5 sposobów na bycie sexy

Bądź sexy - 5 sprawdzonych sposobów.
Kobieta wcale nie musi być seksowna. Ale jeśli chce, może taka być. Każda kobieta, bez wyjątku! Oczywiście, seksapil jest do pewnego stopnia wrodzony- tak jak urok osobisty albo poczucie humoru.

Ale też można go sobie trochę „wypracować”. Jak? Seksapil tkwi w głowie- jeżeli będziesz się czuć seksownie, będzie to z ciebie emanować na zewnątrz i inni ludzie będą postrzegać cię jako seksowną. A więc do dzieła- zrób z siebie seksbombę!

  1. Po pierwsze: musisz sobie uświadomić, że bycie seksowną ma niewiele wspólnego z urodą. Zresztą coś takiego jak obiektywne piękno po prostu nie istnieje! Słyszałam opinie, że Julia Roberts ma twarz czarownicy, a Cameron Diaz wygląda jak jaszczurka- a według większości są to bardzo atrakcyjne kobiety. „Nie to ładne co ładne, tylko to co się komu podoba”- dla jednego ideałem żeńskiej urody jest Ewa Chodakowska, dla innego Kim Kardashian, dla jeszcze innego Marylin Monroe. A więc miej świadomość, że także twój typ urody z pewnością ma wielu wielbicieli. I dla nich jesteś atrakcyjna właśnie taka jaka jesteś (niska/wysoka/chuda/gruba/piegowata/blada/rumiana i tak dalej...). A więc powiedz to sobie głośno i wreszcie w to uwierz - jesteś ładna.
  2. Po drugie: nie ubieraj się w „byle co”, tylko w to, co do ciebie pasuje. Co prawda „nie szata zdobi człowieka”, ale fajny ciuch zawsze cieszy i sprawia, że czujemy się fajnie. Jak się ubierać żeby czuć się seksownie? Zasady są tylko dwie:
    • Pierwsza: ubieraj się tak, żeby wyeksponować to, co w sobie lubisz i ukryć to, czego w sobie nie lubisz. Co z tego, że kupisz sobie szałową sukienkę, która podoba się wszystkim twoim koleżankom, jeżeli będzie ona odsłaniać nogi, które są twoim największym kompleksem?
    • Druga: ubieraj się tak, żeby czuć się swobodnie. Chyba każda z nas przeżyła kiedyś imprezę w za ciasnej kreacji... Co z tego, że wyglądało się w niej pięknie skoro cały wieczór człowiek musiał się męczyć wciągając brzuch i nerwowo sprawdzając czy gorset się nie poluzował?  Trudno w takich warunkach emanować wdziękiem!
  3. Po trzecie: dbaj o swoje ciało i rozpieszczaj je:
    • Jedz zdrowo- jeśli będziesz żywić się byle czym, będziesz mieć problemy z cerą, włosami, paznokciami, wagą. Brak zdrowia to brak witalności, a bez witalności nie ma mowy o byciu sexy. Naucz się też delektować jedzeniem, czerpać z niego nie tylko energię, ale też przyjemność.
    • Ruszaj się! Uprawianie sportu zaowocuje:
      • lepszym wyglądem
      • lepszym samopoczuciem
      • wzrostem świadomości własnego ciała
      • większą sprężystością i gracją w ruchach
    • Pobudzaj swoje zmysły. Funduj sobie masaże, saunę, jacuzzi, spróbuj aromaterapii, delektuj się słuchaniem muzyki, oglądaj pobudzające wyobraźnię obrazy- rozwijaj wszystkie swoje zmysły, naucz się sprawiać przyjemność swojemu ciału na różne sposoby.
  4. Po czwarte: nie traktuj siebie tak strasznie serio. Nie poczujesz się seksownie jeśli zawsze będziesz się kontrolować, zastanawiać jak wypadłaś, oceniać każde swoje zachowanie. Osoby „dopięte na ostatni guzik” może i są perfekcyjne, ale na pewno nie są seksowne! Są zimne.
    Pozwól więc sobie na spontaniczność, wygłupiaj się, kiedy masz na to ochotę i nie przejmuj się drobnymi wpadkami.
  5. Po piąte: kiedy zamierzasz wywołać „efekt wow”, sięgnij po naszą tajną kobiecą broń: czerwoną szminkę i szpilki. Wiem: są banalne. Ale działają. Z czerwoną pomadką na ustach niemal każda kobieta czuje się pięknie, zmysłowo, seksownie i powabnie. Taka mała magia. Z kolei szpilki nie tylko sprawiają, że nogi wyglądają smuklej i zgrabniej, ale też „wymuszają” na nas elegancki, drobny krok.


Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat