Asertywna, czyli jaka?
Asertywność - co to takiego?
Wiele z nas kojarzy asertywność z umiejętnością mówienia “nie”. Oczywiście jest to ważny element tego pojęcia, ale z całą pewnością nie najistotniejszy. Podstawą asertywności jest szacunek do samego siebie oraz do innych. Asertywna osoba troszczy się o własne prawa, potrzeby i uczucia oraz nie boi się o nie zawalczyć. Nie ma to jednak nic wspólnego z agresją czy nieuprzejmością. Asertywność jest wewnętrznym przekonaniem, że należy ci się szacunek i masz prawo decydować o sobie. Wychodząc z takim przekonaniem do świata, potrafisz lepiej zrozumieć perspektywę drugiego człowieka i otworzyć się na jego sposób myślenia. Właśnie dlatego asertywne osoby nawiązują bardziej otwarte i głębsze relacje, ponieważ nie boją się komunikować swoich potrzeb, nie zgadzają się na wszystko i traktują innych jak równych sobie. W komunikacji dążą do zadowalającego dla wszystkich stron kompromisu, ponieważ potrafią porozumiewać się w spokojny i efektywny sposób.
Jak zachowuje się osoba asertywna?
Asertywność jako pewien zespół cech wynika w dużej mierze z poczucia własnej wartości. Jeśli nasza samoocena jest niska, ciężko nam uwierzyć, że mamy prawo być traktowani z szacunkiem oraz że nasze potrzeby, opinie i oczekiwania są tak samo ważne jak wszystkich innych. Praca nad poczuciem własnej wartości to trudny i długotrwały proces. Pracowanie nad asertywnością może być jednym z jego elementów. Jak zachowuje się osoba asertywna? Oto mały dekalog postaw i zachowań który warto zapisać sobie w pamięci:
- Moje emocje, potrzeby, przekonania są ważne i mam prawo je wyrażać oraz domagać się ich respektowania.
- Szanuję innych ludzi i ich prawo do wyrażania swoich opinii.
- Mam prawo odmawiać i nie czuję z tego powodu poczucia winy.
- Nie mam wpływu na to, co myślą o mnie inni ludzie.
- Nie mogę spędzać życia na spełnianiu oczekiwań innych.
- Umiem prosić o pomoc.
- Przyjmuję uzasadnioną krytykę.
- Mam prawo do wyrażania swoich emocji.
- Potrafię przyjmować pochwały i komplementy.
- Mam prawo zmienić zdanie.
Warto pamiętać, ze nikt z nas nie rodzi się asertywny i nie jest to umiejętność, którą można wypracować ot tak. Praca nad sobą jest zwykle niełatwa i pełna różnorakich przeszkód, ale każdy, kto wszedł na drogę do asertywności wie doskonale, że warto podjąć ten wysiłek.
Asertywna czy lubiana?
Czasami pracując nad asertywnością zauważamy, że innym ludziom nie podoba się nasze zachowanie. Jest to naturalne. Jeśli przyzwyczaiłaś koleżankę, że nigdy nie odmawiasz jej pożyczki albo wspólnych zakupów, to nic dziwnego, że nagła odmowa może ją urazić. Jest to cena, którą warto zapłacić. Musisz się przygotować na to, że ludzie nie zawsze docenią twoją asertywność, a nawet mogą uznać ją za nieuprzejmość. Jeśli jednak wiesz, że postąpiłaś słusznie, a przy tym zachowałaś się uprzejmie i taktownie, nie przejmuj się takimi reakcjami. Z czasem osoby z twojego otoczenia zaakceptują tę zmianę zachowania zrozumieją, że nie będziesz już na każde ich zawołanie. Asertywni nie zawsze są najbardziej lubianymi osobami w towarzystwie, bo zwyczajnie potrafią postawić na swoim. I nie ma w tym nic złego!
Teresa Kasprzak
(teresa.kasprzak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze