Piegi pojawiały się u takich bohaterów, jak Pippi Langstrump czy Ania z Zielonego Wzgórza, zaś słynny Pan Kleks nagradzał nimi swoich uczniów. Na ich cześć zostały nazwane nawet ciastka! Piegi są rozpowszechnione na całym świecie. Mają je wielkie hollywoodzkie gwiazdy, modelki, piosenkarki i przeciętne obywatelki naszego globu. W modelingu dziewczyny z dużą ilością piegów na twarzy i ciele często nazywane są pieszczotliwie tygryskami. Drobne plamki dodają uroku każdej buzi i kojarzą nam się przede wszystkim z długim, letnim wypoczynkiem na słońcu.
Piegi w genach
Piegi dziedziczone są po rodzicach. I choć w pierwszych dniach życia nie jesteśmy nimi naznaczeni, to ich pojawienie się występujące wraz z wiekiem, może nasilać się w zależności od predyspozycji danej osoby. Wśród ludzi większe możliwości na zostanie piegusem mają ludzie o bladej skórze i jasnych lub rudych włosach. Ilość piegów zwiększa się szczególnie w okresie letnim, kiedy zażywamy długich kąpieli słonecznych. Wystawienie skóry na słońce powoduje uaktywnienie melanocytów, które powodują intensyfikację i pociemnienie piegów.
Skąd uprzedzenia?
Często bywa tak, że osoby noszące na sobie piegi nie są z tego dumne. Skąd biorą się negatywne uczucia z tym związane, a nawet chęć usunięcia barwnych kropek? Otóż, szczególnie w okresie dorastania, osoby piegowate narażone są na uszczypliwości ze strony kolegów. Z czasem kiedy zaczynają akceptować swój wygląd, to co uznawane wcześniej za defekt, może okazać się atutem. Niestety, duża część osób, która w dzieciństwie została obdarzona piegusowatymi epitetami, decyduje się na usunięcie przebarwień. Stosują do tego różnego rodzaju maści, okłady z soku z zielonego ogórka, a nawet mikrodermabrazję.
Piękni naturalnie
Szereg czynności i unikanie słońca może ujednolicić koloryt naszej cery. Tylko po co ? Oczywiście jeżeli ktoś uważa drobne kropki za defekt i czuję się z tym okropnie, to powinien podjąć jakieś kroki. Niemniej jednak natura wie, co stwarza. Lepiej zaakceptować swój wygląd, niż go zmieniać! Szczególnie, jeżeli chodzi o coś tak uroczego i naturalnego jak piegi! Piegi są niesamowitym atrybutem naszego wyglądu! Widząc piegi, podświadomie myślimy o wakacjach i przyjemne skojarzenia przenosimy na osobę obdarzoną drobnymi plamkami. Piegi kojarzą się ze słońcem, uśmiechem, ciepłem i młodością. Właśnie te cechy chcemy odnaleźć w osobach piegowatych!
Drodzy piegowaci bracia i siostry! 1 marca z dumą wystawiamy swoje piegi na światło dzienne! Nie są one powodem do jakichkolwiek kompleksów! Możemy czuć się dumni z ich posiadania i przede wszystkim wyjątkowi! W końcu nie każdy jest nimi obdarzony i nie każdy 1 marca może obchodzić swoje święto.
Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)
Komentarze