Sposób odżywiania wpływa na chorobę hemoroidalną przede wszystkim z uwagi na to, że ma znaczenie dla konsystencji stolca i regularności wypróżnień¹.
Twardy stolec wymaga większego parcia, a gdy jest ono długie i intensywne, podwyższa ciśnienie w żyłach miednicy mniejszej. Gdy taka sytuacja powtarza się przez dłuższy czas, prowadzi do powiększenia guzków krwawniczych i pojawienia się objawów choroby hemoroidalnej¹.
Druga linia oddziaływania to wpływ konkretnych produktów na wsparcie prawidłowego krążenia i napięcia naczyń krwionośnych. Niektóre składniki diety nasilają przekrwienie okolicy odbytu (np. ostre przyprawy czy alkohol), inne – wspierają prawidłowy odpływ żylny (np. produkty pełnoziarniste)². Mając tę świadomość, łatwiej zbudować jadłospis, który wspomaga profilaktykę choroby hemoroidalnej.
W diecie przyjaznej osobom z chorobą hemoroidalną najważniejsza jest odpowiednia podaż błonnika – 20–30 g dziennie¹. Co zawiera go najwięcej? Włącz do diety przede wszystkim3:
produkty zbożowe pełnoziarniste;
warzywa oraz owoce, najlepiej spożywane ze skórką;
nasiona warzyw strączkowych (np. fasola, bób, soczewica, ciecierzyca).
Możesz też sięgnąć po siemię lniane, babkę płesznik czy babkę jajowatą, jako dodatek zwiększający podaż błonnika.
Są produkty, które wyraźnie nasilają dolegliwości hemoroidalne – warto je ograniczyć, zwłaszcza w okresie zaostrzeń. Wśród produktów, które mogą niekorzystnie wpływać na stan hemoroidów, zwłaszcza w okresie zaostrzeń choroby, są przede wszystkim²:
ostre przyprawy (chili, ostra papryka, intensywne mieszanki curry) – sprzyjają przekrwieniu okolic odbytu;
alkohol – odwadnia organizm i zwiększa zastój żylny;
mocna kawa i czarna herbata w nadmiarze – działają moczopędnie, mogą sprzyjać zaparciom przy niedostatecznym nawodnieniu;
białe pieczywo, słodycze, fast food – pozbawione błonnika, spowalniają perystaltykę;
pomidory, mleko i produkty wzdymające (np. kapusta) – u części osób nasilają dyskomfort²;
bardzo tłuste i smażone potrawy, które obciążają układ pokarmowy.
Pamiętaj! Nie musisz tych produktów zupełnie eliminować z diety. Ogranicz jednak ich spożycie, gdy czujesz, że problem z hemoroidami powraca.
Sam błonnik nie zadziała bez wody. 1,5–2 litry płynów dziennie to zatem absolutne minimum¹,². Zwiększona podaż błonnika bez odpowiedniego picia może wręcz nasilić zaparcia. Warto stawiać na wodę, herbaty ziołowe i soki warzywne, a ograniczać słodzone napoje.
Nawet najlepiej ułożony jadłospis nie zniweluje od razu świądu, pieczenia czy bólu – w fazie zaostrzenia pomocne jest leczenie miejscowe¹. Wśród preparatów bez recepty dostępna jest np. maść Proktosedon – lek, który łączy cztery substancje czynne (hydrokortyzon, cynchokainę, neomycynę, eskulinę) o działaniu przeciwzapalnym, znieczulającym, przeciwobrzękowym i wspierającym ochronę przed wtórnymi zakażeniami⁴. Maść stosuje się przy zmianach zewnętrznych, a forma czopka (o takim samym składzie) – przy wewnętrznych⁴.
Pamiętaj też, aby zadbać o wprowadzenie nawyków zdrowych dla guzków krwawniczych – wprowadzenie lekkiej aktywności fizycznej i ograniczenie do minimum czasu wizyty w toalecie. Jeżeli natomiast problem nie ustępuje, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.
Horoszkiewicz M., Choroba hemoroidalna – profilaktyka, leczenie i aspekt psychiczny, Lekarz POZ 4/2025, s. 295–298.
Misiurewicz-Gabi A., Chorobie hemoroidalnej można zapobiec, Kurier Medyczny 8/2024, s. 22–24.
Mekonnen R., Gelana T., Current Updates on Human Hemorrhoid Disease and Its Treatment Options, Journal of Disease and Global Health 2024; 17(2): 21–34.
Charakterystyka Produktu Leczniczego: Proktosedon® maść doodbytnicza; Proktosedon® czopki doodbytnicze. Aktualna wersja zatwierdzona przez URPL.
Materiał zewnętrzny
Komentarze