Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?

Ukończyły kurs 280 h, ale od 2027 roku mogą nie dostać pracy w żłobku. Czy nowe przepisy naruszają Konstytucję? Protestujące opiekunki domagają się ochrony zdobytych kwalifikacji.
Setki godzin nauki, praktyki, opłacony kurs i zaświadczenie zdobyte zgodnie z prawem. Dla części przyszłych opiekunek żłobkowych to jednak za mało, by rozpocząć pracę od stycznia 2027 roku. Protestujące pytają, czy państwo może zmienić zasady tak, że wcześniej uzyskane kwalifikacje tracą praktyczną wartość.

Od 1 stycznia 2027 roku zmieniają się wymagania wobec opiekunów dzieci do lat trzech. Jedną ze ścieżek do zawodu będzie szkolenie liczące 310 godzin zamiast dotychczasowych 280. Przepisy przejściowe chronią osoby zatrudnione przed nowym rokiem, pozwalając im uzupełnić przygotowanie o 30 godzin szkolenia ze standardów opieki.

Inaczej wygląda sytuacja absolwentek kursów 280 h, które nie zdążyły rozpocząć pracy. Według stanowiska Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 26 października 2026 roku kurs 280 h, nawet po uzupełnieniu o 30 h, nie wystarczy do pierwszego zatrudnienia w 2027 roku, jeśli kandydatka nie posiada innych wymaganych kwalifikacji.

Dwie opiekunki, jeden kurs, różne możliwości

Dwie kobiety kończą ten sam kurs. Pierwsza rozpoczyna pracę w grudniu 2026 roku, druga w styczniu 2027 roku. Mają identyczne zaświadczenia i odbyły te same praktyki. Pierwsza jest objęta przepisami przejściowymi, druga nie. Różnica wynika z daty zatrudnienia, a nie poziomu wiedzy.

Na stronie protestopiekunek.pl opublikowano korespondencję z ministerstwem. Organizatorzy akcji wskazują, że wcześniejsze wypowiedzi resortu sugerowały zachowanie uprawnień po ukończeniu dodatkowych 30 godzin. Późniejsze stanowisko okazało się dla części absolwentek mniej korzystne.

Czy to zgodne z Konstytucją?

Wątpliwości dotyczą czterech przepisów. Art. 2 wiąże się z ochroną zaufania do państwa i praw słusznie nabytych. Art. 32 gwarantuje równość wobec prawa, art. 65 wolność wyboru i wykonywania zawodu, a art. 31 ust. 3 wyznacza granice dopuszczalnych ograniczeń wolności.

Czy osoby z identycznym przygotowaniem można tak odmiennie traktować wyłącznie ze względu na dzień podjęcia pracy? Ustawodawca ma prawo podnosić wymagania, zwłaszcza w trosce o bezpieczeństwo dzieci. Ochrona osób już zatrudnionych również jest uzasadnionym celem. Oceny wymaga jednak to, czy pominięcie pozostałych absolwentów nie jest nadmiernie dotkliwe.

Ważne: nowelizacja nie unieważnia zaświadczeń o ukończeniu kursu. Zmienia natomiast warunki podjęcia pracy. Nie można więc przesądzać, że doszło do niekonstytucyjnego „odebrania kwalifikacji”.

Czas na Rzecznika Praw Obywatelskich?

Sprawa może stać się przedmiotem wystąpienia do Rzecznika Praw Obywatelskich. Wniosek mógłby dotyczyć zbadania przepisów przejściowych, zwłaszcza art. 33 ust. 3 nowelizacji, pod kątem równości, zaufania do państwa i wolności wykonywania zawodu. RPO ma prawo zwracać się do resortu o wyjaśnienia i podejmować działania w sprawach budzących wątpliwości konstytucyjne.

Do wejścia nowych zasad pozostały niespełna dwa miesiące. Protestujące oczekują jasnych reguł i realnej możliwości wykorzystania wcześniej odbytego szkolenia. Spór dotyczy nie tylko 30 dodatkowych godzin, ale pytania, czy obywatel może ufać zasadom, według których inwestuje w swoją zawodową przyszłość.

PMP



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat