Pierwszy dzień najlepiej potraktować spokojnie. Zamiast od razu rzucać się na szlak, warto poznać miasto. Obowiązkowym punktem są Krupówki, czyli najsłynniejsza ulica regionu z pamiątkami i lokalnymi przysmakami. Stąd blisko do willi Koliba, pierwszego domu w stylu zakopiańskim projektu Stanisława Witkiewicza. Kawałek dalej czeka cmentarz na Pęksowym Brzyzku, miejsce wyjątkowe w skali całego kraju. Na koniec dnia wjazd na Gubałówkę nagrodzi widokiem na panoramę Tatr. To dobry moment na kawę w jednej z restauracji i złapanie górskiego rytmu. Pierwszy dzień nie powinien męczyć, tylko wprowadzać w klimat regionu.
Drugiego dnia warto wyjść poza miasto. Morskie Oko to największy i chyba najpiękniejszy staw w polskich Tatrach. Droga do niego jest długa, ale łatwa i prowadzi asfaltem, więc poradzi sobie nawet rodzina z wózkiem. Kto woli panoramy bez wysiłku, doceni wjazd kolejką na Kasprowy Wierch. Sama jazda zabytkową kolejką z Kuźnic robi wrażenie. Dolina Kościeliska kusi z kolei jaskiniami i łagodnymi spacerami. Dla chętnych w zasięgu ręki jest też spływ Dunajcem oraz zamek w Niedzicy nad Jeziorem Czorsztyńskim. Pełną rozpiskę miejsc opisano w artykule pod adresem https://www.termybukovina.pl/blog/co-zwiedzic-w-zakopanem-i-okolicy-gotowy-plan-na-kilka-dni-na-podhalu, gdzie znajdują się też podpowiedzi na dłuższy pobyt.
Podhale potrafi zachwycić najmłodszych, i to bez konieczności zdobywania szczytów. Kilka miejsc sprawdza się tu wyjątkowo dobrze:
Pogoda w górach bywa kapryśna, dlatego dobrze mieć plan awaryjny. Sprawdzą się wtedy muzea, na przykład Muzeum Stylu Zakopiańskiego. Z dziećmi warto też pamiętać o cmentarzu na Pęksowym Brzyzku, gdzie spoczywa Kornel Makuszyński, autor ukochanych książek dla najmłodszych. Gotowy zestaw rodzinnych atrakcji zebrano w tekście pod adresem https://www.termybukovina.pl/blog/atrakcje-w-zakopanem-8-miejsc-ktore-trzeba-odwiedzic-z-dziecmi, z którego można skorzystać przy układaniu trasy. Dzięki temu nawet chłodniejszy dzień nie zepsuje wyjazdu. Dla najmłodszych ratunkiem bywają też baseny termalne, gdzie zabawa czeka niezależnie od aury.
Trzeci dzień wypada poświęcić temu, po co większość przyjeżdża pod Tatry. Same Tatry uchodzą za jedno z najpiękniejszych pasm w Europie. Co istotne, są też łatwo dostępne, również dla osób bez specjalnego przygotowania. Miłośnicy spokoju docenią całodzienną wędrówkę Doliną Chochołowską z dojściem do schroniska. Ambitniejsi mogą wybrać Sarnią Skałę z widokiem na Giewont. Najbardziej wytrwali ruszą do Doliny Pięciu Stawów Polskich, choć ta wymaga już dobrej kondycji i solidnego obuwia. Przed wyjściem warto sprawdzić prognozę pogody oraz aktualne warunki na szlakach. Góry nie wybaczają lekceważenia i lepiej zawrócić, niż ryzykować.
Po kilku intensywnych dniach ciało domaga się odpoczynku. Trudno o lepsze miejsce na ten cel niż Termy BUKOVINA w Bukowinie Tatrzańskiej, zaledwie 15 kilometrów od Zakopanego. To jeden z najnowocześniejszych kompleksów basenów termalnych w Europie. Zasila go woda geotermalna wydobywana z głębokości 2400 metrów spod góry Wysoki Wierch. Kąpiel w ciepłej, mocno zmineralizowanej wodzie świetnie koi obolałe mięśnie i stawy po górskich wędrówkach. Na gości czeka 20 basenów, osiem saun oraz strefa Wellness z zabiegami pielęgnacyjnymi. Część basenów znajduje się na zewnątrz, z widokiem na tatrzańskie szczyty. Warto zarezerwować sobie na to miejsce co najmniej pół dnia.
Term BUKOVINA nie da się sprowadzić wyłącznie do spokojnego relaksu. Jedną z największych atrakcji są trzy całoroczne zjeżdżalnie. Najdłuższa, Tatrzański Ślizg, mierzy 132 metry i oferuje sześć programów multimedialnych inspirowanych przyrodą. Bukowiańsko Ruła kusi siedmioma widowiskowymi scenariuszami. Tunel Świstaka to z kolei propozycja dla amatorów czystej adrenaliny. Efekty świetlne sprawiają, że każdy zjazd wygląda inaczej. Co ważne, bawią się tu nie tylko dzieci, bo dorośli równie chętnie dają się ponieść emocjom. W strefie letniej działają jeszcze dwie sezonowe zjeżdżalnie, uruchamiane w cieplejszych miesiącach.
Cztery do pięciu dni to ilość, która pozwala spokojnie ogarnąć region. Wystarczy ten czas, by zwiedzić miasto, wejść w góry i zregenerować siły. Bukowina Tatrzańska jest dogodnym punktem wypadowym, a dojazd z Zakopanego zajmuje około 20 minut. Działa tu również czterogwiazdkowy Hotel BUKOVINA z bezpośrednim dostępem do strefy basenowej. Bilety oraz pakiety pobytowe można sprawdzić i kupić online, bez kolejki na miejscu. Dobrze ułożony plan sprawia, że z wyjazdu wraca się z głową pełną widoków, a nie ze zmęczeniem większym niż przed urlopem.
Materiał zewnętrzny
Komentarze