dlaLejdis.pl: Czy dużo czasu zajęła Pani droga od początku kariery zawodowej do Lidera Rynku Lokalnego?
Anna Zagórna: To zależy, co rozumiemy pod pojęciem długości czasu. Niektórzy mogą stwierdzić, że nie dużo, gdyż mam 29 lat. Ale jest to sporo lat pracy i nauki. Pracowałam od 17 roku życia, najpierw jako hostessa, później recepcjonistka, następnie account manager i manager, w międzyczasie studiując dziennie na Uniwersytecie Wrocławskim, a po jego ukończeniu na studiach podyplomowych oraz różnych kursach i szkoleniach. Z wykształcenia jestem magistrem ekonomii menedżerskiej na UW, ukończyłam dwa kierunki studiów podyplomowych- zarządzanie kadrami i coaching, obecnie studiuję psychologię w biznesie, w międzyczasie uczestniczyłam w licznych szkoleniach i kursach. Z zainteresowań i pasji ukończyłam 2-letnią szkołę kosmetyczną, gdzie zdobyłam wiedzę praktyczna i teoretyczną, co pomaga mi w dzisiejszej firmie odpowiednio dobierać do pracy personel i ofertę odpowiadającą na potrzeby Klientów. Nieustannie się rozwijam i tego samego oczekuje od moich pracowników. Wcześniej pracowałam przez 5 lat w stomatologii, w tym 3 lata jako manager centrum stomatologicznego. Postanowiłam realizować się w tym, co sprawia mi przyjemność i jest moją pasją i tak powstał Salon Kosmetyki Estetycznej AnnVinci, miejsce gdzie kosmetologia wspomaga piękno, a nowoczesne technologie służą ludzkiemu ciału, gdzie z chęcią odpowiadamy na wszystkie pytania i potrzeby naszych Klientów. Zależało mi na dobraniu pracowników, którzy będą kochali to co robią, będą chcieli się kształcić i nieustannie rozwijać, dla których zdrowie, dobre samopoczucie i wygląd Klientów będą najważniejsze, którzy będą specjalistami w swoich dziedzinach. Uważam, że cel ten udało mi się osiągnąć. Mamy w zespole kosmetologa, fizjoterapeutę, dermatologa- który zajmuje się zabiegami z zakresu medycyny estetycznej. Tytuł Lidera Rynku Lokalnego jest dla mnie ogromnym sukcesem, prywatnym i zawodowym. Cieszę się, że moja praca i pasja została doceniona i życzę tego wszystkim kobietom realizującym własne cele i prowadzącym własne biznesy.
Czy początki były trudne, czy też spotkała się Pani z “pomocnymi gestami” od innych liderów biznesowych, a może organizacji/ instytucji?
Początki były trudne, czasami w niektórym momentach dalej jest ciężko, ale trzeba umieć się przebić i trafić na ludzi, którzy docenią to co robimy, czas który poświęcamy i serce, które wkładamy. Niezmiernie jestem wdzięczna moim rodzicom, którzy zawsze mnie wspierali i na których mogłam liczyć. To dzięki nim jestem dzisiaj w tym miejscu. Zawsze we mnie wierzyli, zawsze wspierali, nawet, gdy było ciężko zawsze mogłam liczyć na dobre słowo z ich strony. Wiele nauczyłam się w poprzednich firmach, w których pracowałam, dały mi one „szkołę życia”, pracując czasami po kilkanaście godzin dziennie czy w weekendy. Jestem również wdzięczna moim poprzednim pracodawcom, którzy powierzyli mi rolę managera Centrum Stomatologicznego. Uczestniczyłam tam w tworzeniu firmy, byłam od samego początku, od stworzenia wizji i misji, rekrutacji i doboru personelu, przygotowania i nadzoru nad realizacją strategii marketingowej. Zarządzałam całościowym funkcjonowaniem firmy, pracą personelu lekarskiego i pomocniczego, byłam odpowiedzialna za wyznaczanie i realizacja celów finansowych i jakościowych. Spotkałam również na mojej drodze osoby nie życzliwe, które uważały, że jestem za młoda, że sobie nie poradzę, ale o nich nie warto tu wspominać.
Czy z perspektywy czasu oceniłaby Pani swoją decyzję o “wzięciu swojego losu w swoje ręce”? Czy coś by Pani zmieniła?
Własna firma zawsze była moim marzeniem, a później celem. Wcześniej uczestniczyłam w tworzeniu firmy, gdzie byłam managerem. Pomagałam również w otwarciu firmy moim znajomym. Prowadzenie własnej firmy jest bardzo czasochłonne i wymaga wielu poświęceń, ale nic bym nie zmieniła. Moją nagrodą są moi Klienci, którzy wychodzą zadowoleni i uśmiechnięci, dziękując nam i polecając Nas innym. Spotyka nas w Salonie dużo miłych gestów ze strony Klientów, co jest niezwykle budujące, jak np. słodycze i kwiaty, które otrzymujemy na dzień kobiet, tłusty czwartek czy z wielu innych okazji, jak również miłe słowa, które słyszymy. To Klienci sprawiają, że wracam uśmiechnięta do domu po dniu pracy, to dzięki nim i dla nich nieustannie się rozwijamy, zapewniając najwyższy poziom usług, ekskluzywne kosmetyki, nowoczesne urządzenia oraz przyjazną atmosferę i dyskrecję. Budowanie własnej firmy od podstaw jest trudnym i ciężkim procesem, ale daje również bardzo dużo satysfakcji, dlatego decyzja “wzięciu swojego losu w swoje ręce” była najlepszą w moim życiu.
Jak teraz czuje się Pani w roli Liderki? Czy wiąże się to z większą odpowiedzialnością czy tylko z profitami?
Przede wszystkim jestem bardzo zaskoczona, nie spodziewałam się takiego wyróżnienia, jest mi niezmiernie miło, że ludzie wierzą w to co robię i podzielają moją pasję. Chciałabym podziękować moim Klientkom za zaufanie, którym Nas obdarzają, dzięki nim i dla nich nieustannie się rozwijamy. Chcę podziękować również za przyznanie tego tytułu organizatorom, jak również osobom mi bliskim rodzinie, przyjaciołom na których zawsze mogłam liczyć. Tytuł ten wiąże się dla mnie z dużą odpowiedzialnością, jest bardzo budujący, cieszę się, że inni potrafią docenić to co robię. Wciąż i nadal będę pracowała nad sobą i swoją firmą, daje mi to jeszcze większą motywację. Zawsze również służę radą osobą, które chciałyby się czegoś dowiedzieć, którym mogłabym pomóc. Jeżeli chodzi o profity jestem jeszcze w szoku i nie wiem jakie profity się z tym wiążą. Dla mnie jest to sukces osobisty i zawodowy.
Czy miałaby Pani jakieś rady dla kobiet rozpoczynającym działalność?
Tak, przede wszystkim uwierzcie w siebie, w to co robicie, stawiajcie sobie cele i je realizujecie. Pamiętajcie, że ciężka praca, nauka, szkolenia bardzo dużo dają. Wychodzę z założenia, że całe życie się uczymy, w związku z tym od siebie, jak i od moich pracowników wymagam nieustannego poszerzenia swojej wiedzy. Początki działalności są bardzo trudne, są wzloty i upadki, ważne, żeby wierzyć w siebie i się nie poddawać. Trzeba nauczyć się cierpliwości, niestety w dzisiejszych czasach rozkręcanie własnej firmy wymaga czasu i cierpliwości, której osobiście musiałam się nauczyć. Bardzo ważne, aby stworzyć na początku biznesplan, zaplanować wydatki i koszty prowadzenia działalności. Pamiętajmy, że niestety firma przez pierwsze miesiące nie będzie przynosiła dochodów, musimy się z tym liczyć,a przy tym będzie dużo kosztów inwestycyjnych, stałych i reklamowych. Zazwyczaj koszty są wyższe i przekraczają założenia w biznesplanie, pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć na etapie planowania i na to również musicie być przygotowane. Ale pamiętajcie, że ciężka praca, nauka i wiara w to co robicie w końcu zaowocuje. Musicie być też nastawione na to, że własne firma pochłania bardzo dużo czasu, nie ma od niej odpoczynku, nie ma urlopu, przynajmniej w pierwszym okresie jej prowadzenia.
Jakie plany biznesowe snuje teraz kobieta sukcesu?
Planów, a właściwie celów biznesowych jest dużo, nie chciałabym jeszcze zdradzać szczegółów. Na pewno będę nieustannie rozszerzać ofertę salonu o nowe usługi i technologie. Cele na 5 lat mam ustalone i proszę trzymać za mnie kciuki. Mam nadzieje, że spotkamy się za jakiś czas i będę mogła opowiedzieć co się u mnie zmieniło, co osiągnęłam. Tymczasem chciałabym zaprosić wszystkie Panie na spotkania, które planujemy organizować w Salonie: wieczorki, warsztaty, spotkania kobiece podczas których Panie będą miały okazję otrzymać wiedzę dotyczącą m.in. właściwej pielęgnacji ciała i twarzy, dowiedzieć się jak wykorzystać produkty dostępne w domu do zabiegów upiększających np. fusy od kawy, jak wykonać makijaż dzienny i czym powinien różnić się od wieczorowego, na co zwrócić uwagę wybierając krem do twarzy czy dobierając podkład, jak dbać o ciało w domu, aby były gładkie i jędrne. Spotkania będą się odbywać przy wieczornej lampce wina lub porannej kawie w zależności od tematu i warsztatu. Naszym celem jest uświadomienie Klientów jak istotna jest właściwa pielęgnacja twarzy i ciała, aby na długo utrzymali piękno i młodość. Pierwsze spotkania planuję tuż po wakacjach.
Fot. AnnVinci
Komentarze