Ilu z nas do szału doprowadzają szczupli znajomi, którzy pochłaniają niesamowite ilości ciastek, nie tyjąc ani grama? A przecież naprawdę się staramy.
Co, jeśli to naprawdę nie nasza wina, a... innego typu metabolizmu?
Na rynku pełno jest aktualnie pozycji książkowych dotyczących diet – osoby mające problemy z nadwagą z pewnością znają większość ich tytułów, wiedzą też, jakie są zalety i wady danych sposobów odchudzania. Niestety, wiedzą również, że najczęściej te diety, które są najskuteczniejsze, mają fatalny wpływ na zdrowie. Czy strata wagi zawsze musi się wiązać z możliwością ubytkiem na zdrowiu? Zdaniem Diane Kress, autorki programu Cud Metaboliczny, wręcz przeciwnie.
Diane Kress i jej badania
Po wielu latach zajmowania się pacjentami z nadwagą i chorobami z nią związanymi, Diane Kress zauważyła, że w przypadku wielu z nich tradycyjne diety nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Mimo przestrzegania wyznaczonych pór posiłków, regularnych ćwiczeń i – ostrej nieraz – diety, mimo liczenia każdej kalorii, ludzie ci nie tylko tracili kilogramy znacznie wolniej, ale i bardzo szybko ponownie przybierali na wadze po zakończeniu leczenia. Mało tego, nieraz osoby do pewnego momentu cieszące się fantastycznym zdrowiem, trafiały do niej z diagnozą cukrzycy lub fatalnymi skokami cholesterolu.
Badania, które przeprowadziła Kress, zaintrygowana wynikami swoich pacjentów, wykazały, że połowa społeczeństwa ma (najczęściej genetycznie) odmienny typ metabolizmu, który dietetyczka nazwała metabolizmem B. Do jego objawów – poza niemożnością utraty nadwagi – zaliczyła m.in. permanentne zmęczenie, problemy z pamięcią czy koncentracją i podatność na wpadanie w złość. Podważając niemal wszelkie dotychczasowe osiągnięcia dietetyczne, sprawdzające się w przypadku osób obdarzonych „normalnym” metabolizmem, Kress opracowała – przetestowany na samej sobie – innowacyjny program, który nazwała Cudem Metabolicznym.
Czym jest Cud Metaboliczny?
Cud Metaboliczny to program skierowany właśnie do osób obdarzonych innym typem metabolizmu, w wypadku których inne diety nie dają rezultatów. To – jak podkreśla Kress – nie tylko sposób na zreorganizowanie własnej przemiany materii, ale i sposób na wyregulowanie poziomu cukru we krwi, obniżenie poziomu złego cholesterolu czy wyeliminowanie nadciśnienia, a także na pozbycie się wielu dolegliwości związanych z nadwagą i złym odżywianiem.
3 etapy zaproponowane przez Kress prezentują się nad wyraz rozsądnie – i (dzięki specjalnie dobranemu menu i przepisom, od czytania których aż ślinka cieknie) pysznie. Etap pierwszy zakłada gruntowne oczyszczenie organizmu – przygotowanie go do fazy drugiej, w której traci się zbędne kilogramy. Już po pierwszych dniach czuć pierwsze efekty diety. To Ty decydujesz – w zależności od tego, ile chcesz schudnąć – ile będzie trwał etap drugi, właściwa przemiana. Trzeci etap z kolei ma spowodować utrwalenie spadku masy i pozwala cieszyć się rezultatami – także tymi zdrowotnymi – już do końca życia.
Co ciekawe...
Uderzające w metodzie Kress jest to, że nie zabrania ona przekąsek – wręcz przeciwnie; podobnie z jedzeniem przed snem. Jak to możliwe, że tego rodzaju nawyki żywieniowe prowadzą do straty nadwagi? W czym tkwi sekret diety dla metabolizmu typu B? Tego można się dowiedzieć, sięgając po książkę „Cud metaboliczny. Dieta, którą pokochasz”, która w styczniu 2012 ukazała się w Polsce nakładem Repliki. Książka napisana jest w świetny, przejrzysty sposób, dzięki czemu proponowane reguły łatwo zapadają w pamięć (i prawdopodobnie w nawyk), głównie dzięki przypadkom konkretnych pacjentów. Dodatkowym atutami są: opracowanie osobnych programów dla osób prowadzących różne tryby życia czy dla wegetarian lub wegan oraz książka kucharska, zamieszczona w drugiej części.
Wygląda na to, że pora przestać czekać na cud... i wziąć go we własne ręce.
Komentarze