Jednym z nich jest ABT. Dzięki tej formie zajęć poprawisz wygląd dolnych, najbardziej odpornych na wszelkie odchudzające zabiegi, części swojego ciała.
Nic nie robiłaś całą zimę, ale na wiosnę chcesz poprawić swój wygląd i kondycję? Boisz się zbyt wyczerpujących ćwiczeń, z którymi mogłabyś nie dać sobie rady i nie wiesz, co wybrać z programu klubu fitness? Wypróbuj ABT. To program, który nie wymaga żadnego kondycyjnego przygotowania i mimo, że po pierwszych zajęciach nie obejdzie się bez zakwasów, później będzie już tylko lepiej.
Ćwiczenia opierają się głównie na bardzo dużej liczbie powtórzeń, dzięki czemu szybko modelują i ujędrniają ciało. Usuwają toksyny z przestrzeni międzykomórkowych, pobudzają obieg limfy w organizmie, a więc są pomocne przy walce ze zmorą większości kobiet - cellulitem. Zajęcia prowadzone są w średnim tempie, co wspomaga uwalnianie tłuszczu zmagazynowanego w grudkach, głównie w okolicy nóg, bioder i brzucha.
Co Cię czeka na zajęciach z ABT?
Przede wszystkim - krótka, bo maksymalnie 15-minutowa rozgrzewka, na którą nie powinnaś się spóźniać. Składają się na nią najczęściej proste układy zaczerpnięte z aerobiku. Po rozgrzewce czas na 30 minut właściwych zajęć. Wykonywane są przy muzyce, ale nie stanowią żadnych choreografii. Są to ćwiczenia raczej statyczne, wykonywane w pozycjach niskich, w części z nich używa się karimaty. Nie zawsze będą takie same. Opierają się głównie na wykorzystywaniu ciężaru własnego ciała, ale trener może dla urozmaicenia wprowadzić proste przyrządy: ciężarki, gumy, piłki, step. Ćwiczenia z niedużymi piłkami wzmocnią mięśnie odpowiedzialne za prawidłową postawę. Koordynację i pamięć ruchową poprawią ćwiczenia ze stepem. Zajęcia kończą się rozciąganiem zaangażowanych wcześniej mięśni przy relaksującej muzyce.
ABT to ćwiczenia dla każdego, niezależnie od wieku. Nie obciążają kręgosłupa ani stawów. To dobra forma ruchu również dla osób, które mają przeciwwskazania do wykonywania większych wysiłków. Trzeba jednak pamiętać o prawidłowym wykonywaniu ćwiczeń i stosowaniu się do zaleceń instruktora.
Iwona Guzińska
(zdrowie@dlalejdis.pl)
Komentarze