Człowiek “o złotym ramieniu” – nie żyje
Harrison postanowił zostać dawcą po operacji klatki piersiowej, którą przeszedł jako 14-latek. W wieku 18 lat zaczął regularnie oddawać osocze – robił to co dwa tygodnie aż do 81. roku życia. Jego krew była kluczowa dla produkcji leku Anty-D, który zapobiegał konfliktowi serologicznemu u ciężarnych kobiet.
Jego niezwykła wytrwałość została doceniona – w 1999 r. otrzymał Order Australii, a w 2003 r. trafił do Księgi Rekordów Guinnessa za największą liczbę oddanych jednostek krwi. W sumie odwiedził punkty krwiodawstwa 1173 razy, oddając 1077 jednostek krwi.
Australijski Czerwony Krzyż szacuje, że 17% ciężarnych kobiet potrzebuje terapii Anty-D, a osocze Harrisona posłużyło do wyprodukowania około 3 mln zastrzyków.
– Zawsze powtarzał, że to nie boli i że życie, które ratujesz, może być twoim własnym – wspomina jego córka Tracey Mellowship. Świat stracił niezwykłego człowieka, który swoją bezinteresowną pomocą wpłynął na życie milionów ludzi.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze