Pierwszym ważnym krokiem do budowania w sobie spokoju jest lepsze nastawienie, bez względu na to, kto będzie gościł w twoim domu. Dlatego nastaw się dobrze, nawet wtedy gdy przy waszym stole ma usiąść nielubiana ciotka, która co roku dyskutuje o polityce. Nastaw się dobrze, poza tym, jeśli to ty jesteś panią domu, a święta zorganizowane są przy twoim stole, to tym bardziej ty możesz i powinnaś stawiać granice.
Chcąc uniknąć stresujących sytuacji, rozmawiajcie, zwłaszcza z członkami dalszej rodziny tylko na neutralne tematy; postarajcie się poruszać tylko pozytywne kwestie i uśmiechajcie się do siebie. Możecie też komentować pyszność jedzenia, a także wspólnie posłuchać kolęd. Wspólne ich śpiewanie też przełamuje lody i sprawia, że wasz stres zmaleje.
Zapomnij o przepisie na idealne święta. Nie znajdziesz takiego, poza tym, nieważne, jak bardzo będziesz się starać, i tak nie dasz rady każdemu dogodzić. Jest to frustrujące, kiedy co roku ktoś nie cieszy się z prezentu, który dostał, albo jeśli twoja teściowa uważa, że zna lepszy przepis na rybę po grecku i krytykuje smak dań, które przygotowałaś i ma do ciebie żal, że się jej poradziłaś. Podejdź do takich komentarzy z przymrużeniem oka, nie traktuj ich zbyt osobiście i nie wdawaj się w dalsze dyskusje.
Jeśli szczególnie w święta doskwiera ci samotność, zaangażuj się w jakąś akcję. Przed świętami działa ich mnóstwo. Możesz zapisać się do wolontariatu, lub jeśli np. jesteś samotną seniorką zacząć uczęszczać do klubu seniora, w którym jest spora szansa, że poznasz innych samotnych seniorów, z którymi będziesz mogła zorganizować własną wigilię. Twój smutek i samotność na pewno się zmniejszą.
Nie staraj się spełnić wszystkich zachcianek prezentowych. Dostosuj podarunki dla rodziny i znajomych w granicach swojego budżetu. Wybieraj neutralne prezenty, jeśli nie do końca znasz czyjś gust.
A co może najważniejsze- dużo odpoczywaj. Zwłaszcza w okresie intensywnych przygotowań do świąt. Znajdź w tej bieganinie chwilę dla siebie. Obejrzyj ulubiony film, poczytaj książkę, idź na spacer lub zrób sobie domowe SPA.
Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze