Wypadające włosy

Problem z wypadającymi włosami.
Włosy to naturalna ozdoba każdej kobiety. Powinny być mocne i puszyste, mogłyby być jeszcze długie i kręcone. Są jednak cienkie, łamliwe i wypadają. Dlaczego tak się dzieje?

Stres, farbowanie, brak witamin oraz ciąża powodują, że nasze włosy stają się słabe i często mamy ich coraz mniej. Tak jak osłabienie związane z byciem w ciąży jest rzeczą normalną, tak inne aspekty łysienia powinny nas zmusić do zmiany trybu życia.

Mam trzydzieści lat i łysieję
Pierwsze oznaki nadmiernego wypadania włosów dostrzegamy na ogół po trzydziestym roku życia, rzadko zdarza się to wcześniej. Zazwyczaj jest to efekt niewłaściwej diety i stresu, którego mamy nadmiar. Powodem może być także niedoczynność tarczycy czy negatywny efekt zażywania antybiotyków. Nie bez znaczenia jest również menopauza. Poza tym włosom przeszkadza też używanie prostownic i lokówek oraz żeli czy lakierów. Wszystkie te rzeczy bardzo niszczą włosy, lokówki je łamią, prostownice przesuszają, żele i lakiery powodują ich matowienie i wypadanie.

Farbowanie włosów i trwała
Najgorsza dla naszych włosów jest trwała. Wysusza skórę głowy, uszkadza cebulki włosów, a robiona regularnie przyczynia się do ich nadmiernego wypadania. Jedyną pociechą jest to, że staje się niemodna i coraz mniej młodych kobiet się na nią decyduje.

Drugą przyczyną łysienia jest farbowanie włosów. Z blondynki nigdy nie zrobi się pięknej brunetki, a z brunetki pięknej blondynki i nie należy do tego dążyć, bo jest to śmierć dla włosów. Blondynka, żeby stać się szatynką nakłada na swoją głowę mnóstwo ciemnej farby, a brunetka, aby rozjaśnić swoje włosy wykorzystuje za dużo rozjaśniacza. Teraz mamy takie czasy, że niczego nie robi się stopniowo, tylko wszystko musi być na „już, natychmiast”. Jeżeli zaczniemy farbować włosy w wieku czternastu lat, to oznaki łysienia pojawią się w wieku trzydziestu, trzydziestu kilku lat. Biorąc pod uwagę, że coraz więcej osób dożywa dziewięćdziesięciu lat - perukarze będą mieli co robić.

Co zrobić, żeby znów były ładne?
Najlepiej zacząć stosować sok z czarnej rzepy, który odbudowuje cebulki włosów i zapobiega ich utracie. Stosujemy ten naturalny preparat wcierając go dłońmi w skórę głowy. Warty zastosowania jest także sok z pokrzywy, który również wciera się w skórę głowy, jednak nie częściej niż raz w tygodniu. Roślina zawiera w sobie żelazo, magnez oraz witaminy B i C. Dzięki niej na naszej głowie rośnie więcej włosów i są one mocniejsze.

Poza tym chcąc poprawić stan swych włosów warto stosować w diecie produkty bogate w witaminy A oraz B. Witaminę A znajdziemy w  mleku czy jajku. Natomiast B znajduje się w orzechach i rybach. Warto jeść także dużo warzyw i owoców. Włosy wzmacnia również jedzenie kiszonej kapusty.

Powinnyśmy się zaniepokoić, gdy bez wiadomej przyczyny tracimy ponad sto włosów dziennie i trwa to ponad trzy miesiące. Należy wtedy jak najszybciej zwrócić się o pomoc do lekarza dermatologa. Jedynym ratunkiem dla naszych włosów może się okazać w takim przypadku mezoterapia. Jest to zabieg polegający na wstrzykiwaniu w skórę głowy witamin w postaci leków. Takie leczenie powoduje wzrost nowych włosów i zapobiega ich przyszłemu wypadaniu.

Piękne włosy to jeden z największych atutów kobiety. Powinnyśmy o nie codziennie dbać i nie przemęczać ich nadmiarem kosmetyków pielęgnacyjnych, w tym farb do włosów. Najwyższy czas na pożegnanie się z trwałą, lokówkami i prostownicami oraz ograniczeniem do minimum stresu.

Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat