1 marca - Święto Piegusów!

1 marca - Międzynarodowy Dzień Piegów.
Jedni mają je przez cały czas... Innym pojawiają się przy pierwszych, silniejszych, słonecznych promieniach... Piegi! Urocza ozdoba naszych twarzy.

Piegi pojawiały się u takich bohaterów, jak Pippi Langstrump czy Ania z Zielonego Wzgórza, zaś słynny Pan Kleks nagradzał nimi swoich uczniów. Na ich cześć zostały nazwane nawet ciastka! Piegi są rozpowszechnione na całym świecie. Mają je wielkie hollywoodzkie gwiazdy, modelki, piosenkarki i przeciętne obywatelki naszego globu. W modelingu dziewczyny z dużą ilością piegów na twarzy i ciele często nazywane są pieszczotliwie tygryskami. Drobne plamki dodają uroku każdej buzi i kojarzą nam się przede wszystkim z długim, letnim wypoczynkiem na słońcu.

Piegi w genach
Piegi dziedziczone są po rodzicach. I choć w pierwszych dniach życia nie jesteśmy nimi naznaczeni, to ich pojawienie się występujące wraz z wiekiem, może nasilać się w zależności od predyspozycji danej osoby. Wśród ludzi większe możliwości na zostanie piegusem mają ludzie o bladej skórze i jasnych lub rudych włosach. Ilość piegów zwiększa się szczególnie w okresie letnim, kiedy zażywamy długich kąpieli słonecznych. Wystawienie skóry na słońce powoduje uaktywnienie melanocytów, które powodują intensyfikację i pociemnienie piegów.

Skąd uprzedzenia?
Często bywa tak, że osoby noszące na sobie piegi nie są z tego dumne. Skąd biorą się negatywne uczucia z tym związane, a nawet chęć usunięcia barwnych kropek? Otóż, szczególnie w okresie dorastania, osoby piegowate narażone są na uszczypliwości ze strony kolegów. Z czasem kiedy zaczynają akceptować swój wygląd, to co uznawane wcześniej za defekt, może okazać się atutem. Niestety, duża część osób, która w dzieciństwie została obdarzona piegusowatymi epitetami, decyduje się na usunięcie przebarwień. Stosują do tego różnego rodzaju maści, okłady z soku z zielonego ogórka, a nawet mikrodermabrazję.

Piękni naturalnie
Szereg czynności i unikanie słońca może ujednolicić koloryt naszej cery. Tylko po co ? Oczywiście jeżeli ktoś uważa drobne kropki za defekt i czuję się z tym okropnie, to powinien podjąć jakieś kroki. Niemniej jednak natura wie, co stwarza. Lepiej zaakceptować swój wygląd, niż go zmieniać! Szczególnie, jeżeli chodzi o coś tak uroczego i naturalnego jak piegi! Piegi są niesamowitym atrybutem naszego wyglądu! Widząc piegi, podświadomie myślimy o wakacjach i przyjemne skojarzenia przenosimy na osobę obdarzoną drobnymi plamkami. Piegi kojarzą się ze słońcem, uśmiechem, ciepłem i młodością. Właśnie te cechy chcemy odnaleźć w osobach piegowatych!

Drodzy piegowaci bracia i siostry! 1 marca z dumą wystawiamy swoje piegi na światło dzienne! Nie są one powodem do jakichkolwiek kompleksów! Możemy czuć się dumni z ich posiadania i przede wszystkim wyjątkowi! W końcu nie każdy jest nimi obdarzony i nie każdy 1 marca może obchodzić swoje święto.

Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat