8000 zł dla właściciela domu brzmi jak kolejna szeroka dotacja na remont, wymianę pieca czy termomodernizację. Tym razem chodzi jednak o coś zupełnie innego.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił program Mikroretencja, którego celem jest zatrzymywanie wody opadowej na terenie prywatnych posesji. Na całe przedsięwzięcie przeznaczono 173 mln zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027.
Dofinansowanie dla jednej osoby może wynieść maksymalnie 8000 zł, ale nie więcej niż 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji.
Program jest skierowany do osób fizycznych będących właścicielami, współwłaścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości, na której znajduje się budynek mieszkalny jednorodzinny. Wnioskodawca musi potwierdzić, że budynek został oddany do użytkowania.
Nie jest to więc świadczenie wypłacane każdemu właścicielowi domu tylko dlatego, że posiada nieruchomość.
Żeby otrzymać pieniądze, trzeba wykonać konkretną inwestycję związaną z zatrzymywaniem lub wykorzystywaniem wód opadowych i spełnić wymagania programu.
Lista możliwości jest całkiem szeroka.
Dotacja może obejmować zakup, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji służących do zbierania wody opadowej lub roztopowej z powierzchni nieprzepuszczalnych, takich jak dachy, chodniki czy podjazdy.
Pieniądze można przeznaczyć między innymi na:
Celem jest stworzenie instalacji, dzięki której woda pozostanie na terenie nieruchomości zamiast natychmiast spływać do kanalizacji.
Jeżeli inwestycja obejmuje magazynowanie deszczówki w zbiornikach, ich łączna pojemność musi wynosić co najmniej 2 m³, czyli 2000 litrów. Zbiorniki powinny być szczelne, trwałe i odporne na działanie czynników zewnętrznych.
Program określa również minimalną powierzchnię, z której będzie zbierana woda. Nie może ona być mniejsza niż 50 m².
W praktyce może więc chodzić na przykład o wodę spływającą z dachu domu i kierowaną do dużego zbiornika, z którego następnie będzie wykorzystywana do podlewania ogrodu.
To jedna z najbardziej atrakcyjnych zasad programu.
Dofinansowanie wynosi do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, przy czym maksymalnie można otrzymać 8000 zł na jedno przedsięwzięcie.
Jeżeli więc kwalifikowana inwestycja kosztuje 8000 zł, maksymalna dotacja może wynieść 7200 zł.
Aby wykorzystać pełny limit 8000 zł przy 90-procentowym poziomie dofinansowania, koszty kwalifikowane musiałyby wynieść co najmniej około 8889 zł.
Program Mikroretencja nie działa na zasadzie otrzymania 8000 zł z góry i późniejszego wykonania prac.
Jest to refundacja.
Oznacza to, że inwestycja musi być już zakończona przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Beneficjent najpierw ponosi wydatki z własnych pieniędzy, wykonuje instalację, a następnie ubiega się o zwrot części kosztów.
To bardzo ważne, bo krótkie nagranie mówiące po prostu "8000 zł dla właścicieli domów" może sugerować, że wystarczy złożyć wniosek, a pieniądze zostaną przekazane na realizację inwestycji.
Tak nie jest.
Program ma jednak ciekawą zaletę.
Za kwalifikowane mogą zostać uznane koszty poniesione już od 1 lipca 2024 roku. Jeśli więc właściciel domu wykonał odpowiednią instalację wcześniej, może sprawdzić, czy spełnia ona wymagania nowego programu.
Trzeba posiadać odpowiednią dokumentację. W zależności od inwestycji mogą być potrzebne faktury, potwierdzenia zapłaty, zdjęcia oraz oświadczenie o wykonaniu prac lub protokół odbioru.
Program określa również wydatki, których nie można rozliczyć.
Dotacja nie obejmuje między innymi zielonych dachów i zielonych ścian, fontann oraz innych elementów ozdobnych. Nie zostanie również sfinansowana zwykła instalacja rynnowa służąca do odwodnienia dachu.
Nie można także ponownie otrzymać pieniędzy na przedsięwzięcie lub jego elementy, które zostały już dofinansowane ze środków publicznych, na przykład z wcześniejszego programu Moja Woda.
Nie zadziała więc zasada: "dostałam pieniądze z Mojej Wody, teraz dostanę kolejne 8000 zł na dokładnie ten sam zbiornik".
Najbardziej oczywistym zastosowaniem zebranej wody jest podlewanie trawnika, kwiatów, drzew czy warzywnika.
Program dopuszcza jednak również bardziej rozbudowane instalacje. NFOŚiGW wskazuje możliwość wykorzystywania wody opadowej między innymi do spłukiwania toalety, jeśli dom posiada odpowiednio przygotowany system.
Nie można natomiast uzasadniać inwestycji wykorzystaniem deszczówki do mycia samochodu. Fundusz wyjaśnia, że taki sposób użycia wody nie realizuje założeń programu, którego celem jest zatrzymywanie wody i przeciwdziałanie suszy.
Obsługą programu zajmują Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Wniosek należy złożyć do WFOŚiGW właściwego dla województwa, w którym znajduje się nieruchomość. Sam dokument przygotowuje się poprzez Generator Wniosków o Dofinansowanie.
Przed rozpoczęciem procedury warto wejść na stronę swojego wojewódzkiego funduszu, ponieważ tam publikowane są szczegółowe dokumenty i informacje dotyczące naboru.
Oficjalne zasady przewidują możliwość składania wniosków od 22 czerwca 2026 roku do końca 2027 roku lub do wyczerpania pieniędzy.
I właśnie ostatnie cztery słowa są szczególnie ważne.
Budżet nie jest nieograniczony. Na cały program przeznaczono 173 mln zł, dlatego formalna data końcowa naboru nie gwarantuje, że środki pozostaną dostępne aż do ostatniego dnia 2027 roku.
Na 10 sierpnia 2026 roku oficjalna strona NFOŚiGW nadal wskazuje program jako dostępny, a nabór prowadzony jest przez wojewódzkie fundusze.
Nie.
Po pierwsze, 8000 zł to maksymalna, a nie gwarantowana kwota.
Po drugie, dotacja może stanowić najwyżej 90 proc. kosztów kwalifikowanych.
Po trzecie, trzeba posiadać kwalifikującą się, zakończoną inwestycję oraz odpowiednie dokumenty.
Po czwarte, przedsięwzięcie musi spełniać wymagania techniczne programu.
Dopiero wtedy można ubiegać się o refundację.
Program Mikroretencja nie jest typowym dodatkiem pieniężnym dla właścicieli nieruchomości. Ma zachęcać do tego, aby woda opadowa pozostawała tam, gdzie spadła.
NFOŚiGW wskazuje, że rozwiązania te mają pomagać ograniczać skutki suszy, zmniejszać ryzyko lokalnych podtopień, chronić zasoby wodne oraz odciążać kanalizację deszczową.
Dla właściciela domu korzyść jest dodatkowa. Zamiast płacić za wodę z wodociągu używaną później do podlewania ogrodu, można wykorzystać wodę zebraną podczas opadów.
Dlatego informacja z mediów społecznościowych o 8000 zł dla właścicieli domów jest prawdziwa, ale wymaga ważnego dopowiedzenia.
Nie jest to 8000 zł "za posiadanie domu". To refundacja do 90 proc. kosztów konkretnej inwestycji w mikroretencję, a nabór nie dopiero ruszy - trwa już od 22 czerwca 2026 roku.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze