z kulinarnym kompanem wino nabiera mocy, a uczta rumieńców.

W roli prezentu świetnie wypadnie VR Hardys Chardonnay, jasnozłota perełka z antypodów, stuprocentowy przedstawiciel szczepu, z kompletnym zestawem zalet charakterystycznych dla Chardonnay. Choć winne złote grona, z których powstaje, rodzą się pod słońcem Australii, w winnicach należących do domu winiarskiego Hardys, ich wytrawna esencja smakuje wyśmienicie wszędzie, niezależnie od szerokości geograficznej. I w każdym zakątku globu ma wiernych fanów. Dołącza do nich każdy, kto pozwoli się oczarować finezyjnemu bukietowi, w którym prym wiodą cytrusy. Ale to nie wszystko, bo rześkim nutom towarzyszą słodkie brzmienia miodowych melonów i dojrzałych brzoskwiń, dopuszczając do głosu subtelne tony wanilii i dębu. Toast dobrze schłodzonym trunkiem będzie niczym wycieczka do egzotycznych zakątków, bo wino pozostawia w ustach intensywny posmak owoców tropikalnych...

Jasnosłomkowy VR Hardys Chardonnay ma jeszcze jedną zaletę: harmonizuje z lekką, zdrową kuchnią, preferowaną przez większość kobiet. Mimo że jest wyrazisty w smaku, nie przyćmiewa nawet najdelikatniejszych propozycji. Takie wino można śmiało serwować do potraw z kurczaka (polecamy grillowane piersi z opiekaną papryką, szalotką i rozmarynem) i do dań z ryb (cudownie zagra z zapiekaną ze szparagami solą oraz z gotowanym w wywarze warzywnym pstrągiem). Gdyby jednak w tym roku 26 maja spływał deszczem, a temperatura za oknem była bliższa jesiennej, nie trzeba szukać ratunku w gorącej herbacie. VR Hardys Chardonnay w parze z serowym founde lub sycącymi włoskimi pastami skutecznie podgrzeje atmosferę – w końcu to wino o tropikalnej duszy.

„Aromat wina bywa jak subtelna poezja” - mawiał Ludwik Pasteur. To prawda, bo radość zamknięta w winnej kropli jest jak słowa płynące prosto z serca. Takie życzenia zawsze się spełniają... Wszystkiego najlepszego, Drogie Mamy!



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat