Czy czterolistna koniczyna przynosi szczęście?
Legenda
Istnieją dwie legendy o tym, w jaki sposób czterolistna koniczyna stała się symbolem szczęścia. Pierwsza przenosi nas w czasy stworzenia, kiedy to Adam i Ewa skosztowali jabłka z drzewa poznania dobra i zła. Bóg wygnał ich wówczas z raju. Ewa zabrała jednak z Edenu jedną maleńką roślinkę. Była nią właśnie czterolistna koniczyna, która odtąd miała jej przypominać o szczęśliwym i beztroskim życiu, jakie bezpowrotnie utraciła.
Druga legenda sięga zaledwie 200 roku p.n.e. To właśnie wówczas druidzi z Brytanii uznali, że czterolistna koniczyna jest świętym symbolem, gdyż ułatwia komunikację z duchami przodków, zapewnia ich przychylność oraz chroni przed złem.
Tradycja
Niezależnie od legend, czterolistna koniczyna od wieków uchodzi za jeden z najsilniejszych talizmanów przynoszących szczęście. Wspominana jest wielokrotnie, w różnych zapisach oraz tradycji ustnej.
Ten, kto ją znajdzie nie powinien się z nią rozstawać. Najlepiej, jeżeli zasuszy ją między dwiema kartkami bibuły, a następnie przechowuje w kopercie lub woreczku, w miejscu, które jest bliskie sercu. Tak przygotowany talizman powinien przynieść szczęście we wszystkich aspektach życia.
Znaczenie liści
To jednak nie koniec wyjątkowych właściwości czterolistnej koniczyny. Według tradycji, każdy jej listek jest symbolem. Pierwsze trzy, to klucze do sumienia, czyli: wiara, nadzieja i miłość; zaś czwarty to szczęście. Bywają koniczyny o większej ilości liści. W takich przypadkach piąty zawsze oznacza pieniądze.
W Anglii natomiast do dziś funkcjonuje wierszyk, który jest z nią związany:
„Jeden listek jest za sławę,
Drugi listek jest za złoto,
Trzeci listek jest za wierną miłość,
Czwarty listek jest za dobre zdrowie,
A wszystkie cztery są w czterolistnej koniczynie.”
Sennik
Sen, w którym pojawi się czterolistna koniczyna zawsze będzie miał pozytywny wydźwięk i wskazywał na szanse oraz szczęśliwe okazje. Jeżeli trzymamy w ręku czterolistną koniczynę, możemy liczyć na inspiracje, które zachęcą nas do działania na naszą korzyść.
Niezależnie od naszej wiary w wyjątkowość czterolistnej koniczyny i szansy na to, że przyniesie nam ona szczęście, z całą pewnością większość z nas w dzieciństwie szukała jej na łąkach lub skwerach. Znalezienie jej zawsze było dobrym znakiem na przyszłość. Niech będzie tak i w przyszłości.
Anna Koprowska – Głowacka
(anna.koprowicz-glowacka@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze