Wydarzenie uświetnił swoją obecnością Janusz Zaorski - reżyser filmu oraz aktorzy grający w nim główne role. Na premierze był obecny między innymi Janusz Gajos, czyli niezapomniany sędzia Laguna oraz Marian Opania grający Bola.
Film miał swoją premierę 01.04.1988 roku i od razu zdobył duże uznanie widzów oraz zapewnił sławę aktorom grającym w nim pierwszoplanowe role. Pamięć o trzech przyjaciołach z boiska, dla których życie nie zawsze było łaskawe pozostała w nas do dziś.
Laguna, ten z trójki przyjaciół, który miał najwięcej szczęścia został sędzią piłkarskim, Bolo jest palaczem w kotłowni klubu piłkarskiego, a Grom inwalidą i musi żebrać, żeby mieć się z czego utrzymać. Wciąż najbardziej podoba nam się postać grana przez Janusza Gajosa. Sędzia Laguna będąc piłkarzem strzela gola w meczu ze Związkiem Radzieckim łamiąc poprzeczkę w bramce. Dla wielu z nas, wtedy i dziś, wyczyn ten czyni go „narodowym bohaterem”. Jedyne, co smuci wielu kibiców piłkarskich to fakt, że główny problem przedstawiony w filmie jest obecny w sporcie do dnia dzisiejszego.
Pierwotny tytuł „Piłkarskiego Pokera” brzmiał „Kocham Piłkę”. Był on konsekwencją obaw reżysera o stosunek cenzury oraz środowiska piłkarskiego do problemu zawartego w filmie.
Cyfrową wersję filmu obejrzymy dzięki takim instytucjom jak: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Kino Kultura, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych oraz twórcy projektu Kino RP. Projekt ten powstał w 2008 roku, tworzy go firma KPD a koordynuje Cyfrowe Repozytorium Filmowe Sp.zo.o. Honorowym patronem jest Bogdan Zdrojewski - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
„Piłkarski Poker” Janusza Zaorskiego to majstersztyk w polskim kinie, jeżeli chodzi o filmy związane z piłką nożną i przedstawianiem rzeczywistości PRL-u. To jeden z tych filmów, które ogląda się kilkakrotnie i wciąż jest za mało. Tym, którzy nie mieli jeszcze przyjemności go zobaczyć polecam wersję cyfrową ze wspaniałym obrazem.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Fot. KinoPR
Komentarze