W zestawieniu z kobietą sprawia, że na myśl przychodzi nam ładna i inteligentna pani, która ma liczne sukcesy w pracy, jednak na jej twarzy rzadko pojawia się uśmiech. Wbrew pozorom, gdy rozejrzymy się dookoła, zobaczymy wiele takich kobiet. Często przedstawiają one podobny model. W dzieciństwie patrzyły na ciężko pracującą matkę, która latała wokół leniwego i wiecznie krytykującego ją męża. Od początku przeciwniczka kobiet w roli służących, jednak nie feministka. W młodzieńczych latach kilka razy sparzyła się, ufając mężczyźnie, przez co przysięgła sobie nigdy nie poświęcać własnych marzeń, planów i przyjemności dla facetów. Szybko jednak zauważyła, że z łatwością może przeistoczyć się z bezbronnej ofiary w łowcę.
Według psychologów tak zarysowuje się najczęściej spotykana postawa kobiet z tak zwanym "sercem z kamienia". Przyzwyczajone, że w życiu ufać można tylko sobie, innych traktują jak zabawki, dzięki którym ułatwiają sobie życie. Tyczy się to również związków. Wyrachowana kobieta wie, że prędzej czy później miłość ostygnie, więc nie warto iść za głosem serca, ale za tym co podpowiada rozum. Podobieństwo do takiej postawy widzi w sobie Aneta, 22-latka z Tychów. - Mój facet mieszka w Krakowie, nic do niego nie czuje poza przyjaźnią. Jednak dzięki temu, że z nim jestem, mogłam z nim zamieszkać. Przez to oszczędzając na wynajmie bardzo drogich mieszkań, skończyłam studia w Krakowie i mogłam wszystkie oszczędności zainwestować w firmę, którą chcę otworzyć za nie cały rok -opowiada.
Podobną sytuację ma Monika, rówieśniczka Anety. - Ojcem mojego chłopaka jest redaktor naczelny czasopisma kobiecego. Zawsze marzyłam o pracy dziennikarki, jednak bardzo ciężko wybić się w tym fachu i dostać do redakcji. Gdyby nie to, że dowiedziałam się o ojcu Krzyśka, nigdy bym z nim nie była. Teraz pracuję na pełny etat w tym czasopiśmie, a gdy nabiorę doświadczenia, odejdę od niego i poszukam pisma jeszcze bardziej elitarnego - tłumaczy.
Wiele osób uważa, że kobieta wyrachowana to inaczej piękna femme fatale, która zdobywa wszystko na jedno skinienie palcem. Prawdą jest jednak, że większość z nich w głębi serca jest nieszczęśliwa. Ciągłe poczucie osamotnienia i fałszu sprawiają, że zamiast poczuć spełnienie, dzięki temu co osiągają, czują tylko wewnętrzną pustkę, którą chcą zapełnić kolejnymi ambicjami i celami. Mimo, że zdobywają to o czym marzyły w dzieciństwie, brak im przede wszystkim poczucia własnej akceptacji i wiary w siebie. Pod osłonką sztucznego uśmiechu, idealnego makijażu i ładnych ubrań, kryje się samotność i strach przed innymi ludźmi. Prędzej czy później, jednym z celów, jakie sobie postawią, będzie założenie rodziny. Przyzwyczajone do tego, że każdą decyzję trzeba przemyśleć, a nikt nie jest godzien zaufania, zamiast kierować się uczuciami, każdego mężczyznę będą prześwietlać pod względem kandydata na męża. Przez to może stać się to, czego najbardziej się bały i wystrzegały, będą nieszczęśliwe.
Kobieta wyrachowana to przede wszystkim zagubiona i bardzo nieszczęśliwa dziewczyna, której brak zaufania do innych. Wygląda na taką, która osiągnęła wszystko, wewnętrznie jest jednak nadal skrzywdzoną dziewczynką bojącą się, że znów będzie cierpieć, gdy pokocha.
Joanna Tomczyk
(joanna.tomczyk@dlalejdis.pl)
Komentarze