Walka o staż w prestiżowej restauracji, gotowanie dla niesamowitych gwiazd, szparagi w każdej postaci i pojemniki na bento - to właśnie spotkało zawodników dzisiejszego odcinka.
Jury pierwszej konkurencji powaliło zawodników na kolana. W jego składzie znaleźli się mezzosopranistka Alicja Węgorzewska, wokalistka Beata Kozidrak i prezydent Polskiej Akademii Gastronomicznej Maciej Dobrzyniecki. Wygraną w pierwszej konkurencji okazał się być starz w trzygwiazdkowej restauracji Arzak w San Sebastian, natomiast tematem przewodnim ogłoszono dziczyznę. Jelenie, żubry, przepiórki i dziki to ciężkie orzechy do zgryzienia w walce o tak wysoką wygraną, według mnie lepszą niż ostateczna wygrana w programie. Talerz Agnieszki wyglądał perfekcyjnie, Przemysław zgarnął bardzo dobre noty, Paweł jak zwykle przekombinował, Adam Kowalewski konsekwentnie zestawił ze sobą smaki, Bartek zachwycił, Adam Leszczyński wykonał potrawę bez zastrzeżeń, a Sebastian wykonał dzieło z samych kości. Staż otrzymał ostatecznie Przemek. Miejmy nadzieję, że wyniesie z niego jak najwięcej.
Podczas drugiej konkurencji Przemek otrzymał immunitet i zadanie pomocy innym zawodnikom. Tematem tej konkurencji stały się szparagi, które są prostym produktem, ale musiały jak zwykle zaskoczyć stałe jury. Szparagi są afrodyzjakiem, więc połączono je z rekwizytami – ręczniczki i kajdanki. Kucharze w dwuosobowych drużynach byli w tej konkurencji nierozłączni, dosłownie. Kolejną kłodę pod nogi stanowiło wyzwanie, czyli przygotowanie dwóch różnych dań w każdej z par. Sebastian z Pawłem stanowili najbardziej uroczy związek, Adam i Agnieszka nie dogadywali się kompletnie. Adam Leszczyński poddał się bez walki i nie wydał dania, tym samym jako pierwszy trafił do dogrywki. Wędzenie Pawła nie przyniosło oczekiwanych efektów, a Agnieszka zabiła szparagi. Do dogrywki dostali się więc Adam, Paweł, a razem z nimi Bartek.
Tematem dogrywki okazały się pojemniki bento, czyli swoiste japońskie śniadaniówki. Dania w nich powinny być smaczne, zdrowe, pożywne i piękne – takie by posiliły przez cały dzień i wzbudzały zazdrość współpracowników. Bartek nie wypełnił wszystkich przegródek, a to o zaplanowanie działania chodziło chyba najbardziej. Mimo to program opuścił Adam. Miał dziś zły dzień i to było widać od początku programu.
Joanna Swojak
(Joanna.swojak@dlalejdis.pl)
Fot. ipla.tv
Komentarze