Bitwa o staż i wojna szparagowa

Top Chef - sezon 2, odcinek 9.
Jeden z najważniejszych odcinków w tym sezonie Top Chefa nastąpił.

Walka o staż w prestiżowej restauracji, gotowanie dla niesamowitych gwiazd, szparagi w każdej postaci i pojemniki na bento - to właśnie spotkało zawodników dzisiejszego odcinka.

Jury pierwszej konkurencji powaliło zawodników na kolana. W jego składzie znaleźli się mezzosopranistka Alicja Węgorzewska, wokalistka Beata Kozidrak i prezydent Polskiej Akademii Gastronomicznej Maciej Dobrzyniecki. Wygraną w pierwszej konkurencji okazał się być starz w trzygwiazdkowej restauracji Arzak w San Sebastian, natomiast tematem przewodnim ogłoszono dziczyznę. Jelenie, żubry, przepiórki i dziki to ciężkie orzechy do zgryzienia w walce o tak wysoką wygraną, według mnie lepszą niż ostateczna wygrana w programie. Talerz Agnieszki wyglądał perfekcyjnie, Przemysław zgarnął bardzo dobre noty, Paweł jak zwykle przekombinował, Adam Kowalewski konsekwentnie zestawił ze sobą smaki, Bartek zachwycił, Adam Leszczyński wykonał potrawę bez zastrzeżeń, a Sebastian wykonał dzieło z samych kości. Staż otrzymał ostatecznie Przemek. Miejmy nadzieję, że wyniesie z niego jak najwięcej.

Podczas drugiej konkurencji Przemek otrzymał immunitet i zadanie pomocy innym zawodnikom. Tematem tej konkurencji stały się szparagi, które są prostym produktem, ale musiały jak zwykle zaskoczyć stałe jury. Szparagi są afrodyzjakiem, więc połączono je z rekwizytami – ręczniczki i kajdanki. Kucharze w dwuosobowych drużynach byli w tej konkurencji nierozłączni, dosłownie. Kolejną kłodę pod nogi stanowiło wyzwanie, czyli przygotowanie dwóch różnych dań w każdej z par. Sebastian z Pawłem stanowili najbardziej uroczy związek, Adam i Agnieszka nie dogadywali się kompletnie. Adam Leszczyński poddał się bez walki i nie wydał dania, tym samym jako pierwszy trafił do dogrywki. Wędzenie Pawła nie przyniosło oczekiwanych efektów, a Agnieszka zabiła szparagi. Do dogrywki dostali się więc Adam, Paweł, a razem z nimi Bartek.

Tematem dogrywki okazały się pojemniki bento, czyli swoiste japońskie śniadaniówki. Dania w nich powinny być smaczne, zdrowe, pożywne i piękne – takie by posiliły przez cały dzień i wzbudzały zazdrość współpracowników. Bartek nie wypełnił wszystkich przegródek, a to o zaplanowanie działania chodziło chyba najbardziej. Mimo to program opuścił Adam. Miał dziś zły dzień i to było widać od początku programu.

Joanna Swojak

(Joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Fot. ipla.tv



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat