Zmiana nawyków konsumenckich i rozwój rynkowy
Dane rynkowe pokazują dynamiczny wzrost liczby kwiatomatów w Polsce – od pojedynczych urządzeń w 2019 roku do ponad 1300 obiektów na początku 2026 roku. Wdrożenie rozwiązań typu retail tech na rynku florystycznym wpisuje się w trend automatyzacji w handlu, ale jest też odpowiedzią na zmieniające się zwyczaje konsumentów. Dostępności produktów w trybie 24/7 oczekuje szczególnie młodsze pokolenie, dla którego kluczowa jest wygoda i brak ograniczeń czasowych.
Obserwujemy stały wzrost zainteresowania zakupami bezobsługowymi. Klienci oczekują możliwości zakupu kwiatów niezależnie od pory dnia czy dnia tygodnia. Kwiatomat pozwala odpowiedzieć na ten popyt i realizować sprzedaż również wtedy, gdy tradycyjne kwiaciarnie są zamknięte
-- mówi Piotr Kozak, Dyrektor ds. Sprzedaży i Rozwoju w Rekpol Group.
Polski rynek florystyczny tworzy blisko 7000 podmiotów, z czego zdecydowana większość, nawet 80–90%, to małe, tradycyjne kwiaciarnie otwarte w godzinach 9:00–17:00. Branża znajduje się jednak w punkcie zwrotnym. Ponad 60% właścicieli takich biznesów chętnie weszłaby w automatyzację sprzedaży i w rozwiązania umożliwiające dostępność produktów 24/7, jednak barierą pozostaje brak wiedzy technologicznej oraz obawy o logistykę.
Model współpracy z kwiaciarniami
W odpowiedzi na te wyzwania Rekpol Group we współpracy z producentem urządzeń, firmą Eldrut, stworzył kompleksowy program wdrażania kwiatomatów, który ułatwia tradycyjnym kwiaciarniom rozpoczęcie sprzedaży całodobowej. Obejmuje on wsparcie na każdym etapie inwestycji: od analizy lokalizacji i doboru urządzenia, przez elastyczne finansowanie, aż po stałą organizację zatowarowania oraz logistykę dostaw.
Dotychczas w ramach projektu we wszystkich województwach w kraju uruchomiono ponad 50 kwiatomatów, a do końca 2026 roku planowane jest postawienie kolejnych 80 urządzeń.
Kwiatomat nie zastępuje kwiaciarni ani florysty. Tworzy dodatkowy kanał sprzedaży, który może generować nowy ruch i przychód. Szczególnie ciekawy moment obserwujemy wtedy, kiedy nasi klienci decydują się już nie na jedno, ale na dwa czy trzy urządzenia. Zaczynają wówczas budować wokół nich cały ekosystem przygotowania, zatowarowania i analizy sprzedaży. Taki model jest dobrze mierzalny, łatwiej policzyć jego rentowność, porównać lokalizacje i skalować działalność -- dodaje Piotr Kozak.
Współfinansowanie i nowa rola hurtownika
Kluczowym elementem tego modelu jest ograniczenie barier finansowych dla kwiaciarzy. We współpracy z firmą Eldrut oraz Bankiem Millennium, uruchomiono Program Współfinansowania Kwiatomatów, w ramach którego Rekpol Group partycypuje w spłacie części rat leasingowych partnerów.
W ramach programu pokrywamy do 50% miesięcznej raty leasingowej, łącząc wsparcie finansowe z realizacją wspólnie wypracowanych celów zakupowych. Dzięki temu właściciele kwiaciarni mogą bezpiecznie rozwijać biznes i rozszerzać działalność o całodobowy kanał sprzedaży -- komentuje Piotr Kozak.
Transformacja branży
Wprowadzenie urządzeń samoobsługowych wpisuje się w szerszą transformację rynku B2B. Obok jakości i dostaw towaru, nową rolą nowoczesnego dystrybutora staje się dostarczanie technologii, optymalizacja logistyki i doradztwo biznesowe.
– Nowoczesna rola lidera rynku hurtowego polega na łączeniu całego łańcucha dostaw – od światowych ogrodników, przez logistykę, po lokalną kwiaciarnię. Integracja tego ekosystemu w ramach Rekpol Group pozwala naszym partnerom na bardziej precyzyjne planowanie sprzedaży, szybsze zakupy i pewność, że świeży towar trafi prosto do ich kwiaciarni -– podkreśla Piotr Kozak.
Jednak od zawsze fundamentem branży florystycznej pozostają te same, niezmienne wartości: świeżość roślin oraz unikalność każdej kompozycji wychodzącej spod ręki florysty. To tradycyjne rzemiosło opiera się na wyczuciu estetyki, doświadczeniu i staranności wkładanej w każdy bukiet. Nowoczesna technologia w żaden sposób tego nie zmienia.
Cyfryzacja i automatyzacja nie zagrażają florystycznej tradycji, bo żaden automat nie zastąpi artystycznego zmysłu ani kunsztu ludzkich rąk. Zmienia się jedynie sam charakter sprzedaży. Kwiatomaty nie są konkurencją dla twórczości florysty, lecz są odpowiedzią na współczesne potrzeby zarówno konsumentów, jak i samego handlu. Dla klientów oznaczają możliwość zakupu świeżej, rzemieślniczej kompozycji o dowolnej porze – 24/7. Dla kwiaciarni są z kolei naturalnym rozszerzeniem biznesu, które pozwala sprzedawać bez przerw i docierać do osób potrzebujących pięknych kwiatów „na już”, zachowując najwyższą jakość sztuki florystycznej -– podsumowuje Piotr Kozak, Dyrektor ds. Sprzedaży i Rozwoju w Rekpol Group.
Rekpol Group to wiodący dystrybutor B2B oraz jeden z liderów rynku florystycznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Firma działa wyłącznie w modelu biznesowym B2B będąc zapleczem logistyczno-handlowym dla ponad 6 000 niezależnych kwiaciarni oraz pracowni florystycznych w Polsce, Czechach, Słowacji i Austrii. Spółka posiada 9 nowoczesnych centrów dystrybucyjnych: w Turzy Śląskiej, Bydgoszczy, Białymstoku, Lublinie, Tarnowie, Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Szczecinie oraz w Wiedniu. Oferta firmy oparta jest na sprzedaży żywych kwiatów ciętych oraz doniczkowych z całego świata, produkcji od polskich ogrodników oraz pełnej gamy artykułów dekoracyjnych, ceramiki i akcesoriów florystycznych. Rekpol Group to także centrum edukacji branżowej - współtwórca Międzynarodowego Instytutu Florystycznego (MIF) oraz partner Branżowego Centrum Umiejętności (BCU). Założyciel i prezes Rekpol Group, Zenon Rek, jest również pomysłodawcą Stowarzyszenia Florystów Polskich. W obszarze innowacji firma rozwija autorski system zamawiania FreshPortal oraz sieć bezobsługowych kwiatomatów.
Fot. Rekpol
Informacja prasowa
Komentarze