5 listopada – Dzień Postaci z Bajek

Dziś Dzień Postaci z Bajek.
Rumcajs, Smerfy, Miś Colargol, Calineczka, Król Lew, Kubuś Puchatek… To tylko niektórzy reprezentanci bohaterów naszego dzieciństwa, którzy 5 listopada mają swoje święto.

Żwirek i Muchomorek, Mała Mi, Flinstonowie, Gumisie - czy to nie ich wspominamy w miły sposób? Syrenka Ariel, Anastazja, Śnieżka, Mulan - czy to nie je oglądałyśmy marząc, że kiedyś będą nas czekały podobne przygody? Tarzan, strażak Sam, Alladyn czy Bolek i Lolek, który chłopiec nie chciał przez chwilę być na ich miejscu? Bohaterowie bajek towarzyszyli nam podczas dzieciństwa, a wielokrotnie także w dorosłym życiu. Bo któż z nas z ręką na sercu jest w stanie powiedzieć, że jako dorosły nigdy nie oglądał bajek?

Wielkie marzenia małej królewny
Dziewczynki oglądając bajki, widzą cudowne, piękne i dobre bohaterki, które albo już są księżniczkami, albo podczas szczęśliwego zakończenia się nimi stają. Mamy więc kochającą zwierzęta o bladej jak śnieg skórze i hebanowych włosach- Śnieżkę, dobrego i pracowitego- Kopciuszka, zamkniętą w wieży- Roszpunkę, odważną Bellę, czyli Piękną. Dużo łatwiej wymienić ich imiona, niż imiona książąt, którzy przyczynili się do ich szczęścia. O ile Bestię zna każdy, to już nie każdy potrafi wymienić księcia wyczekującego pod wieżą, ratującego pocałunkiem czy przymierzającego pantofelki wszystkim kobietom z miasteczka w poszukiwaniu tej jedynej. Oczywiście, jako małe dziewczynki nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasi idealni bohaterowie w rzeczywistości są bezimienni… Wybawcy pozostają na drugim planie, stąd albo nie pamiętamy, albo nie zostają nam podane w ogóle ich imiona. Gdy dorastamy mamy więc gdzieś pod skórą ukryte pragnienie poznania księcia, jednak życie szybko uczy nas, że ktoś, kto ma tylko funkcję, a nie ma imienia, tak naprawdę nie istnieje. Książę staję się więc bajkową imaginacją, którą rzucamy w kąt podczas codziennych zmagań z rzeczywistością, a którą wyciągamy z dna dziecięcej szuflady, marząc o znalezieniu idealnego mężczyzny, któremu przecież również w marzeniach nie narzucamy imienia.

Przygody małego łobuza
Towarzyszkom bestsellerowych postaci chłopięcych dużo łatwiej wymienić imiona. Każdy wie, że przyjaciółka Bolka i Lolka miała na imię Tola, albo że świat Tarzana całkowicie przewróciła niejaka Jane. To nie jedyna różnica pomiędzy bajkami, w których główną rolę odgrywają chłopcy. Przede wszystkim bajki z męskimi bohaterami zawierają więcej niesamowitych przygód. Często za sprawą magicznych przedmiotów i wrodzonym umiejętnościom, bohaterowie są w stanie przechytrzyć nawet wielkiego czarnoksiężnika. Nie raz towarzyszą im wierni kompani, często w zwierzęcej postaci jak papuga Jago czy małpka Abu z Alladyna, albo słoń Tantor czy gorylica Terk z Tarzana. Chłopięcy świat bajek pełen jest niesamowitych przygód i podróży.

Bajki dla każdego
Oczywiście, w naszych domach, szczególnie podczas „Wieczorynek” lub „Dobranocek”, gościły często bajki mające bohaterów neutralnych lub obu płci. Któż z nas nie zna Czarodziejek z Księżyca, Muminków, Smerfów, Gumisi czy Pszczółki Mai? Dzięki animacjom jako dzieci przenosiliśmy się do kolorowego świata i przeżywaliśmy z jego bohaterami niesamowite przygody. Jeszcze lepiej mieli ci, którym rodzice czytali bajki lub którzy umieli już czytać i mogli to robić sami. Dzięki czytaniu ich wyobraźnia zaczynała działać, dzięki czemu stawali się bardziej kreatywni i poszerzali swoje słownictwo. Kolejnym ważnym aspektem bajek jest to, że mają morał i zawsze wygrywa w nich dobro. Prawdą jest, że zakrzywia to pewne wyobrażenie o życiu, bo jak wiemy w nim nie zawsze jest szczęśliwe zakończenie, ale bajki są źródłem nieskończonej nadziei na to, że nawet po wielu niepowodzeniach ono w końcu musi się pojawić.

Dobre, bo polskie…
Słynny i przezabawny koziołek wprost z Pacanowa, kot Filemon i Bonifacy, wesoły Król Maciuś Pierwszy, misie Uszatki i Coralgole, Baltazar Gąbka, Reksio, Kasztaniaki czy wreszcie Bolek i Lolek, to nasi rodacy. Niektórzy z nich zasłużyli sobie na pomniki zbudowane dla nich w dowód uznania za zabawianie nas i towarzyszenie nam podczas dzieciństwa. Takie pomniki Bonifacego i Filemona oraz Misia Uszatka można znaleźć w Łodzi. Oczywiście wyrzeźbieni zostali również Bolek i Lolek oraz Reksio, ich podobizn możemy poszukać w Bielsku- Białej.

5 listopada obchodzi się głównie w szkołach podstawowych i przedszkolach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy wybrali się obejrzeć podobizny naszych ulubieńców, czy uczcili ich, oglądając swoją ulubioną bajkę. W końcu kto powiedział, że bajki są tylko dla dzieci?

Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat