Alina Szapocznikow – kobieta, która przeszła wiele

Alina Szapocznikow – rzeźbiarka.
Alina Szapoczikow była rzeźbiarką, piękna kobietą sprawiającą wrażenie wesołej, choć w przeszłości wiele przeżyła.

Rodzice jej byli żydowskimi lekarzami, ojciec stomatologiem, a matka leczyła dzieci. Kiedy miała 12 lat, ojciec umarł, a po rozpoczęciu wojny zaginął jej młodszy brat. Matka z córką trafiły do getta, a następnie do Oświęcimia. Kolejnym miejscem był obóz Bergen-Belsen, ale na szczęście Niemcy potrzebowali lekarzy i dlatego przeżyły.

Przyszła rzeźbiarka nie chciała po wojnie wracać do Polski, udała Czeszkę, pojechała do Pragi i tam zaczęła studia. We wrześniu 1949 r. zachorowała na gruźlicę jajników, co zakończyło się wyleczeniem, ale także bezpłodnością kobiety. W 1951 r. Alina Szapocznikow wróciła do kraju z Ryszardem Stanisławskim, z którym była związana i zamieszkała wraz z nim w Warszawie.

Wpasowała się idealnie w ówczesne realia, otrzymała pracę, wykonała nawet portret Bieruta. Akceptowała socjalizm, by tylko móc tworzyć. Próbowała wyrzucić z pamięci wojenną przeszłość, nie opowiadała o niej. Jej doświadczenie i cierpienie nie odzwierciedlało się w    pracach.

Wiedziała, że ma talent, nigdy w to nie wątpiła i nie udawała, że jest inaczej. Chciała robić karierę, być sławna i popularna. Potrafiła być kobieca, zaskarbić sobie sympatię osób ze środowiska. Brała udział w konkursach, była lubiana przez komunistów. Taka rola jej odpowiadała, promowała samą siebie, przy okazji będąc wizytówką systemu.

W roku 1952 wzięła ślub ze Stanisławskim, po kilku miesiącach wspólnie adoptowali niemowlę. Chłopczyk otrzymał imię Piotr. Była naprawdę szczęśliwa i spełniona. Po pięciu latach rozwiedli się, a po pewnym czasie związała się z Romanem Cieślewiczem, grafikiem i plakacistą. Wspólnie postanowili wyjechać za granicę. W trójkę, z adoptowanym Piotrem, w 1963 r. dotarli do Paryża. Dwa lata później stworzyła pierwszą wersję „Portretu wielokrotnego”, jednego z najbardziej popularnych dzieł. Odlew jej twarzy służył za podstawę rzeźby. Po następnych dwóch latach wyszła za swego przyjaciela za mąż, ukończyła też rozpoczętą wcześniej pracę, powstała jej wersja ostateczna.

Alina Szapocznikowe była niebywale utalentowana, szukała kolejnych środków wyrazu, miała mnóstwo pomysłów, korzystała z symboli feministycznych. W 1969 r. stwierdzono, że ma raka piersi, spędzała czas w szpitalach, miała operacje, tworzyła. Powstała praca „Śmierć” jako jej własny sposób przekazania autentycznych wydarzeń, dokumentacji choroby. Miała postępujący paraliż i nowotwór kości. Zmarła 6 marca 1973 r.

Anna Grzyb
(anna.grzyb@dlalejdis.pl)

Fot. Wikipedia/Gerardus



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat