Listę otwiera E102 tartrazyna – nasila ona astmę, wywołuje skurcze macicy grożące poronieniem, wzmaga objawy nietolerancji salicylanów, z benzoesanami może powodować nadpobudliwość u dzieci, wywołuje bóle głowy, katar sienny, pokrzywkę, swędzenie warg i języka, zapalenie skóry, trudności z koncentracją, depresję, wysypkę, bezsenność, dezorientację, anafilaksję. E104 żółcień chinolinowa również może nasilać astmę i powodować zaczerwienienie skóry, nadpobudliwość, pokrzywkę, wysypkę, anafilaksję. Powinny jej unikać osoby uczulone na aspirynę. Kolejny żółty kolor? Proszę bardzo: E110 żółć pomarańczowa FCF - reakcje alergiczne u osób z nietolerancją salicylanów, nasilenie astmy. U dzieci nadpobudliwość. Pozostałe objawy to katar sienny, bóle brzucha, pokrzywka, wypryski.
Teraz czas na jedne z najsławniejszych przedstawicielek kolorowych groźnych substancji, a więc E120 kwas karminowy, koszenila, mogący powodować wstrząsy anafilaktyczne, katar sienny, pokrzywkę. Powinny jej unikać osoby uczulone na salicylany i astmatycy. E124 czerwień koszenilowa wywołuje natomiast nasilenie astmy, skurcze macicy grożące poronieniem, wzmaga objawy nietolerancji salicylanów, z benzoesanami może powodować u dzieci nadpobudliwość, wywołuje pokrzywkę, katar sienny.
Czytanie takich informacji nie jest najprzyjemniejsze, ale konieczne. Dlatego do spisu dorzucamy jeszcze trzy związki chemiczne, które powinny zniknąć z Waszych spiżarni. E122 azorubina – skutkiem jej spożycia może być nasilenie astmy, substancja wywołuje skurcze macicy grożące poronieniem, wzmaga objawy nietolerancji salicylanów, z benzoesanami może powodować u dzieci nadpobudliwość, wywołuje pokrzywkę. E123 amarant wykazuje działanie podobne do azorubiny, a ponadto skutkiem niepożądanym wynikającym z jego działania może być także nieżyt nosa. Związek ten wpływa dodatkowo na płodność, wątrobę i nerki. W przypadku kobiet w ciąży może wywołać u dziecka wady wrodzone. E127 erytrozyna do skutków ubocznych azorubiny dorzuca jeszcze światłowstręt. Poza tym wpływa negatywnie na wątrobę, serce, tarczycę, płodność i żołądek.
Jak widzicie, zagrożeń cicho czyhających w żywności na nasze zdrowie jest wiele. Warto więc je eliminować, by nie zaszkodzić sobie i swojej rodzinie. Musimy być świadomymi konsumentkami, ponieważ producenci wielu produktów, obniżając koszty produkcji, ukrywają w kupowanych przez nas towarach niebezpieczne substancje, podając trudne i nieznane większości nazwy. Nie dajmy się zmanipulować i kupujmy tylko zdrową żywność!
Zobacz również:
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze