Reżyseria: Stanley Kubrick
Obsada: Ryan O'Neal, Marisa Berenson, Patrick Magee, Hardy Krüger, Steven Berkoff, Gay Hamilton, Marie Kean, Diana Körner, Murray Melvin, Frank Middlemass, André Morell, Arthur O'Sullivan, Godfrey Quigley, Leonard Rossiter, Philip Stone
Emisja: 25.04.2010 godz. 20:00
Stanley Kubrick po skandalizującej Mechanicznej pomarańczy sięga niespodziewanie po powieść Wiliama Thackeraya, wydaną w 1844. Za ogromny budżet reżyser wyczarowuje na ekranie wiek XVIII, nasycając obraz autorskimi pomysłami.
Redmond Barry to ubogi Irlandczyk marzący o wielkiej karierze, zaszczytach i bogactwie. Młodzieniec jest zdeterminowany, a dodatkowo wyjątkowo sprytny i kochliwy. Pod wpływem pierwszej miłości zaciąga się do wojska i ląduje na polach krwawej wojny siedmioletniej. Tutaj wykazuje się bohaterstwem, lecz śmierć przyjaciela otwiera oczy Redmondowi. Chłopak dezerteruje, by po chwili? zostać żołnierzem armii pruskiej. Kolejne straszne i śmieszne przygody stają się udziałem Barry?ego. Bohater pnie się w hierarchii wojskowej i towarzyskiej, czego zwieńczeniem będzie wymarzone małżeństwo z lady Lyndon. Redmond dopina swego, zdobywając za jednym zamachem żonę, ogromną fortunę i tytuł szlachecki. Już jako Barry Lyndon mężczyzna rzuca się w wir wielkiego świata, nieustających zabaw i zbytku. Sielanka jednak nie trwa długo. Charakter i przeszłość bawidamka dadzą znać o sobie.
Jeden z najwyżej cenionych filmów wielkiego reżysera. Ponownie nakręcony (ostatnim amerykańskim obrazem był Spartakus) w Wielkiej Brytanii, kraju, który zagwarantował Kubrickowi komfort pracy i niezbędną dawkę twórczej wolności i niezależności. Burzliwe dzieje sprytnego, lecz również leniwego i infantylnego Redmonda Barry?ego są dla autora jedynie przyczynkiem do ukazania w pełnej krasie realiów wieku XVIII. Schemat powieści łotrzykowskiej zostaje wprzęgnięty w epicką epopeję opisującą obyczajowość, klimat intelektualny, a także blichtr epoki. Kubrick całkowicie poświęcił się odtworzeniu XVIII-wiecznego świata. Perfekcyjna scenografia, wystawność kostiumów (duża ich część to autentyki kupowane na przeróżnych aukcjach staroci), dbałość o najdrobniejsze detale tworzą niesamowity efekt ekranowy. Reżyser często ?cytuje? malarstwo angielskie tego okresu, dając miłośnikom historii sztuki okazję do szukania malarskich tropów. Jak pisał krytyk Michael Dempsey: ?Cały film przesycony jest nastrojem egzaltacji pomieszanej ze swoistym dystansem, a celem takiej stylistyki jest przeniesienie widza w zamierzchłą epokę?. Barry Lyndon to powolna narracja, hipnotyczny, spokojny montaż, a także precyzyjnie komponowane kadry. Walory wizualne, ciekawe taktyki narracyjne czy swoisty dystans reżysera to kolejne poziomy odczytania dzieła Kubricka, dostępne nie tylko wytrawnym kinomanom.
Cztery Oscary (kostiumy, scenografia, muzyka i zdjęcia), dwie nagrody BAFTA i wyróżnienia amerykańskiej krytyki to tylko najważniejsze nagrody dla filmu.
Zone Europa
Komentarze