Problem polega na tym, że „Żłobek na nowo” nie jest odrębnym programem dotacyjnym w rozumieniu klasycznego konkursu grantowego.
To przede wszystkim hasło i inicjatywa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej związana z modernizacją systemu opieki nad dziećmi do lat 3. W ramach przedsięwzięcia organizowane są konferencje, seminaria oraz działania promujące wdrażanie nowych standardów jakości opieki.
Celem inicjatywy jest poprawa warunków funkcjonowania placówek, rozwój kompetencji kadry oraz przygotowanie sektora do wdrażania nowych standardów jakości, które w najbliższych latach obejmą wszystkie instytucje opieki nad dziećmi do lat 3.
Analizując komunikaty rządowe można odnieść wrażenie, że grafika odnosi się do programu „Aktywne Place Zabaw”.
To właśnie w ramach tego programu dofinansowanie otrzymało 918 żłobków i klubów dziecięcych. W przekazach promocyjnych liczba ta jest często zaokrąglana do około tysiąca placówek.
Program miał na celu tworzenie, przebudowę i doposażenie przestrzeni przeznaczonych do aktywności dzieci na świeżym powietrzu. Środki mogły zostać przeznaczone między innymi na:
Nie były to natomiast środki przeznaczone na bieżące funkcjonowanie placówek, wynagrodzenia pracowników czy pokrywanie kosztów codziennej działalności.
To właśnie ten element budzi najwięcej pytań w środowisku prywatnych żłobków.
Program „Aktywne Place Zabaw” skierowany był do instytucji prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego. Oznacza to, że prywatne żłobki i kluby dziecięce nie mogły samodzielnie ubiegać się o środki w ramach tego programu.
Dodatkowo wsparcie dotyczyło placówek objętych określonymi warunkami funkcjonowania systemu publicznego i powiązanych z rozwiązaniami dotyczącymi opłat ponoszonych przez rodziców.
Problem nie dotyczy samego programu, lecz sposobu komunikacji.
Osoba, która zobaczy wyłącznie grafikę z hasłem „Żłobek na nowo” i informacją o tysiącu placówek z dofinansowaniem, może odnieść wrażenie, że tysiąc żłobków otrzymało znaczące wsparcie finansowe na rozwój swojej działalności.
Tymczasem:
Dla wielu właścicieli prywatnych placówek takie uproszczenie może sprawiać wrażenie, że cały sektor otrzymał szerokie wsparcie finansowe, choć w praktyce dostęp do środków był ograniczony.
Środowisko opieki nad dziećmi do lat 3 od miesięcy dyskutuje o nowych standardach jakości, zmianach organizacyjnych oraz rosnących kosztach funkcjonowania placówek.
Wielu właścicieli i dyrektorów żłobków podkreśla, że inwestycje w place zabaw czy szkolenia są potrzebne. Jednocześnie zwracają uwagę, że równie ważne pozostaje finansowanie codziennej działalności, wynagrodzeń pracowników oraz wdrażania nowych obowiązków wynikających z przepisów.
Dlatego obok informacji o kolejnych programach pojawia się pytanie, które coraz częściej słychać w branży: czy system opieki nad dziećmi do lat 3 potrzebuje dziś przede wszystkim nowych projektów i kampanii, czy może bardziej stabilnego i powszechnie dostępnego wsparcia dla wszystkich placówek, niezależnie od formy ich prowadzenia?
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze