Uważasz ją za coś, co zabija radość życia – wyobrażasz sobie, że już nigdy nie weźmiesz do ust ukochanej kanapki czy młodych ziemniaków albo że będziesz pić tylko niesmaczną, gorzką kawę. Wszystko to dotyczy jednak restrykcyjnych i efektywnych tylko na krótką metę diet. Jeśli je stosujesz, to nic dziwnego, że po kilku tygodniach takich wysiłków poddajesz się i wracasz do dawnego sposobu żywienia. A wtedy wraca także dawna waga.- pisze Dr n. med. Ann Lewitt w swoim najnowszym poradniku „Jedzenie to leczenie”
Wyobraź sobie sprężynę – im mocniej ją rozciągniesz, tym szybciej wróci do pierwotnego kształtu, gdy ją puścisz. Podobnie jest z restrykcyjnymi dietami – im bardziej katujesz nimi swój organizm, tym szybciej wraca on do dawnego stanu, kiedy zaprzestaniesz wysiłków. Co więcej, niemal na pewno tych kilogramów będzie więcej niż przed rozpoczęciem „odchudzania”, bo zazwyczaj smakołykami odbijasz sobie wcześniejsze wyrzeczenia. Czy wiesz jednak, że starożytni Grecy zupełnie inaczej rozumieli słowo dieta? Używali je, ale to określenie nie brzmiało dla nich groźnie, oznaczało po prostu przyjęty styl żywienia, a nawet szerzej – styl życia. Ojciec medycyny, Hipokrates, za dietę uważał nie tylko zmianę zwyczajów żywieniowych, ale też ruch, sen, odpowiednie wyważenie pracy i odpoczynku. Można więc powiedzieć, że każdy z nas – nie tylko osoby odchudzające się – jest na diecie. Wszyscy mamy przecież ulubione dania, napoje, spożywamy posiłki w określonych godzinach, jesteśmy mniej lub bardziej aktywni. I do takiego właśnie, starożytnego rozumienia nawiązuję w swojej metodzie.
Proponuję zatem trwałą zmianę waszego stylu życia. Moja metoda wprawdzie przyniesie efekty już po dwóch miesiącach, ale tak naprawdę zależy mi na tym, abyście na stałe zmienili swoje niezdrowe nawyki żywieniowe i stali się bardziej aktywni.
Założenia diety są proste. W kolejnych rozdziałach podzielę się z wami swoją szczegółową wiedzą, ale już teraz mogę powiedzieć, że najważniejsze jest to, z czego i w jaki sposób przyrządzamy posiłki oraz z jaką częstotliwością je spożywamy. Jeśli przygotowujemy potrawy ze zdrowych produktów, ale jemy za dużo – dostarczamy organizmowi zbyt wielu kalorii i tyjemy. Jeśli liczymy kalorie, ale rezygnujemy z niektórych grup produktów, takich jak węglowodany, tłuszcze lub białko, możemy doprowadzić do niedoboru ważnych składników żywnościowych i zachorować. Natomiast gdy odpowiednio bilansujemy w diecie kalorie i składniki pokarmowe, ale jemy nieregularnie, organizm nie jest w stanie skorzystać z dobrodziejstwa posiłków. A nawet jeśli poprawnie wykonamy te wszystkie działania, musimy jeszcze zwrócić baczną uwagę na rodzaj obróbki termicznej, czyli wyeliminować smażenie na tłuszczu. Zbyt wysoka temperatura przyrządzania potraw niszczy niezbędne składniki, a tłuszcz – potrzebny skądinąd do zachowania zdrowia – staje się w tym przypadku szkodliwy. Poza tym wnosi dodatkowe kalorie, a nie o to nam przecież chodziło.
Oczywiście ten zdrowy sposób jedzenia, jaki polecam, wymaga pewnych wyrzeczeń, ale nie musi być mordęgą i cierpieniem. Wyjaśnię wam, drodzy czytelnicy, jak przyrządzać dobrze zbilansowane i smaczne posiłki. Pracowałam kiedyś jako szef kuchni, więc wiem coś o tym! Nie obawiajcie się też, że ta metoda żywienia będzie zbyt czasochłonna albo za droga. Czy wiecie, jak długo przygotowuje się zdrową kaszę? Wasza praca w kuchni to 10 minut gotowania. Potem wystarczy tylko schować garnek w ciepłe miejsce, gdzie kasza sama „dojdzie”.
Moja dieta, w której wykorzystuję i zalecam rozmaite kasze, ryż, płatki, warzywa, chude mięso oraz nieliczne sezonowe owoce, jest niedroga. Koszt surowca, z którego mogą powstać dietetyczne potrawy, to około 10 zł dziennie.
Co otrzymujecie w zamian? Nie tylko szczupłą atrakcyjną sylwetkę, ale i zdrowie. Proponowany przeze mnie sposób żywienia pomaga uchronić się przed chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak cukrzyca, nadciśnienie, zawał i udar czy osteoporoza. Najważniejsze zostawiłam bowiem na koniec… Otóż jestem głęboko przekonana, bo mam dowody w postaci wyników badań naukowych, że jedzenie to leczenie! Proszę zapamiętać to zdanie, bo jest ono kluczowe podczas tej podróży, w którą was zabieram. Podróży do krainy urody, szczupłej sylwetki i zdrowia.
Co zapakujemy do bagażu podręcznego? Trochę pojęć naukowych, nieco wiedzy teoretycznej i sporo praktycznych porad.
Więcej porad znajdziecie w najnowszym poradniku Dr n. med. Anny Lewitt pt „Jedzenie to leczenie”
Komentarze