Aby upamiętnić rocznicę Powstania o 17.00 w godzinę „W” zawyły w całej Warszawie syreny.
Powstanie trwało sześćdziesiąt trzy dni. Od 1 sierpnia do 3 października 1944 roku. Pierwsze strzały padły na Żoliborzu. Umarło wielu niewinnych ludzi. Niemcy rozstrzeliwali cywilnych mieszkańców Warszawy w tym kobiety i dzieci. Zginęło około dwieście tysięcy cywili oraz około szesnastu tysięcy Akowców. Stolicę Niemcy zrównali z ziemią.
Powstaniem dowodził Generał Antoni Chruściel pseudonim „Monter”. Było ono dziełem żołnierzy Armii Krajowej, zorganizowali je realizując akcję „Burza”.
Celem powstania było wyzwolenie stolicy spod niemieckiej okupacji i sprzeciw przeciwko polityce sowietów względem Polski.
W lipcu 2004 roku rozpoczęło swoją działalność Muzeum Powstania Warszawskiego, które w wyjątkowo piękny sposób upamiętnia tamte dni i walczących żołnierzy AK. Przyczynił się do jego utworzenia Prezydent Lech Kaczyński.
9 maja 2014 roku wszedł na ekrany kin film o Powstaniu Warszawskim w reżyserii Jana Komasy.
Dzisiaj wiele osób zastanawia się czy było warto, wielu mówi, że decyzja o wybuchu Powstania to był błąd, myślę, że nie nam to osądzać. Bo jeżeli Powstanie nie miało sensu to Ci wszyscy ludzie zginęliby na marne.
Piękne jest to, że cały czas pamiętamy o Powstaniu szanując tych Powstańców, którzy jeszcze żyją i poległych podczas wojny. Co roku przystajemy tam gdzie akurat się znajdujemy o godzinie „W” i uczcimy to wydarzenie minutą ciszy. Zmarłym stawiamy znicze i kwiaty na grobach. Jednak czy odpowiednie jest wspominanie poległych w Smoleńsku na uroczystości dotyczącej Powstania Warszawskiego w zamian za asystę wojskową …. Każdy to powinien rozsądzić w swoim sumieniu. Czy mamy prawo mieć breloczek z symbolem Powstania i czy wolno nam nosić opaskę powstańczą na ramieniu?
No właśnie symbol Powstania Warszawskiego nie jest na sprzedaż, a opaskę noszą i nosili tylko Powstańcy Warszawscy.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze