Historia pizzy w jednym kawałku
Wiemy, że pizzą zajadają się niemalże wszyscy. Nawet Wojownicze Żółwie Ninja uznały ją za najlepszą podstawę swojej diety. Skąd więc wzięła się ta potrawa i kiedy powstała? Otóż przypuszcza się, że podawali ją już starożytni Grecy. Prababka pizzy występowała na ich stołach jako cienki chleb posmarowany oliwą, czosnkiem i posypany ziołami. Ta informacja może lekko zbijać z tropu. Zaraz, zaraz skoro prababka pizzy pochodzi z Grecji, to skąd powszechne mniemanie, że Włochy są stolicą tego przysmaku?
Włoska innowacja
Z Grecji do Rzymu przysmak trafił jakieś 500 lat przed nasza erą. Jednakże swojego charakterystycznego smaku nabrał dopiero w XVII wieku, kiedy to do Europy zaczęto sprowadzać pomidory. Właśnie od tamtego czas w Neapolu zaczęto jak mawiają najstarsi górale używać sosu pomidorowego do pizzy. Pierwsza współczesna wersja tego dania powstała dopiero w 1889 roku w Neapolu, kiedy to odwiedziła go wraz z mężem włoska królowa Małgorzata Sabudzka. Ówczesny piekarz niejaki Raffaele Esposito miał na tą okazje przygotować specjalne danie- pizzę! Jej podstawowymi składnikami były: pomidory, ser mozzarella i bazylia. Ta zachowana w narodowych barwach Włochów potrawa została nazwana( na cześć królowej) margherita i do dziś jest podawana niemalże w każdej pizzerii.
Pizza (nie)konwencjonalna
Przyzwyczailiśmy się do pizzy. Jest ona tak rozpowszechniona, że dziś zamiast drożdżówki można na drugie śniadanie kupić sobie bułkę - pizzę ... Oczywiście, to nie wszystko. W piekarniach można bowiem kupić na wagę kawałki pizzy. Były kawałki ciast... Były olbrzymie pączki... Były bułki z kapustą kiszoną... Czemu więc nie kupić sobie pysznego trójkącika na cienkim cieście? A może pizza con la scarola? Jadana przez neapolitańczyków na obiad wigilijny wypełniona sałatą scarola. Albo na tyle proste, że możliwe do zrobienia w każdym domu małe pizzerki? Wybór staje się coraz szerszy. Pizze podaje się na dziesiątki sposobów, a jej smakiem obdarowuje się przekąski od chrupek i paluszków na przystawkach skończywszy.
Dziś pizza nie jest traktowana przez nas jak danie godne włoskiej królowej, raczej moglibyśmy przewrotnie powiedzieć, że stała się ona naszym chlebem powszednim. 9 lutego warto uczcić w sposób szczególny małym wypadem na pyszną pizzę. Albo może zamiast iść do pizzerii, upieczecie ją same?
Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze