Bycie offline stało się nowym luksusem

Bycie offline coraz częściej traktujemy jak luksus. Sprawdź, dlaczego tak trudno odłożyć telefon i jak zastąpić scrollowanie czymś, co naprawdę daje satysfakcję, spokój i poczucie sprawczości.
Słyszysz to zdanie z każdej strony. Media mówią: odłóż telefon, nie sprawdzaj powiadomień zaraz po przebudzeniu, nie scrolluj przed snem, a najlepiej zrób sobie dzień offline.

No co? Brzmi świetnie.

Tylko jest jeden problem.

Próbujesz i po kilku dniach lub nawet godzinach, znowu łapiesz się na bezwiednym sięganiu po telefon. To nie dlatego, że jesteś słaba. To dlatego, że próbujesz zabrać sobie coś, nie dając mózgowi nic w zamian.

Telefon stał się nawykiem. Robiłaś to tysiące razy, więc dziś sięgasz po niego automatycznie – jak po przedłużenie własnej ręki. I nawet kiedy orientujesz się, że znowu scrollujesz, to i tak wybierasz dalsze wpatrywanie się w telefon. Dlaczego?

Ponieważ brakuje Ci alternatywy, która równie mocno przyciągnie Twoją uwagę. Pomyśl o tym logicznie. Jeśli chcesz zastąpić stary nawyk nowym, to nowy musi być wystarczająco ciekawy. Nie wystarczy powiedzieć sobie: „Od dziś nie korzystam z Instagrama/Tiktoka/Facebooka. Koniec z marnowaniem czasu”. Zapewniam, że przy pierwszym wolnym momencie, gdy twój mózg zacznie odczuwać nudę, sięgniesz po telefon, po dopaminę, po coś, co zajmie ci czas.

Social media nie uzależniają tylko dlatego, że są kolorowe i głośne. Dają nam coś znacznie cenniejszego – ciągłe poczucie nagrody.

  • Powiadomienie,
  • nowy film,
  • nowy komentarz,
  • nowy bodziec.


To wszystko sprawia, że nie możesz się oderwać od ekranu.

I znów: „Jeszcze tylko jeden TikTok”, a potem poczucie beznadziei i utrata wiary w to, że uda się pokonać uzależnienie.

Największym problemem jest to, że z czasem mózg przyzwyczaja się do tak szybkiej stymulacji.

Efekt?

  • trudniej się skupić,
  • szybciej się nudzimy,
  • gorzej zapamiętujemy,
  • stajemy się bardziej impulsywni,
  • a codzienne, spokojne czynności wydają się nudne.


Samo usunięcie aplikacji zadziała bardzo rzadko. Bo pustki nie da się utrzymać zbyt długo. Jeśli dziś ograniczysz social media, ale nie masz nic, co naprawdę Cię pochłania, to prędzej czy później wrócisz do telefonu. To naturalne.

Na początku potrzebujesz bodźca. Musisz pomyśleć nad tym, co jest dla Ciebie pasjonujące, co zawsze chciałaś robić, czego chciałaś się nauczyć, co rozwijać. Chodzi tu o zdobycie satysfakcji. Dla mnie idealnym zajęciem jest próbowanie nowych sportów, siłownia, rozwiązywanie sudoku i czytanie, ale dla ciebie może to być gotowanie, zabawa ze zwierzęciem, tworzenie sztuki, poszerzanie swojej wiedzy na różne tematy. Świat ma znacznie więcej do zaoferowania niż ten mały ekranik, który właśnie trzymasz w ręce. Nawet godzina mniej przed ekranem pozwoli Ci poznać siebie lepiej i zmienić na lepsze procesy myślowe w twoim mózgu.

Maja Michno

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat