Święto to zostało ustanowione w 1910 przez Międzynarodówkę Socjalistyczną w Kopenhadze. Ma polityczną genezę, miało wspierać równouprawnienie i prawa wyborcze kobiet. Było także formą walki o zaprzestanie dyskryminacji kobiet w miejscach pracy oraz o możliwość uczestnictwa w szkoleniach zawodowych. Związane było z walką o równość, możliwość obsadzania kobiet na wysokich stanowiskach w państwie i szeroko pojętymi ruchami feministycznymi. Po raz pierwszy obchodzono je w krajach takich jak Szwajcaria, Niemcy, Austria, czy Dania. Wiele źródeł podaje także, że tzw. International Women's Day miał upamiętniać ofiary walk o równouprawnienie, które straciły życie podczas nagłego pożaru 8 marca 1908. Tego dnia miał miejsce strajk w fabryce tekstylnej, a 15 tysięcy kobiet walczyło o swoje prawa. Później symbolem Dnia Kobiet stał się goździk, często złamany, wręczany masowo w miejscach pracy i zakładach. W czasach PRL-u święto kobiet miało, tak jak inne święta, utwierdzać obywateli wobec przekonania, że państwo wciąż się o nich troszczy. W tym przypadku to kobiety miały czuć się wyjątkowo, obdarowane paczką rajstop, mydłem, czy słoikiem z kawą. Powtarzano słowa Władysława Gomułki, że: „nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli”. Promowano kobiety na ciągnikach i traktorach, podkreślano ich rolę w procesach rozwoju gospodarki. Wydawać by się mogło, że od tamtego czasu wiele się zmieniło…
Dziś polski Dzień Kobiet dość spowszechniał i wyblakł. Paradoksalnie najbardziej cieszą się z niego przedszkolaki i feministki. Dzieci są szczęśliwe, mogąc przygotowywać laurki dla swoich mam i babć, a feministki urządzają kolorowe manifestacje, tak zwane Manify, w ramach walki o swe prawa. Z okazji tego święta dostajemy kwiaty, bo to tradycja, słuchamy życzeń, bo wypada. Tymczasem prawdą jest, że każda z nas zasługuje na to, by zostać doceniona. Nie tylko wtedy, gdy ma ukochanego, ale także wtedy, gdy jest samotna. A może zwłaszcza wtedy. Dzień Kobiet jest oficjalnym świętem państwowym w wielu krajach. W Polsce mężczyźni wciąż wybierają tradycyjne rozwiązania: prezenty, randki, życzenia i kwiaty. W Rumunii Dzień Kobiet splata się z Dniem Matki, na Ukrainie dzień ten jest wolny od pracy, a we Włoszech panie mogą spodziewać się podarunku w postaci gałązek akacji srebrzystej. W Rosji wciąż królują słodkie, czekoladowe podarunki.
Matki i żony codziennie wypełniają swoją małą-wielką misję, starając się wywiązać z powierzonych im zadań jak najlepiej. Czasem ważniejsze niż wszelkie prezenty są zwykłe słowa uznania i wdzięczność. I mimo iż Dzień Kobiet wypada raz w roku, każda z nas doceni miłe gesty także na co dzień. 8 marca jest więc dla nas dniem szczególnym, który chciałybyśmy spędzić pośród ukochanych osób i czuć się szczęśliwe.
Wiktoria Kuźniak
(wiktoria.kuzniak@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze