Zwykle poświęcamy włosom sporo uwagi – farbujemy, prostujemy, kręcimy, suszymy, modelujemy, ale tak naprawdę niewiele jest w tym wszystkim dbałości i wiedzy na ich temat. Przeciętnie mamy na głowie ok. 100.000 włosów. Podobno najwięcej włosów mają naturalni blondyni/blondynki, a najmniej rudzi, ale jest to również uwarunkowane indywidualnie. Włosy rosną ok. 0,3 mm na dzień, co daje nam mniej więcej centymetr miesięcznie.
Kiedy się niepokoić?
Wypadanie włosów zwykle budzi nasz niepokój. Często jest on nieuzasadniony, bo włosy wciąż się odnawiają, dlatego może ich wypadać do 100 dziennie. Jeśli jednak ich utrata nie daje nam spokoju, najlepiej zebrać jednego dnia wszystkie włosy, które wyczesałyśmy. Jeżeli będzie ich więcej niż 100 i jeżeli ten stan będzie utrzymywał się dłużej dwa tygodnie – należy wybrać się do lekarza. Dermatolog będzie w stanie ocenić czy jest to zwykłe wypadanie włosów, czy też np. łysienie plackowate. W pierwszym przypadku niektórzy lekarze, słusznie z resztą, zalecają podstawowe badanie krwi, by sprawdzić, czy nie ma niedoborów żelaza itp. Niekiedy bowiem wszystko jest w normie i nie trzeba od razu sięgać po tabletki przeciw wypadaniu włosów, które obciążą wątrobę – czasami wystarczą dobry szampon i odżywka.
Jeśli jednak lekarz stwierdzi że przyczyna wypadania włosów leży „wewnątrz” (niedobory żelaza, białka, silny stres, zaburzenia hormonalne) wtedy zleci odpowiednią kurację z udziałem specjalnie dobranych suplementów. Dobrze skomponowana kuracja sprawi, że włosy przestaną tak intensywnie wypadać po 2-4 miesiącach. Dodatkowym plusem jest to, że zazwyczaj w miejsce tych, które już straciliśmy, pojawią się nowe.
Jak zapobiec nadmiernemu wypadaniu włosów już teraz? Oto kilka wskazówek.
Oczywiście, nie da się całkowicie uniknąć wypadania włosów. Jednak można zrobić naprawdę sporo, by były mocne i lśniące oraz cieszyły nasze oczy zdrowym wyglądem przez długi czas.
Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze