W ostatnim odcinku uczestniczka określana jako „Bożenka”, która wcześniej otwarcie mówiła o problemach w swoim małżeństwie, tym razem zaskoczyła widzów swoją bezpruderyjnością. W rozmowie z Kasią Nast, znaną z nadchodzącej edycji „Tańca z Gwiazdami”, otwarcie opowiedziała o swoich pragnieniach.
— Ale mam chcicę! Wiem, że ty nie nazywasz tego seksem, ale ja lubię seks! Jestem taką sprzecznością: mam w sobie bardzo dużo z marzycielki, ale też sporo takiego ognia — wyznała bez skrępowania.
Agnieszka Kaczorowska podkreśliła przed kamerami, że chciałaby, aby tematy związane z seksualnością przestały być tabu w polskim społeczeństwie. — Mam poczucie, że seks dalej jest tematem tabu, a przecież to coś całkowicie normalnego i ludzkiego. Warto o tym mówić — stwierdziła.
Kasia Nast postanowiła pójść krok dalej i wprowadziła „Bożenkę” w tajniki masażu erotycznego. Do nauki wykorzystała bakłażana, który miał pełnić rolę rekwizytu. W trakcie pokazu wyjaśniła, że „to ty sterujesz tym wydarzeniem”, ilustrując wszystko odpowiednimi ruchami dłoni.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. Serecki
Komentarze